Category Archives: Uncategorized

Uncategorized

zadowolony

Trzeba pomachać wajchą, posłuchać śpiewu tłoka, który przywodzi na myśl zbieranie na wymioty, albo… no chyba jednak nic innego i już można się cieszyć brudną wodą. Robiłem z niej kawę i żyję! Powiem szczerze, że kawa była pyszna, a piasek tylko troszkę zgrzytał między zębami. Wiertnicy zarzekali się, że piaszczystość wody ustąpi, że to przejściowe, ale nawet jakby nie, to woda nie truje, jest za darmo, ponoć się nie skończy (to potwierdzają ich zadowoleni klienci), a na budowę zanim podepną mi wodociąg jest idealna. Cena wydaje mi się atrakcyjna, więc jestem zadowolony.

Zawibrujemy jak operator gruchy będzie miał wibrator. Zadzwonię jeszcze rano, to może przywiozą. A jak nie to lejemy na dwa razy, po pół wysokości i napierdzielamy prętami. Widziałem, że tak budowlańcy robili u typka w tej samej wiosce, a teraz ma rozebrane szalunki i nie widać żadnych ubytków. Oglądałem dobrze te fundamenty, bo typek wozi tanio piach do zasypania środka, który od niego kupię (byłem oglądać) i naprawdę wygląda to tak jak powinno. Mój kierownik budowy radził mi załatwić wibrator jak się nie chcę urobić, ale procedurę prętową też uważa za pełnowartościową. Ja już jestem urobiony i jak wibrator nie przyjedzie sam, to mam go w doopie.
Dlaczego jeszcze nie śpię?

Jutro rano musimy przywieźć po 10 płyt dużych, piętnastek i dziesiątek, poskładać całość do kupy, rozłożyć zbrojenie (po 2 pręty dookoła na górnych łącznikach), przykręcić rury które prostują szalunek i niwelują klawiszowanie, zaszalować słup, zjeść coś na szybko… a na 13 będzie beton – 24 kubiki!

Miałem wrażenie patrząc na ławy, że ten domek będzie malutki. Teraz wydaje mi się naprawdę duży. Kto to qrna wymyślił?

Ale ja też nie próżnowałem. W piątek zwolniłem się o 13 z roboty, najenem typa za dychę na godzinę, pożyczyłem Transita od kumpla, który wisiał mi przysługę i zaczęliśmy wozić płyty Akro. Nie chciałem katować teścia, a on sam też miał to gdzieś – takie płyty 1,25×0,5m, każda o wadze 28kg i było ich 280, do tego płyty 10, 15, 20cm, narożniki wewnętrzne i zewnętrzne, lasze, łączniki, rury – w sumie około 9 ton żelastwa, które zapakowaliśmy na 5 razy i zawieźli. Potem pomalowaliśmy ławy dysperbitem. Chciałem typa wynająć też na drugi dzień, ale zaniemógł…

W sobotę na 12 przyjechał teściu, bo wcześniej i ja i on mieliśmy parę spraw do załatwienia. Do wieczora rozłożyliśmy papę termozgrzewalną (5 rolek), do której kupiłem palnik:

Uncategorized

chłodno

Wracając do Twojego problemu. Aby znaleźć przyczynę nie dogrzania Twojego mieszkania to na początek trzeba trochę poeksperymentować. Aby jednak rozgraniczyć co może być przyczyną nie dogrzania najpierw trzeba ustalić czy faktycznie duże ilości ciepła uchodzą kratką wentylacyjną w łazience. A więc rano przed wyjściem do pracy zaklej wszystkie kratki wentylacyjne. Zapisz temperaturę przed wyjściem do pracy w pokoju. Po przyjściu z pracy również odczytaj i zapisz temp. w tym samym pokoju. Jak podasz nam te temperatury to już będziemy o krok dalej. Skoro czujesz przeciąg to skądś to powietrze musi się brać. Albo masz cofkę z komina albo np nieszczelne drzwi czy okna które wydają ci się być szczelne. Co masz nad mieszkaniem? Strop? Dach? Stropodach? Jeśli nie ma innej opcji i ogrzewanie musi być prądem to skoro czujesz że ciepło stoi tylko przy grzejniku to są konwektory z nawiewem, to powinno załatwić sprawę. 12 letni blok nie jest technologicznie jakoś stary jak na nasze standardy więc nie sądzę żeby to była wada konstrukcyjna. na stan mojej wiedzy wydaje mi się, że to stropodach. Dziękuję a radę. Okna były konserwowane i zmiana jest odczuwalna. Poszukam informacji nt. nawiewów. Póki co inne ogrzewanie nie wchodzi w grę niestety. Co do cofki w kominie – nie wiem nawet jak to sprawdzić.

Postaram się jutro zbadać temat. Póki co przy wszystkich kaloryferach ustawionych na maksymalnym poziomie, temperatura w mieszkaniu nie przekracza 22 stopni (przy urządzeniach jest cieplej). W nocy natomiast spada do 17 :( No przyłóż wity do kratki i będziesz czuć czy powietrze wciąga do komina czy leci w twoją stronę. Dziwna sprawa z tym grzaniem. U mnie jest teraz 0 stopni a w nocy minus 2 i żadnego grzejnika nie mam odkręconego a zapiardalam w spodenkach i koszulce. Co prawda nie poddasze bo skosów nie mam ale też ostatnie piętro z tym że dach kopertowy. Generalnie tej zimy grzejnik-jeden w aneksie- odkręcałem tylko jak miałem kaca mordercę i mnie trzęsło jak przeładowaną pralkę na wirowaniu. Temperatura na poziomie 19 stopni bez grzania to u mnie norma pod warunkiem że nie otworzę nawiewników w oknach. Na ścianach 15 cm styropianu i okna z początku XXI wieku, zwykłe dwuszybowe.
Przy wyłączonym grzaniu, gdy na dworze mróz -8 wewnątrz jest maksymalnie 13 stopni.

Może doradzicie mi też, czy elektryczne ogrzewanie (grzejniki konwektorowe) warto utrzymywać włączone cały czas przy takich mrozach, czy lepiej wyłączać na czas nieobecności?

Uncategorized

podejście

Ciekawe podejscie zacynac budowe od wyboru zrodla ciepla.
Ja najpierw “obskoczylem” sprawe z zapotrzebowaniem domu a dopiero potem z wyborem zrodla ciepla -zaleznie od wynikow.

Ale ja juz mam dom stoi w stanie surowym a dlatego pompa ciepla bo prad, olej i gaz bardzo drogie a palic w piecu to ja nie chce wiec zostaje pompa
wstepnie z tego co sie rozeznalam to w sciane 20 cm styropian z nizsza lambda- wiecej nie da rady, w dach 40 waty, a w podloge 15 lub 20 nie wiem ile wejdzie…to tyle co wiem ocielenia domu, napewno musze odizolowac fundament, i zredukowac mostki termiczne…interesuje mnie kwestia obliczen ale z tego co czytam to trzeba zlecic firmie

Ale ja juz mam dom stoi w stanie surowym a dlatego pompa ciepla bo prad, olej i gaz bardzo drogie a palic w piecu to ja nie chce wiec zostaje pompa
wstepnie z tego co sie rozeznalam to w sciane 20 cm styropian z nizsza lambda- wiecej nie da rady, w dach 40 waty, a w podloge 15 lub 20 nie wiem ile wejdzie…to tyle co wiem ocielenia domu, napewno musze odizolowac fundament, i zredukowac mostki termiczne…interesuje mnie kwestia obliczen ale z tego co czytam to trzeba zlecic firmie

20-25 cm styropianu to było b.dużo z 2-3 lata temu.
20 cm styro to tak na moje oko to co 4-5 budowa obecnie.
poniżej 15 cm to wydarzenie raczej na budowie.
dowalą po nowym roku akcyzę na węgiel to sami ludzie dojdą do wniosku że to się opłaca.

mówię to na podstawie wizyt na ponad 50 budowach w tym roku.

choć sam się wkurzam jak rozmawiam z ludzmi którzy walą klinkier a pod niego z 12-15 cm wełny 0,40 . dobre jest tłumaczenie -panie gruba ściana, dodatkowo klinkier izoluję.
Ozywiscie powinno sie to zrobic przed budowa zeby nie miec dodatkowych prac (kosztow), ale tak od tylu

Uncategorized

poziom

Obecnie katalogowe ceny kształtuje się tak:
NIBE F1245 6 kW (3x400V) 28 900,00
NIBE F1245 8 kW (3x400V) 29 900,00
Ja orientowałem się mniej więcej w listopadzie w hurtowni (wtedy myślałem o pompie kompaktowej, ale jednak potem po przemyśleniach zacząłem się kierować ku większamy zbiornikowi na cwu ) za ile mógłbym taką pompę kupić i otrzymałem wyceny (Może dało by się jeszcze jakiś rabacik wynegocjować kto wie):
NIBE F1245 6 kW (3x400V) 21097.00
NIBE F1245 8 kW (3x400V) 21827.00

Skoro pompa NIBE F1145 6 kW (3x400V) kosztuje obecnie katalogowo 24 900,00 to myślę, że spokojnie za 18 000 tyś można taką kupić (może taniej muszę zorientować się cenowo).
Teraz krótka kalkulacja:

Przyznam, że nigdy nad tym się nie zastanawiałem, ale szczerze mówiąc w konwektory nie chciałbym iść, ponieważ tak jak pisałem żona jest allergiczką, a dodatkowo jednak ogrzewanie podłogowe to dowolność aranżacji wnętrz, a to też ma dla mnie znaczenie. Widzę, że ewentualną opcją było by np. ogrzewanie podłogowe z kotłem elektrycznym. Z drugiej jednak strony zależy mi też na przyzwoitej ilości CWU dlatego zastanawiałem się nad zbiornikiem 300 litrów, sam Arturo przyznał, że to było u niego powodem skierowanie się ku pompie choć on u siebie będzie instalował powietrzną bodajże nibe.

Może powinienem przemyśleć opcję z powietrzną, jak myślicie jakie są teraz najciekawsze propozycje na rynku? Ciekawe jakie były by koszty dla mojego domu (wraz z grzeniem tych 300l CWU) dla kotła elektrycznego/pompy powietrznej/pompy gruntowej.
Pompa 18 tyś ~ brutto 8% 19,5 tys
Odwierty powiedzmy 120 metrów (zakładam, że do takiej pompy 120 metrów jest ok czy słusznie?) ~ 10 tys eżeli chcesz zrobić to rozsądnie to po co pakujesz 40tys w pompę skoro z wyliczeń jasno wynika że zaoszczędzisz na tym około 1500zł/rok – czyli po około 30 latach ci się ta pompa zwróci, chociaż mało prawdopodobne żeby to urządzenie wytrzymało tyle. Instalacja prądowa na samych konwektorach elektrycznych to max 5000zł ( mi wyszło 3000zł z materiałem i robocizną) dodatkowo z 10tys dołóż w ocieplenie i wyjdzie ci że będziesz płacił troszeczkę więcej a zostanie ci 25tys w separator substancji ropopochodnych kieszeni i masz instalację w której jedyne co się może zepsuć to grzejniczek za 200zł. Te 25 koła które ci zostaną możesz wpłacić do banku na 5% i będziesz miał z tego 1250zł rocznie czyli połowe tego co wydasz na ogrzewanie i wtedy wyjdzie ci jeszcze taniej niż pompą, której montaż jest całkowicie nieopłacalny w domach energooszczędnych jak twój.
Do tego oczywiście kotłownia i zbiornik CWU, ale chyba można przyjąć, że dało by radę zmieścić się w kwocie poniżej 40 tyś.
Nie wiem jak kształtują się ceny za IVT czy Danfossa, ale wydaje mi się, że moja wycena wcela nie odbiega od rzeczywistości…
Wiadomo, jak ktoś chce to i zapłaci dostawcy za taką instalację 80 tyś albo i więcej, ale jak się w miarę dobrze odrobi lekcje to można zejść do rozsądnego poziomu cen…

Uncategorized

pomieszczenie

Potrzebuje do pomieszczenia o powierzchni 15m2 w którym znajdują się serwery klimatyzatora. Obecnie w pomieszczeniu jest około 28-29 stopni. Pomieszczenie nie ma okien. Możecie mi jakoś doradzić jaką klimę wybrać do tego pomieszczenia. zamiast wsadzać klime spróbuj najpierw zapewnić sprawną i sporą wymianę powietrza w tej dziupli wyjdzie znaaacznie taniej, jeśli to nie pomoże to wtedy pakuj sie w ekstremum z klimami. Mam zgryza z doborem klimatyzacji do remontowanego domku 35m2. Budynek z cegły obecnie niezamieszkały przewidziane ocieplenie w przyszłym roku. Klimatyzator byłby użytkowany głównie do ogrzewania pokoju 24m2. Gdyby były ostre mrozy to w wylewce mam zatopione kable grzejne. Miałem chęć na LG Prestige 3,5kW ale chyba obecnie niedostępne. Instalatorzy proponują LG Basic 3,5kW. Cena niezła ale parametry zwłaszcza na grzaniu dosyć słabe. Z braku Prestiga mogłaby być LG Deluxe Sirius. Jedna z firm poleciła klimę GREE Viola Perfekt lub Gree Change też 3,5kW. Nie wiem na co się zdecydować a chciałbym z montażem zmieścić się lub nieznacznie przekroczyć 4 tysiące. Trochę wyższa kwota możliwa jeśli by były dobre parametry.

Gdyby tam było 15 czy 18kW na 15m2, to nie byłoby tam 28-29′C bardzo prosiłbym o odpowiedź bardziej w temacie. Domek odziedziczony po dziadkach jest jaki jest i nie dam rady zrobić z niego energooszczędnego. Ja chcę samochód 4-ro cylindrowy Pan doradza 2 cylindry a nawet jeden. Kiedyś po rozmowie telefonicznej wysłałem do Pana meila z prośbą o ofertę na klimatyzację i wentylację mechaniczną do tego domku.  Jak zaproponuje coś dobrego w niezłej cenie to czemu nie. Ale możecie coś powiedzieć o klimatyzatorach GREE Change? Coraz bardziej się skłaniam do tej klimy ale nie mam zbyt wielu informacji. Ostatnio zaproponowano mi LG Basic a to wydaje mi się niezbyt dobre do ogrzewania.
Jeśli serwery są ważne, to powinny być dwa klimatyzatory z zewnętrznym sterownikiem (każdy o mocy chłodniczej przewyższającej moc serwerów), który załącza je na zmianę co np. 5h. W razie awarii załącza się automatycznie drugi. Takie układy montujemy w bankach.

Uncategorized

podłączenie

Pół roku temu złożyłem podanie o warunki na prąd “docelowy” – dostałem, podpisałem, sprawą zajęło się biuro projektowe. Znalazło najbliższy słup, przy okazji wyszło, że musi być służebność przesyłu poprzez prywatną drogę – załatwiłem. Niestety okazało się, że słup stoi na czyjeś działce, z którego już jest kilka domów podłączonych. Właścicielka po wielu prośbach podała sumę, za “zgodę”, którą RWE odrzuciło, ponieważ wielokrotnie przewyższa ich wycenę . Biuro ma jeszcze opcję podłączenia się pod następny słup, ale droga nie ma statusu publicznej i nie ma właściciela, wiec podobno będzie to trwało min. rok – także kolejna ślepa uliczka.Może inaczej, podpinam się do szafki sąsiada, która jest bezpośrednio połączone ze słupem. On ma licznik u siebie na domu, ja instaluje swoją szafkę z licznikiem RWE – na podstawie umowy na dostawę energii. Czyli jedynie mamy wspólny odcinkek: szafka – słup. Da się tak ?

Jest jeszcze jedna opcja: sąsiad ma szafkę ze złączem (przed licznikiem) w swoim ogrodzeniu, zaraz obok mojego. Niestety RWE twierdzi, że nie ma takiego przyłącza i szafki w ich ewidencji. Przyłącze było wykonane przez sąsiada, więc pewnie on nadal jest właścicielem – pytanie:
Jak to załatwić, żeby się do tej szafki podłączyć (on wyraża zgodę) – biuro projektowe twierdzi, że muszę to zrobić na własną ręke?
Jak to prawnie zabezpieczyć, czy zwykła zgoda w formie umowy wystarczy ?
W jaki sposób sprawdzić czy owe przyłącze pociągnie moc sąsiada + moją ?

Uncategorized

inwestycja

3/4 frankowiczów, zainwestowało. Maja swoje mieszkania, a te kupione za franki, to ich lokata kapitału, bo tak pokombinowali. Ale czemu zwykły obywatel ma płacic za ich gierki finansowe. Święta prawda. Młodzi przyłącza kanalizacji i wody  chcą teraz tylko dla siebie,inni się nie liczą. Poza wszystkim nikt za nas nie będzie płacił,tylko mają nam oddać bezprawnie zagarnięte pieniądze-nasze pieniądze.

A z takiego powodu że ja również dokładam do 500+ z podatku obcym ludziom a moje jedyne dziecko nie dostaje nic tylko dlatego że jest jedynakiem i tez muszę to przełknąć.Mało tego dokładam do MDM(mieszkanie dla młodych) już od paru dobrych lat…Zanim zaczniecie wylewać jad lepiej zastanowić się troszkę Każdy musi płacić za swoje złe decyzje tak właśnie jest w życiu . Ludzie zaciągali kredyty we frankach licząc na to że mniej zapłacą nie licząc się z ryzykiem wzrostu wartości tej waluty , przecież ci ludzie nie zarabiali przyłacza kanalizacji pieniędzy we frankach tylko w złotówkach więc przepraszam ale dlaczego nikt nie pomoże tym którzy biorą kredyty w złotówkach przecież im też jest ciężko Ja bym im w ogóle nic nie dawał! Czemu mamy się składać na pomoc dla tych cwaniaków? Znali ryzyko, wiedzieli, z czym wiąże się kredyt w innej walucie, to że stracili to jest tylko i wyłącznie ich problem!

Proszę, wyjaśnijcie mi z jakiego powodu frankowicze, powinni być potraktowani lepiej niż inni spłacający kredyty ? To nie banki przyłącza wody przecież pokryją, to co dostanie się frankowiczom jako obniżenie rat kredytów. Za to zapłacą zwykli ludzie, tj. klienci banków i podatnicy.

Uncategorized

praca

Ciężko odnieść się do wszystkiego ale po kolei:
– Obecni rezydenci to jeszcze nie pokolenie Y – obecni rezydenci to forma przejściowa między dajacymi się wykorzystywać, zastraszonymi przez wszystkich młodymi lekarzami którzy są traktowani i wynagradzani gorzej niz kasjer w sklepie a prawdziwym pokoleniem Y które obecnie jeszcze studiuję medycyne i sobie na obecne traktowanie nigdy nie pozwoli bo zna swoją wartość oraz ma świadomość deficytu kadry (studenci ostatnich lat jedego z uniwersytetów Med napisali pismo.do ministra, że nie zgadzają się na przywrocenie stażu przy obecnym wynagrodzeniu stażysty 2007 brutto, gdyż są przez to stratni finansowo w porownaniu do rynku Norweskiego).
– Mam wrażenie, że zapatrzyli się na komputerowców. W ich oczach tamci od razu po studiach mają łatwo i bogato, i nasi postanowili, że też tak będą mieć”. – A dlaczego skoro deficyt lekarzy w kraju jest jeszcze większy niz deficyt programistów rezydenci nie mają prawa wymagać co najmniej podobnych warunkow pracy – i nie mówię tutaj o darmowym catering u, barze salatkowym, masarzyscie, kursie jogi, voucherach, silowniach, nienormowanych godzinach pracy, możliwości zdalnej pracy przy pensji nieraz przekravzajacej u informatyków kwotę postulowana przez ozzl czyli 2 średnie

Odkąd żyję, a żyję sobie dość długo, ciągle i nieustannie non stop słyszę o reformowaniu (zmienianiu na lepsze). Teraz czytam, że już chyba gorzej być nie może i że znów potrzebna jest reformowanie tego, co się bez przerwy reformuje.
W takim razie:
– czemu to, co reformowane zamiast lepszego jest coraz gorsze w przeciwieństwie do reformatorów, którzy mają coraz lepiej?
– Dlaczego.przy takim deficycie lekarzy, karygodnie oplacani rezydenci (czesto wolontariusze za 0 zl) maja angażować swoj wlasny wolny czas po pracy i pieniądze na doszkalanie się – to Państwu powinno zależeć zeby mlody lekarz sie doksztalacal dodatkowo itd. Mozna raz czy dwa specjalnie zostac zobaczyć nowatorski zabieg, ale wlasnie to, ze taki mlody lekarz ma świadomość, ze musi biec zarabiac na utrzymanie świadczy o jego odpowiedzialności i dojrzałości, tak samo jak walka o poprawę pracy i placyArystoteles twierdzil ze najwyzasza forma zrozumienia jest nauczanie. Nauczanie jest tez przywilejem mniejszosci praktykujacych lekarzy. Ci co nie chca uczyc mlodych lekarzy nie musza tego robic. A gdy wszyscy przejdziemy na emeryture to otrzymamy taka opieka lekarska jak sobie wypracowalismy.
– sprzęt do pracy powiniem zapewnic pracodawca, tak.samo jak powinien zwracac koszt.delegacji na kursach medycznych

Uncategorized

rewolucja

Najpierw przypomnijmy jak to 15 lat temu Polak pouczał Niemca, że jego system emerytalny jest przestarzały i nie do utrzymania. Więc Polak robi rewolucję, wymyśla proch i czeka na uznanie świata. A świat ryje ze śmiechu tak jak ja to już wtedy. Niemcy mieli takie same problemy, a dzisiaj ich systemy socjalne pękają od nadmiaru pieniędzy mimo, że społeczeństwo się starzeje. Bo to należy poprawiać a nie wymądrzać. Tak się kończy torby papierowe słuchanie amerykańskich mądrali. I to jeszcze nie koniec bo Polak i przed i po szkodzie jednakowo …(daruję słowo).
To samo mamy dzisiaj ze śmieciami. Wprowadza się system niemiecki od końca i bez rozumu. Skutkiem szaleńczej wiary w przetargi będą lasy pełne śmieci i wysokie opłaty.
OFE były też dyskutowane w Niemczech (tzw Riester Rente) ale się nie sprawdziły. Ale nie uważam, żeby to ten system był najgorszą rzeczą. Najgorsze jest opieranie kraju wyłącznie na policyjnym terrorze i niepohamowany wzrost wydatków na terroryzowanie społeczeństwa i siły z tym związane. Bo jak inaczej nazwać ten cyrk z podkładaniem bomb. Jak nazwać te niesłychanie kosztowne i do niczego nieprzydatne ćwiczenia „anty- terrorystyczne”. Wczoraj właśnie owo lądowanie samolotu na wodzie. To może wydać ze 100 milionów na ćwiczenia napadu asteroidy na powiatową siedzibę PiS w Grajdołku.

1. Problemy ZUSu wynikaja z tego, ze ma on zbyt male dochody, jako iz w Polsce jest dzis olbrzymie bezrobocie, zbyt niskie place oraz olbrzymia ucieczka z Polski Polakow w wieku zdolnosci do pracy, a to sa przeciez skutki tragicznie wrecz nieudanej transformacji.
2. Na przykladzie Niemiec widac, ze ubytek ludnosci w wieku zdolnosci do pracy nie zawsze musi doprowadzic do problemow z systemem emerytalnym, jesli tylko ow spadek liczby placacych skladki jest kompensowany wzrostem wydajnosci pracy, a wiec wyzszymi skladami per capita. Tyle, ze w Polsce zbyt szybko ubywa ludzi placych skladki na ZUS oraz zarobki, a wiec i skladki sa w Polsce zbyt niskie per capita, aby wzrost wydajnosci pracy mogl uratowac polski system emerytalny.
3. OFE to jest zwyczajna piramida finansowa polegajaca na tym, ze panstwo zmusza pracujacych Polakow do przekazywania czesci ich realnych zarobkow do prywatnych OFE, ktore zamieniaja owe pieniadze na akcje, czyli inaczej na tzw. papiery (bez)wartosciowe (pieniadz 100% wirtualny), ktorymi pozniej owe OFE spekuluja w kasynie zwanym gielda. Stad wiec Polacy nie maja zadnych realnych pieniedzy w owych „funduszach”, a wiec nie moga oni liczyc na to, ze dostana z nich jakies realne emerytury, gdyz owe „fundusze” po prostu zbankrutuja w momencie, kiedy zaczna one wyplacac emerytury wiekszej ilosci ich „czlonkow”. Niestety, OFE to jest jeden wielki przekret, podobnie jak cala ta polska „transformacja” zaczeta w pamietnym roku 1989, ktora to lezy u podstaw obecnych problemow z emeryturami.

Jak wyżej wspomniano – siewcy wiatru powołali go w celu tzw. reformy torby papierowe . Czy nie sądzi Pan, że – abstrahując od historii/teorii spiskowych – w OFE mamy faktycznie do czynienia z uświęconym prawem sprywatyzowaniem środków przymusowo (ustawowo) łożonych na zabezpieczenia emerytalne? Upraszczając przepływy finansowe: składki INDYWIDUALNE są przekazywane do OFE, które – poza obligacjami – lokują je w tzw. papierach wartościowych giełdy, czyli po prostu są transferowane do korporacji giełdowych. Czy tzw. misie (małe i średnie…) mają jakiś interes, żeby przymusowo pobierane im i ich pracownikom środki dodatkowo stymulowały wzrost np. ich rynkowych konkurentów? To jedynie mała dygresja – wydaje mi się, że idea powołania OFE miała by kłopot z wybronieniem się od ew. zarzutu jej zgodności z konstytucją. Jest taki casus – TK rozpatrywał kwestię konstytucyjności ustawy wprowadzającej NFZ. Wydał orzeczenie, którego sens jest mniej więcej taki, że ustawodawca mając dowolność kształtowania prawa skoro zawiera tzw. umowę społeczną, w myśl której ustanawia przymus pewnych świadczeń na cele publiczne, to tenże ustawodawca NIE MA PRAWA ustanawiać przepisów nieskutecznych. Orzeczenie może i Salomonowe, ale obowiązujące. Tyle o NFZ. Co może Pan powiedzieć o OFE z tego samego punktu widzenia, tzn. skuteczności działania prawa ustanawiającego te instytucje?

Na upadku systemu w którym wysokość emerytury była uzależniona od zarobków najwięcej stracą pracownicy budżetówki, to jedyni beneficjenci systemu fiskalnego, od urodzenia do śmierci papierowe torby.
Pozostali którzy na to robią poczują ulgę. Reszta w rodzinie, gra o sumie zerowej.
Wysokość emerytury państwowej będzie wyższa niż w systemie obecnym najniższa, przy tych samych obciążeniach, dla mnie dobrze.
Ciekawy jestem , jak szybko dług dojdzie do obecnego poziomu, to znaczy ile nam zajmie przejedzenie tej kasy z OFE. Platforma zajebie, a PiS roztrwoni, taki scenariusz przewiduję.
Ale porządzi za tę kasę trochę, będzie rozdawał i wygrywał wybory, razem z SLD, pod pełnymi żaglami pożeglujemy pod próg 55% jak dziś. Na kadencję starczy chyba?

Może zamiast wdawać się w wielopłaszczyznowe spory ideologiczne prowadzone przez osoby/instytucje mniej lub bardziej w sprawę istnienia OFE zaangażowane – skupmy się na priorytecie stanowienia prawa – jego SKUTECZNOŚCI. Nie znajduję bowiem wystarczająco przekonujących argumentów, aby uznać OFE za środek skutecznie zabezpieczający interes czy to tego, komu składkę pobrano, czy też państwa, które jest ponoć gwarantem realizacji umowy społecznej, w tym wypadku – wypłaty świadczeń emerytalnych. Nie można zaakceptować utrwalonego i chorego układu, w którym działalność jakiejkolwiek instytucji wpływa negatywnie na wydolność płatniczą państwa – a tutaj gwaranta emerytur. Być może te prawie 15 lat temu idea OFE miała same „plusy dodatnie”, upływ czasu wyraźnie je jednak zredukował, a kompletna wieloletnia bezczynność i brak tutaj jakiejkolwiek reakcji/korekty ze strony, która ponosi odpowiedzialność za stan i kształt finansów w papierowych torbach publicznych jest świadectwem – nazwijmy to – mentalnej inercji, charakterystycznej u nas dla sposobu sprawowania władzy, niemal obrzędowej tak, jak wiosenne wypalanie traw albo wiązanie psów na łańcuchach.

Uncategorized

fabryka

Skąd ta mądrość i znajomość. Chciałem przeczytać cały wpis ale zrezygnowałem. Bo takich bzdur juź dawno nie czytałem. Anglia, Francja i USA nie byli wcale zainteresowani rozwojem Niemców po wojnie. Marszal plan słuźył USA przede wszystkim wtedy celom propagandowym. Polska miała z tego teź korzystać. Takie były plany. Budget przewidywał 10,1 Miliardów Dolarów. Ta suma była podzielona na 14 państw. Wtym jawiększą pomoc otrzymali Anglicy, Francuzi i Włosi. Najmniejszą stawkę otrzymał agresor Niemiec. To tego doszedł rozbiur Niemieckich fabryk przemysłowych. Po stronie NRD przez Rosję. I jeszcze wielka róźnica Niemiec w stosunku do innych i teź Polski. Podczas odbudowie swojego państwa po roku 1945 otrzymali Niemcy od USA: koce, łóźka polowe, kawę, papierosy, nawet kondomy czyszczenie kanalizacji  i otrzywiscie teź gumę do zucia.

Chyba nigdy nie słyszałeś o Zimnej Wojnie, dzięki której Niemcy stały się znów potrzebne dla Zachodu, a szczególnie USA, co było też głównym powodem darowania Niemcom długów oraz dania im olbrzymiej pomocy w ramach Planu Marshalla. A Polska by i tak nic nie dostała z tego planu, jako że ona Ameryce wtedy do niczego potrzebna nie była.
Poza tym, to dobrobyt Niemiec wziął się ich kolonii: nie tylko w Afryce czy Azji, ale także w Europie! Przecież zabór Pruski to była de facto kolonia Niemiec!
A Polska, przed rokiem 1989, miała przecież całkiem dobrze rozwinięty przemysł, w tym informatyczny (Elwro), elektroniczny (zjednoczenie Unitra), samochodowy (FSO, FSM etc.) czy też stoczniowy i chemiczny. Niestety, kiedy Balcerowicz objął władzę, zlikwidował on większość tego przemysłu, aby nie konkurował on, szczególnie na rynkach krajów III świata, z przemysłem Niemiec. Stąd też to obecne zacofanie Polski względem Niemiec, ale pamiętajmy, że poza Francją, północnymi Włochami, Hiszpanią, Beneluksem i Skandynawią, to reszta Europy jest też mocno zacofana w stosunku do Niemiec. Wielka Brytania jest n.p. zacofana w stosunku do Niemiec o co najmniej 10 lat, a więc nie wiele mniej niż Polska.

W Polsce może i nie uznają, bo to nie jest przecież dyplom ani z Ukrainy ani też ze Słowacji, ale uznają w całym I świecie: od Kanady i USA, przez Japonię i Nową Zelandię, po UK, Niemcy, Francję, Włochy, Hiszpanię, Benelux, Szwajcarię i kraje Skandynawskie. Wystarczy
I co zarzucisz Portugalii? To jest przecież najbardziej zachodni ze wszystkich krajów Europy! Jaki stopień miałeś z geografii?
A co do tych Polaków, którzy żyją dziś w Niemczech z zasiłków, to jest to wynik potężnego bezrobocia w Niemczech, które realnie jest tam dziś dobrze ponad 10%, a więc wielu rodowitych Niemców, często niezłe wykształconych i ze sporym doświadczeniem zawodowym jest tam bez pracy. To, że Gospodarka Niemiec funkcjonuje najlepiej w Europie, nie znaczy przecież, ze funkcjonuje ona dobrze. Ona jest tylko najmniej źle funkcjonując gospodarka pogrążonej od lat w głębokim kryzysie gospodarczo-społecznym Europie.
Poza tym to w Polsce mieszka dziś sporo niemieckich emerytów i bezrobotnych Niemców, jako że w Polsce jest taniej. Inna sprawa, ze ci Niemcy mieszkający w Polsce to są w 99% de facto Polacy, ale dla władz RFN są oni przecież formalnie 100% Niemcami, pełnoprawnymi obywatelami Bundesrepubliki!

Nie mówiąc o tym, źe Niemy nie okradali swoich Sąsiadów aby stworzyć dobrobyt. Co prezentuje nam Polak? Czy istnieją jakieć znane firmy? Inteligentne produkty? Nowo-Bogacze w Polsce nie płacą źadnych podatków, ubezpieczeń, opłat za telewizję lub radio. Tysięcy Polaków źyje w Niemczech na emerytórach, socjalu i kasuje tzw. Kindergeld. Odwrotnie nie funkcjonuje na przyjaźń.

pozycjonowanie Warszawa wentylacja