Category Archives: Uncategorized

Uncategorized

rura

Minusem jest koszt, ale nie tylko.
Od strony praktycznej, to możesz przegrzewać miejsce gdzie będą “schodzić się” wszystkie dobiegi do rozdzielacza ze względu na straszne zagęszczenie. To pole będzie zupełnie nieregulowalne! Pewnie warto byłoby w pewien sposób zaizolować. Ale co to za sens, zalewać w posadzce rury grzejne i je izolować…

Druga rzecz, to przy większych odległościach ogrzewanych pomieszczeń od rozdzielacza może zdarzyć się tak że połowa długości każdej pętli to dobiegi które będą grzać w połowie inne miejsce niż pożądane. I to trzeba poważnie brać pod uwagę. Będą niepotrzebnie także grzały po drodze, czy będą grzały po drodze i trochę mniej tam gdzie będzie ślimak? Przez to że pętle mają po 50mb w porównaniu do pętli 65mb zakupiłem nie 2, ale 4 rozdzielacze, na łącznie nie 18, a 24 sekcje. Dlatego odcinki dobiegowe od rozdzielacza do gdzanego pokoju to maks 2 metry (łącznie 4mb rury), reszta dobiegu jest już ułożona i grzeje po drodze do pętli odpowiedni pokój.

Załóżmy że mamy wszystkie pętle po 50m. Przy pomieszczeniach sąsiadujących z rozdzielaczem przyjmujemy że 100% rury to rura grzejna w posadzce i cała oddaje ciepło. Uzyskujemy odpowiednią deltę i jest tak jak powinno.

Ale równolegle mamy kilka pętli które grzeją dalsze pomieszczenia i czynną długość grzewczą rury mamy np. o 50% mniejszą. Połowa rury grzejnej jest w szarej izolacji, nie oddaje ciepła. Ciepło oddaje tylko 50% rury, co skutkuje mniejszą różnicą między zasilaniem a powrotem.
Skutek: podniesienie temperatury powrotu, a co za tym idzie automatyczne podniesienie temperatury zasilania.
Niestety. W efekcie mamy pogorszenie efektywności pompy ciepła i wyższe koszty ogrzewania.

ALE: aby nie podnosić temp. zasilania, nie podnosimy temp. powrotu poprzez ZDŁAWIENIE o 50% przepływu w pętlach które mają o 50% mniejszą CZYNNĄ DŁUGOŚĆ (reszta w szarej izolacji!)
Efekt temperaturowy osiągamy ale powodujemy większe opory hydrauliczne instalacji i stąd niższą efektywność.
Czyli rozumiem, że poza wyższymi kosztami takiego podziału i tym że teść trochę psioczy że ma tyle rurek do podłączania (  ), to powinno działać i nawet mniej prądu zużywać niż pętle 65mb.
Która z tych dwóch możliwości jest bliższa prawdy? A może jest jeszce jakaś trzecia możliwość?
U mnie pętle wyszły podobnie przy przylacza.com.pl czym odcinki między rozdzielaczem a ślimakiem przechodzą przez korytarz i tam zostały rozłożone równomiernie. Dotyczy to czterech pętli z salonu.

Szum – będzie mniejszy, ale i tak przy takich przepływach zupełnie niewyczuwalny. Szum możesz wyczuć przy rurach zasilających rozdzielacze (na kolanach) jeśli zrobisz je małymi średnicami (np. PP25 PN20).

Plusem jest jak sam wspomniałeś, niższe zużycie energii na pompy obiegowe, opory będą mniejsze.

Uncategorized

pętla

Potwierdzam, odkopałem dziś rurę PE w ziemi na działce w szarej otulinie (właściwie to koparkowemu się udało odkopać… na szczęście bez uszkodzenia rury) i mimo ostatnich deszczy była całkowicie sucha, rok po położeniu rur. Ziemia wokół normalnie wilgotna, a otulina szara sucha jak wiór. Z tym ze zaznaczam, że jeszcze pompy ciepła nie włączałem, trudno mi powiedzieć, czy praca PCi może jakoś wpłynąć na wilgotność, tak jak i dłuższy czas użytkowania.  czy jakby wykorzystac wyjscie na DZ i przekierowac jedna lub kilka sekcji do rury ktora nastepnie szla by na wymiennik ciepla do nawiewu lub rekuperatora to jednoczesnie moznaby grzac wode i schladzac pomieszczenia w domu. Takie moje przemyslenie moze ktos sie wypowie za lub przeciw!

Do pompy 7kW (planowany przepływ GZ 1200 l/godz.) zaprojektowałem 24 pętle podłogówki. Czyli w każdej pętli po 50l/h, 0,83 l/min.
W każdej pętli podłogówki po 50mb woda będzie więc spędzać po około 7min.

Do takich przepływów nie ma rotametrów – praktycznie w dostępnych rotametrach różnica między 0,5l/min a 1l/min to ze 2 mm, więc takim rotametrem nic nie wyreguluję.
Czy źle zaprojektowałem obwody, czy rotametry nie są mi przydatne? Tzn. bez rotametrów mam wyregulować, licząc obroty wkładki termostatycznej, bo na skali rotametra to niewiele odczytam przy tak małym przepływie… Wyrzucić rotametry z rozdzielaczy czy gdzieś dostanę rotametry na przepływ maks. 1l/min?

Tylko sprawa jest taka, że pętle trochę krótkie wyszły: 43-50mb. Początkowo kupiłem tanią rurę z marketu w zwojach po 100mb, więc kupiłem rozdzielacze do pętli 50mb i tak zostało (rurę ostatecznie zmieniłem na Wavina… dla świętego spokoju).

Jednak – pytanie – czy takie krótkie pętle mogą mieć jakieś inne wady poza ich dużą ilością i wielosekcyjnymi rozdzielaczami?
Z obliczeń wychodzi mi że powinna dać radę pompa obiegowa 25/6 (24 pętle, 50l/h w pętli, 50mb na pętlę, 1,2m3/h całości przepływu). A przy pętlach 65mb musiałbym stosować pompę obiegową 25/8, która zużywa dużo więcej prądu.

Czy takie krótkie pętle mogą klimatyzacja Warszawa mieć jakieś inne wady poza tym że tak jest drożej ze względu na więcej sekcji? Tzn. czy może szumieć bardziej podłogówka albo jakaś za mała delta T albo coś innego?

Zostaw te rotametry, dzięki nim masz jakąś wiedzę o przepływie (słabą ale masz). Zawór do wkładki termostatycznej nie nadaje się do regulacji przepływu bo od pozycji całkowicie zamkniętej do pozycji zapewniającej te 0,8l/min pewnie nie będzie nawet jednego pełnego obrotu!!
To mniej więcej tak, jakby pedał gazu w samochodzie miał skok 1cm!! Wyobraź sobie jazdę takim autem.
Ale to mały problem – problemem jest tutaj całkowity brak podglądu przepływu. Mniejsza o dokładne wartości.

I tak wszystkie pętle muszą być maksymalnie otwarte na starcie, a dławimy tylko ewentualne nadwyżki mocy dla poszczególnych pomieszczeń.

Pompa obiegowa CO Wilo 25/7 grzeje się do 50*C gdy przepływa przez nią 38*C Czy to oznacza że jest za słaba? Chodzi na 3-cim biegu przy delcie 10*C
Przepływy na rotametrach podłogówki cienizna 1.5l/min pętla co łącznie daje ok. 900l/h nadaje się do wymiany czy pozostawić
Delta na glikolu 5*C tu chyba ok

odpaliłem swoją PCS10 Ekopowera -śmiga już 3-ci dzień
25*C podłogi osiągnęła już po 4h pracy Co mnie martwi zmiana na 28*C
(bo wygrzewam podłogę) powoduje że sprężarka odpoczywa przez naście minut po czym załącza się ponownie miała takie 3 postoje zanim osiągnęła 28
teraz zadane ma 31 ale już nie zaglądałem

Uncategorized

wygospodarować

Raczej nie mam takich pomysłów, z których później miałabym rezygnować. Jak coś już robię, to staram się to robić dobrze i długo myślę nad każdym rozwiązaniem. Jak nie wiem, co zrobić to zazwyczaj radzę się fachowców. Polecam – pomogli mi urządzić nietypowa kuchnie z kominem na środku. Efekt jest taki, że dookoła komina mam meble, blat kuchenny, kuchenkę, szafki i półki. Jestem bardzo zadowolona, bo dzięki nim moja mało – funkcjonalna kuchnia stała się naprawdę praktyczna.

1. Dwie umywalki (mąż codziennie rano się goli, a ja maluję).
2. Zmywarka zamontowana wyżej o 60 cm, abym nie musiała się schylać.
3. Plastikowe rurki w ścianach do podłączeń audio-tv.
4. Listwy przypodłogowe wewnątrz których można puścić kable.
5. Przejście z garażu bezpośrednio do domu i do spiżarki (łatwe wyładowanie zakupów).
6. W zlewie kuchennym dodatkowy otwór na podajnik płynu do naczyń, aby butelki nie szczpeciły mi wnętrz (60zł).
7. W szafce pod zlewem koszyk na ścierki (powód j.w)
8. Tuba podblatowa z wysuwanymi gniazdami elektrycznymi (120 zł plus montaż), aby nigdy nie brakło mi kontaktów.
9. Rozprowadzenie grawitacyjne z kominka na górę.
10. Szafki kuchenne zabudowane pod sam sufit, aby nie trzeba było szorować górnych szafek.
11. Zdejmowane obicia na meble, aby można było je prać.
12. Pralko-suszarka lub pralka i suszarka.
13. Grzejnik w salonie w podłodze (kratka), aby nie zabierać miejsaca na ścianie i nie szpecić- 4-5 tys. zamiast 2 tys.
To najważniejsze zmiany w nowym domu, ponieważ teraz tego nie mam i bardzo mi tego brakuje. Tych błedów postaram się nie popełnić…popełnię pewnie masę innych… wiem, że to zabrzmi śmiesznie, ale mam taki sklepik z artykułami elektrycznymi i dodatkami do kuchni i tam chłopak sprowadza różne fajne cudeńka i wynalazki, wejdę w tygodniu i dowiem się o producenta tych tub. Tuba jest podajże 40 lub 50 z 4 gniazdami, montaż tej tuby to pomiędzy 100-150 zł, zależy czy w blacie czy pod blatem (pion czy poziom). A na allegro były te tuby w promocji po 219 zł. Te po 600 zł to chyba z automatycznym wysuwem?

Dlatego ja znalazłam coś tańszego, mam jedynie nadzieję, że nie gorszego….
Natomiast jeśli nie ma jakiejś wyraźnej przesłanki do zamontowania tub (rzeczywiście tanie są ) można pomyśleć o gniazdach podszafkowych po 3, 4 a nawet 5 gniazd w listwie, montowane przy styku szafek i ściany, chyba po około 100 zł w castoramie,  klimatyzacje bielany  ale dokładnie nie pamiętam. Warto poszukać jakiegoś ciekawego rozwiązania, które nie nadszarpnie za bardzo budźetu.

Mnie właśnie osłabia to noszenie drewna, rozpalanie, a potem wywalanie popiołu. Może jak ktoś ma dużą działkę i może wygospodarować miejsce na popiół, to jeszcze, ale u nas nie mam gdzie wyrzucać. No i ściany i firanki brudzą się kilka razy szybciej. Musze uczciwie przyznać, że jak raz nam wysiadł piec gazowy, to dzięki kominkowi udało się przetrwać kilka dni. Ale to było wynikiem niewiedzy po kupnie domu. Nie wiedziałam z jaką częstotliwością trzeba czyścić piec, no i sie zawiesił.

Dodam jeszcze, że mimo ciągłego sprawdzania, mam jakąś fobię, że nie położę się spać póki kominek nie jest wygaszony.

Uncategorized

oszczędniej

tez mnie to interesuje bo będę miec jedno i drugie. Pod odkurzacz mam na razie przygotowaną samą instalację, a ktoś mnie już straszył, ze w przewodach bedzie mi się zbierał syf itd, że to nie zdjae rezultatu. Co do wentylacji to myślę ze dobrze zrobiliśmy choć jeszcze nie używamy. Niestety budujemy się w mieście, niedaleko jest droga, z której w nocy dobiega szum przejeżdżających samochodów, przy zamkniętych oknach natomiast tego nie słychać. Gdybyśmy nie zrobili wentylacji to nie dało by się spać w lecie z zamknętymi oknami a tak przynajmniej będzie można spać spokojnie bez hałasu. Ale gdybym miała dom gdzieś na głuchej wsi to sama nie wiem, czy ta wentylacja mechaniczna byłaby taka niezbędna. Jakaś to wygoda na pewno jest bo nie trzeba otwierac wogóle okien ani pamiętac żeby je zamknąć przed wyjściem. Do tego ponoć jakies tam oszćzędności przy ogrzewaniu. Jak jest u was?tez mnie to interesuje bo będę miec jedno i drugie. Pod odkurzacz mam na razie przygotowaną samą instalację, a ktoś mnie już straszył, ze w przewodach bedzie mi się zbierał syf itd, że to nie zdjae rezultatu. Co do wentylacji to myślę ze dobrze zrobiliśmy choć jeszcze nie używamy. Niestety budujemy się w mieście, niedaleko jest droga, z której w nocy dobiega szum przejeżdżających samochodów, przy zamkniętych oknach natomiast tego nie słychać. Gdybyśmy nie zrobili wentylacji to nie dało by się spać w lecie z zamknętymi oknami a tak przynajmniej będzie można spać spokojnie bez hałasu. Ale gdybym miała dom gdzieś na głuchej wsi to sama nie wiem, czy ta wentylacja mechaniczna byłaby taka niezbędna. Jakaś to wygoda na pewno jest bo nie trzeba otwierac w ogóle okien ani pamiętac żeby je zamknąć przed wyjściem. Do tego ponoć jakies tam oszczędności przy ogrzewaniu. Jak jest u was?

Kilka słów do wątku o umywalkach – 2 czy 1 we wspólnej łazience?
Ja na etapie projektu wybrałam opcję, że 1 umywalka na 90 lub 100 cm, ale z dwoma kranami plus spory kawałek blatu m.in. do “robienia się na bóstwo”. Chodzi o to, że mogą jednocześnie korzystać 2 osoby, a jak będę zmywać twarz, to w końcu nie będzie mi woda kapała z łokci na blat / podłogę / szafki… Jestem alergikiem i nie używam chusteczek do demakijażu i m.in. z tego powodu muszę obficie spłukiwać wodą namydloną emulsją twarz.

A i na bidet miejsce musowo jest.

W małej toalecie dla gości obowiązkowo pisuar z klapką – na stanie mamy 2 synów i trzeciego w planach

Z owym kominkiem tak samo :
przecież brudzi się, sypie, trzeba kupić i magazynować drewno, wysypywać popiół, czyścić szybę… ale dla pewnych ludzi jest wręcz niezbędny !
Kochają tę magię ognia i nie wyobrażają sobie bez niego domu.

Po prostu to co, dla jednego jest niezbędne do życia… dla drugiego jest zbytkiem lub śmieszną fanaberią.

i zgadzam się w 100% – czym byłoby życie bez psa… i bez kominka, ogródka, drugiej łazienki (lub wc) czy garderoby … choć niektórzy wolą koty, a kominek uważają za zajmujący miejsce ( choć sam kot pewnie byłby dumnym posiadaczem ciepłego pieca kaflowego)

o gustach i potrzebach trudno dyskutować, można ewentualnie słuchać i rozważać

Uncategorized

izolacje

Ja położyłem pod kominkiem styropian chociaż hydraulicy, wylewkarze i kto tam jeszcze twierdzili uparcie że się nie daje, ale na pytanie dlaczego jakoś żaden sensownych argumentów nie miał.Wszyscy zgodnie mówili że to waży ze 300kg i wylewka może pękać, ale jak na kanapie siądzie 4 osoby po ponad 100kg każda i taka kanapa stoi na 6 malutkich nóżkach to jaki nacisk jest w tych miejscach i co ??
Kanapa powinna się zapadać w podłodze a tu nic.przeciez mozna zrobic wyleke na perlicie i wtedy wylewka jest izolowana i nie potrzeba zadnych styropianow ani pap,trzeba tylko troche pomyslec co tez zrobilem budujac komnek .

dobra zamykajac dyskusję:
- zdania są podzielone odnośnie dawania izolacji pod kominkiem (choć ja argumentów się nie doczekałem)
- żadna izolacja termiczna nie ucierpi w skutek wysokich temperatur w komorze obudowy kominka jeżeli jest on dobrze zrobiony
- nie warto strzelać focha gdy ktoś inny ma inne zdanie

a wracając do tematu tego wątku – nigdy więcej balkonów i różnicy poziomów w ciagach komunikacyjnych gdy są małe dzieci (jeszcze nic się nie stało, ale.

Przed wylewkami rozmawiałem z kolegami mającymi kominek, i oczywiście nie mającymi pod tymi kominkami styropianu.

I zgodnie mówili że drugi raz by na pewno dali ocieplenie pod kominkiem bo w zimie nie da się podejść boso w pobliże kominka, bo taka jest podłoga zimna wokół.
Jako że kominek mam tylko rekreacyjnie a nie kotłownia w salonie to przez 99% zimy jest to po prostu wyziębianie domu.
A weźmy taki samochód, niektóre po 2tony ważą i na czym stoją ? na 4 małych prostokątach o bardzo małej powierzchni i co nie wpada wam w podłogę ? no u mnie też nie.

Uncategorized

mostek

Oczywiście, ze są inne materiały. Ale mówimy tutaj o styropianie. I bynajmniej o elewacyjnym tylko o podlogowym, który ma już jakąś gęstość. W ostatnim muratorze tez o tym pisali.
Sa rózne techniki budowy i rózne zasady jakimi sie kieruje wczasie budowy. każda ma plusy ujemne i plusy dodatnie. Dopiero po kilku dobrych latach albo i dłuzej można powiedziec, ze tak czy inaczej by sie nie zrobiło. Ale wówczas sa już nowe materiąły do budowy o innych parametrach. Trzeba wiec wypośrodkowac rózne teorie i praktyki, a coś trzeba wybrać. Więc stweirdzenia typu “popłynąlęś” itp. nie sa chyba na miejscu. to jest i mam nadzieję pozostanie na wyższym poziomie niż wskazywanie komukolwiek innego spojrzenia na rózne techniki.

a kto Ci dał uprawnienia do krytykowania kogokolwiek?

toczycie bój ale niestety nie macie racji …….
W miejscu gdzie będzie stał kominek nie daje się ocieplenia i każdy instalator lub producent kominkow wam to powie -oczywiscie nie chodzi tu o te 200 C bo to akurat jest bzdurą .

Kolego  jeśli cie nie przekonuje argument o termoizolacyjnosć papy termozgrzewalnej to proponuje zrobić prosty test – Na gołą wylewke połóż papę a obok na gołą wylewke polóż zwykłą folię budowlaną . Potem stań stopą (też gołą ) na papę a potem folię tak powiedzmy na minutę – ide o zaklad ze poczujesz bardzo ,ale to bardzo duzą róznice na korzyść papy – po prostu od papy będzie” biło” cieplo a od folii przenikliwe zimno -wiem bo sam to wielokrotnie sprawdzalem dotykając lub siadając na papie – sprawdź ,przekonasz się .

dojrzały poziom dyskusji polega min. na wymianie wiedzy gdy jedna ze stron nie ma racji.
napisałeś o :
-temp 200 C – nie jest prawdą gdy kominek jest dobrze zbudowany
- braku izolacji termicznej – sztuka budowlana zna wiele materiałów i każdy styropian mający odpowiednie parametry można zastosować – bo nikt tu o fasadowym nie myśli. Tendencja jest taka że inwestorzy unikają mostków cieplnych – a ta tez powoduje że on się pojawi i to bardzo duży.
ot tyle lub aż tyle.

Co to znaczy nie daje się? Kto nie daje? Ty? Polacy? Wszyscy? I dlaczego “się” nie daje? Bo zbyt wysoka temperatura, czy też może dlatego, że zbyt duży ciężar kominka?
napisał, że styropianu nie można  pogotowie kanalizacyjne Warszawa dać pod kominek z powodu wysokiej temperatury i ja się z tym nie zgadzam. Być może nie należy dawać styropianu pod kominek z jakichś innych powodów, ale temperatura na pewno nie jest jednym z nich. Nie ulega też wątpliwości, że pozostawienie podłoża pod kominkiem bez izolacji termicznej stwarza duży mostek termiczny.

Żeby coś dodać do tej rozmowy to napiszę, że papa nie jest materiałem termoizolacyjnym jej współczynnik przenikania ciepła to ok 0,18 W/m2
podobnie do okładziny PCW a styropianu to ok rząd wielkości mniej.

U mnie pod kominkiem z wylewki wystaje rura wentylacyjna doprowadzająca powietrze wykonana z plastiku i pomimo mocnego grzania nic się z nią nie dzieje.

to dlaczego nie ocieplasz swojego domu papą? Zastanawiałeś się nad tym? Albo nad tym dlaczego nikt nie ociepla domu papą, tylko wełną lub styropianem?

Papę odczuwasz jako cieplejszą niż folię ze względu na różnice ciepła właściwego obu tych materiałów. Niestety to jeszcze nie oznacza, że papa jest dobrym izolatorem termicznym (a musiałaby być genialnym izolatorem, żeby przy swojej grubości zniwelować mostek, który powstaje po zrezygnowaniu ze styropianu).
co to znaczy własną krytykę? Własna krytyka to jak się samemu siebie krytykuje!. Chyba masz na myśli cudza krytykę?
Ale to juz mały szczegół, który można wyciagnac po wnikliwej lekturze .
Nie musisz się zgadzac z moimi zdaniem, bo takiej potrzeby nie czuję, ale też oczekuję odpowiedniego dla ludzi dojrzałych poziomu dyskusji.
Jeśli chodzi o temperaturę wewnątrz obudowy to zatrzymuja ją izolacja czy to z wełny+folia czy to inne płyty izolacyjne.
I tym miłym akcentem życzę miłych wspomnień z budowy własnych domów.

Uncategorized

zadowolony

Trzeba pomachać wajchą, posłuchać śpiewu tłoka, który przywodzi na myśl zbieranie na wymioty, albo… no chyba jednak nic innego i już można się cieszyć brudną wodą. Robiłem z niej kawę i żyję! Powiem szczerze, że kawa była pyszna, a piasek tylko troszkę zgrzytał między zębami. Wiertnicy zarzekali się, że piaszczystość wody ustąpi, że to przejściowe, ale nawet jakby nie, to woda nie truje, jest za darmo, ponoć się nie skończy (to potwierdzają ich zadowoleni klienci), a na budowę zanim podepną mi wodociąg jest idealna. Cena wydaje mi się atrakcyjna, więc jestem zadowolony.

Zawibrujemy jak operator gruchy będzie miał wibrator. Zadzwonię jeszcze rano, to może przywiozą. A jak nie to lejemy na dwa razy, po pół wysokości i napierdzielamy prętami. Widziałem, że tak budowlańcy robili u typka w tej samej wiosce, a teraz ma rozebrane szalunki i nie widać żadnych ubytków. Oglądałem dobrze te fundamenty, bo typek wozi tanio piach do zasypania środka, który od niego kupię (byłem oglądać) i naprawdę wygląda to tak jak powinno. Mój kierownik budowy radził mi załatwić wibrator jak się nie chcę urobić, ale procedurę prętową też uważa za pełnowartościową. Ja już jestem urobiony i jak wibrator nie przyjedzie sam, to mam go w doopie.
Dlaczego jeszcze nie śpię?

Jutro rano musimy przywieźć po 10 płyt dużych, piętnastek i dziesiątek, poskładać całość do kupy, rozłożyć zbrojenie (po 2 pręty dookoła na górnych łącznikach), przykręcić rury które prostują szalunek i niwelują klawiszowanie, zaszalować słup, zjeść coś na szybko… a na 13 będzie beton – 24 kubiki!

Miałem wrażenie patrząc na ławy, że ten domek będzie malutki. Teraz wydaje mi się naprawdę duży. Kto to qrna wymyślił?

Ale ja też nie próżnowałem. W piątek zwolniłem się o 13 z roboty, najenem typa za dychę na godzinę, pożyczyłem Transita od kumpla, który wisiał mi przysługę i zaczęliśmy wozić płyty Akro. Nie chciałem katować teścia, a on sam też miał to gdzieś – takie płyty 1,25×0,5m, każda o wadze 28kg i było ich 280, do tego płyty 10, 15, 20cm, narożniki wewnętrzne i zewnętrzne, lasze, łączniki, rury – w sumie około 9 ton żelastwa, które zapakowaliśmy na 5 razy i zawieźli. Potem pomalowaliśmy ławy dysperbitem. Chciałem typa wynająć też na drugi dzień, ale zaniemógł…

W sobotę na 12 przyjechał teściu, bo wcześniej i ja i on mieliśmy parę spraw do załatwienia. Do wieczora rozłożyliśmy papę termozgrzewalną (5 rolek), do której kupiłem palnik:

Uncategorized

chłodno

Wracając do Twojego problemu. Aby znaleźć przyczynę nie dogrzania Twojego mieszkania to na początek trzeba trochę poeksperymentować. Aby jednak rozgraniczyć co może być przyczyną nie dogrzania najpierw trzeba ustalić czy faktycznie duże ilości ciepła uchodzą kratką wentylacyjną w łazience. A więc rano przed wyjściem do pracy zaklej wszystkie kratki wentylacyjne. Zapisz temperaturę przed wyjściem do pracy w pokoju. Po przyjściu z pracy również odczytaj i zapisz temp. w tym samym pokoju. Jak podasz nam te temperatury to już będziemy o krok dalej. Skoro czujesz przeciąg to skądś to powietrze musi się brać. Albo masz cofkę z komina albo np nieszczelne drzwi czy okna które wydają ci się być szczelne. Co masz nad mieszkaniem? Strop? Dach? Stropodach? Jeśli nie ma innej opcji i ogrzewanie musi być prądem to skoro czujesz że ciepło stoi tylko przy grzejniku to są konwektory z nawiewem, to powinno załatwić sprawę. 12 letni blok nie jest technologicznie jakoś stary jak na nasze standardy więc nie sądzę żeby to była wada konstrukcyjna. na stan mojej wiedzy wydaje mi się, że to stropodach. Dziękuję a radę. Okna były konserwowane i zmiana jest odczuwalna. Poszukam informacji nt. nawiewów. Póki co inne ogrzewanie nie wchodzi w grę niestety. Co do cofki w kominie – nie wiem nawet jak to sprawdzić.

Postaram się jutro zbadać temat. Póki co przy wszystkich kaloryferach ustawionych na maksymalnym poziomie, temperatura w mieszkaniu nie przekracza 22 stopni (przy urządzeniach jest cieplej). W nocy natomiast spada do 17 :( No przyłóż wity do kratki i będziesz czuć czy powietrze wciąga do komina czy leci w twoją stronę. Dziwna sprawa z tym grzaniem. U mnie jest teraz 0 stopni a w nocy minus 2 i żadnego grzejnika nie mam odkręconego a zapiardalam w spodenkach i koszulce. Co prawda nie poddasze bo skosów nie mam ale też ostatnie piętro z tym że dach kopertowy. Generalnie tej zimy grzejnik-jeden w aneksie- odkręcałem tylko jak miałem kaca mordercę i mnie trzęsło jak przeładowaną pralkę na wirowaniu. Temperatura na poziomie 19 stopni bez grzania to u mnie norma pod warunkiem że nie otworzę nawiewników w oknach. Na ścianach 15 cm styropianu i okna z początku XXI wieku, zwykłe dwuszybowe.
Przy wyłączonym grzaniu, gdy na dworze mróz -8 wewnątrz jest maksymalnie 13 stopni.

Może doradzicie mi też, czy elektryczne ogrzewanie (grzejniki konwektorowe) warto utrzymywać włączone cały czas przy takich mrozach, czy lepiej wyłączać na czas nieobecności?

Uncategorized

podejście

Ciekawe podejscie zacynac budowe od wyboru zrodla ciepla.
Ja najpierw “obskoczylem” sprawe z zapotrzebowaniem domu a dopiero potem z wyborem zrodla ciepla -zaleznie od wynikow.

Ale ja juz mam dom stoi w stanie surowym a dlatego pompa ciepla bo prad, olej i gaz bardzo drogie a palic w piecu to ja nie chce wiec zostaje pompa
wstepnie z tego co sie rozeznalam to w sciane 20 cm styropian z nizsza lambda- wiecej nie da rady, w dach 40 waty, a w podloge 15 lub 20 nie wiem ile wejdzie…to tyle co wiem ocielenia domu, napewno musze odizolowac fundament, i zredukowac mostki termiczne…interesuje mnie kwestia obliczen ale z tego co czytam to trzeba zlecic firmie

Ale ja juz mam dom stoi w stanie surowym a dlatego pompa ciepla bo prad, olej i gaz bardzo drogie a palic w piecu to ja nie chce wiec zostaje pompa
wstepnie z tego co sie rozeznalam to w sciane 20 cm styropian z nizsza lambda- wiecej nie da rady, w dach 40 waty, a w podloge 15 lub 20 nie wiem ile wejdzie…to tyle co wiem ocielenia domu, napewno musze odizolowac fundament, i zredukowac mostki termiczne…interesuje mnie kwestia obliczen ale z tego co czytam to trzeba zlecic firmie

20-25 cm styropianu to było b.dużo z 2-3 lata temu.
20 cm styro to tak na moje oko to co 4-5 budowa obecnie.
poniżej 15 cm to wydarzenie raczej na budowie.
dowalą po nowym roku akcyzę na węgiel to sami ludzie dojdą do wniosku że to się opłaca.

mówię to na podstawie wizyt na ponad 50 budowach w tym roku.

choć sam się wkurzam jak rozmawiam z ludzmi którzy walą klinkier a pod niego z 12-15 cm wełny 0,40 . dobre jest tłumaczenie -panie gruba ściana, dodatkowo klinkier izoluję.
Ozywiscie powinno sie to zrobic przed budowa zeby nie miec dodatkowych prac (kosztow), ale tak od tylu

Uncategorized

poziom

Obecnie katalogowe ceny kształtuje się tak:
NIBE F1245 6 kW (3x400V) 28 900,00
NIBE F1245 8 kW (3x400V) 29 900,00
Ja orientowałem się mniej więcej w listopadzie w hurtowni (wtedy myślałem o pompie kompaktowej, ale jednak potem po przemyśleniach zacząłem się kierować ku większamy zbiornikowi na cwu ) za ile mógłbym taką pompę kupić i otrzymałem wyceny (Może dało by się jeszcze jakiś rabacik wynegocjować kto wie):
NIBE F1245 6 kW (3x400V) 21097.00
NIBE F1245 8 kW (3x400V) 21827.00

Skoro pompa NIBE F1145 6 kW (3x400V) kosztuje obecnie katalogowo 24 900,00 to myślę, że spokojnie za 18 000 tyś można taką kupić (może taniej muszę zorientować się cenowo).
Teraz krótka kalkulacja:

Przyznam, że nigdy nad tym się nie zastanawiałem, ale szczerze mówiąc w konwektory nie chciałbym iść, ponieważ tak jak pisałem żona jest allergiczką, a dodatkowo jednak ogrzewanie podłogowe to dowolność aranżacji wnętrz, a to też ma dla mnie znaczenie. Widzę, że ewentualną opcją było by np. ogrzewanie podłogowe z kotłem elektrycznym. Z drugiej jednak strony zależy mi też na przyzwoitej ilości CWU dlatego zastanawiałem się nad zbiornikiem 300 litrów, sam Arturo przyznał, że to było u niego powodem skierowanie się ku pompie choć on u siebie będzie instalował powietrzną bodajże nibe.

Może powinienem przemyśleć opcję z powietrzną, jak myślicie jakie są teraz najciekawsze propozycje na rynku? Ciekawe jakie były by koszty dla mojego domu (wraz z grzeniem tych 300l CWU) dla kotła elektrycznego/pompy powietrznej/pompy gruntowej.
Pompa 18 tyś ~ brutto 8% 19,5 tys
Odwierty powiedzmy 120 metrów (zakładam, że do takiej pompy 120 metrów jest ok czy słusznie?) ~ 10 tys eżeli chcesz zrobić to rozsądnie to po co pakujesz 40tys w pompę skoro z wyliczeń jasno wynika że zaoszczędzisz na tym około 1500zł/rok – czyli po około 30 latach ci się ta pompa zwróci, chociaż mało prawdopodobne żeby to urządzenie wytrzymało tyle. Instalacja prądowa na samych konwektorach elektrycznych to max 5000zł ( mi wyszło 3000zł z materiałem i robocizną) dodatkowo z 10tys dołóż w ocieplenie i wyjdzie ci że będziesz płacił troszeczkę więcej a zostanie ci 25tys w separator substancji ropopochodnych kieszeni i masz instalację w której jedyne co się może zepsuć to grzejniczek za 200zł. Te 25 koła które ci zostaną możesz wpłacić do banku na 5% i będziesz miał z tego 1250zł rocznie czyli połowe tego co wydasz na ogrzewanie i wtedy wyjdzie ci jeszcze taniej niż pompą, której montaż jest całkowicie nieopłacalny w domach energooszczędnych jak twój.
Do tego oczywiście kotłownia i zbiornik CWU, ale chyba można przyjąć, że dało by radę zmieścić się w kwocie poniżej 40 tyś.
Nie wiem jak kształtują się ceny za IVT czy Danfossa, ale wydaje mi się, że moja wycena wcela nie odbiega od rzeczywistości…
Wiadomo, jak ktoś chce to i zapłaci dostawcy za taką instalację 80 tyś albo i więcej, ale jak się w miarę dobrze odrobi lekcje to można zejść do rozsądnego poziomu cen…

pozycjonowanie Warszawa wentylacja