Author Archives: klimaty

czysto

w tym roku i mieliśmy podobne dylematy co do kominka. Jest to na pewno ozdoba salonu i miło się siedzi, ale ma kilka mankamentów.
Jakkolwiek rozrysowywałem rozmieszczenie salonu (sporego), nie dało się wszystkiego ustawić, bo to jest niezła zawalidroga.
Do tego koszt: porządny wkład, marmury, piaskowce, komin systemowy.
Rekuperacja jest sporym plusem bo pięknie sama rozprowadzi to ciepło wszędzie, ale moc kominka jest na tyle duża, że szybko zrobi się za ciepło w solidnie ocieplonych budynkach. I co wtedy, uchylać okna?
Sporo ludzi, których znam, którzy mają kominek w nowych domach za ciężkie pieniądze jakoś przyznają, że korzystają z niego od święta. Czasami jest wewnątrz romantyczna świeczka. Narzekają, że jasne kanapy się brudzą od wybierania popiołu, no i nie ma czasu napalić. A powyżej oczywiście płaszcze wodne i cuda boskie.

- posadowienie: płyta fundamentowa, 30cm xps od spodu.
- zasilanie c.o. c.w.u – pompa ciepła, wodna podłogówka, kolektor pionowy ( działa z bardzo wysokim poziomem wód gruntowych w okresie wiosna/zima)
- wentylacja: GWC rurowy około 60m, rekuperacja co najmniej 80% rzeczywistej wydajności
- izolacja ścian, dachu do poważniejszych przemyśleń wedle idei o kosztach eksploatacji.
- okna, raczej skupie się na samych ramach, minimalizując potrzebę okien otwieranych. Martwi mnie ilość przeszkleń, jakieś sensowne pomysły odnośnie ilości aby bilans energetyczny nie był zbyt zyskowny kiedy to nie jest potrzebne.
- uźródło wody: studnia głębinowa
- kanalizacja: biologiczna oczyszczalnia ścieków

Więc w końcu przełamałem się i zdecydowałem, że zostajemy trend-setterami bez kominka z 20000 w kieszeni.

Co do okien dachowych to też miałem ambitne zamierzenia uniknąć ich w ogóle w dachu dwuspadowym, robiąc po jednej stronie w środku pomieszczenia inne niż pokoje, a po drugiej, w środku, dużą lukarnę z dachem pulpitowym. Jednakże nakładało to spore ograniczenia i w końcu kolega architekt mnie przekonał, żeby podejść do tego bardziej realistycznie.
Jest to oczywiście mostek termiczny, ale w domu się ma w ścianach klikadziesiąt metrów okien, z reguły z U w okolicach 1,1 i jakoś nie rujnuje to bilansu energetycznego. Dom jest w końcu do mieszkania i jest to niewątpliwy komfort mieć duże przeszklenia, więc te kilka okien w dachu U=1,4 nie jest problemem, a kupowanie pasywnych za te pieniądze już jest kompletnie bez sensu, bo nigdy się nie zwróci. Za to problemem przy oknach w dachu jest przegrzewanie poddasza, z czym się walczy budując wentylowane połacie. Dlatego uważam, że dobrze jest akurat tutaj nie oszczędzać i szarpnąć się na pełne zewnętrzne rolety do każdego okna, bo inaczej podczas upałów zniweczy to efekt dobrze ocieplonej wentylowanej połaci.

oszczędne

oczywiście wełna nie jest jedyną izolacją domu energooszczędnego.bywają również lepsze.Lambda nie jest najważniejsza.Ważna jest również wrażliwość na zawilgocenie w perspektywie lat eksploatacji ,przewiewność,możliwość usunięcia niechcianej wilgotności.Zwrócił bym uwagę na eliminację mostków cieplnych.Okna trzyszybowe,wentylacja z jakimś rodzajem rekuperacji,korzystanie z darmowej energii słońca i ziemi.Wykorzystanie energii już wyprodukowanej a usuwanej z budynku w postaci szarych ścieków.Na koniec przeczytał bym wszystko co na forum o energooszczędności napisano. Budując dom energooszczędny trzeba patrzeć na ten zabieg w cyklu życia budynku i jego użytkowania. Wybierając budowę własnego domu energooszczędne warto pomyśleć że możemy wybudować dom o bardzo niskim zapotrzebowaniu, w kwocie domu który jest budowany standardowymi metodami !. Najważniejsze w tym projekcie jest to aby jak przedmówca wymienił – wyeliminować mostki cieplne, co za tym idzie eliminacje utraty ciepła. Zamontowanie pompy ciepła czy rekuperacji nic nie da, gdy są nieszczelności w domu. Można przeznaczyć np: 40.000 PLN na okna 3 szybowe i lepszej jakości materiały wtedy U= możemy zejść bez robimy poniżej 0.10 kWh/m2K. EU daje nam do myślenia z dofinansowanie nie w kontekście ile jesteśmy w stanie zaoszczędzić, tylko raczej ile jesteśmy w stanie zyskać w późniejszym użytkowaniu ?

Znalezione obrazy dla zapytania dom ekologiczny

Pierwsze trzeba ten projekt wydobyć z epoki zamczysków kamiennych

Wiosna idzie czas na coming out. Oczywiście chodzi o budowę domu.
Czytając poprzednie tematy i chętnie udzielaną pomoc, sam postanowiłem podobny założyć.
Prosiłbym forumowiczów, żeby krytycznie przyglądnęli się pomysłom dotyczącym projektu.

Działkę już mamy, nie jest duża bo 5a(17,9x21m), ale w mieście, dobrze skomunikowana, prąd, gaz, kanalizacja albo w granicy działki, albo u sąsiadów (dziadków).
Dom ma być prosty, wygodny i energooszczędny (niekoniecznie musi spełniać normy dla domu energooszczędnego, ale im bliżej tym lepiej ). Dom jest dla nas miejscem ważnym, więc liczy się to, żeby był wygodny w użytkowaniu. Chcieliśmy pogodzić ze sobą zarówno wygodę użytkowania jak wygląd. Zależało nam też na tym żeby dom był jasny, stąd dużo okien. Choć zdaję sobie sprawę, że może być ich za dużo.
Dom jest w miarę (na tyle na ile działka pozwoliła) zorientowany względem stron świata i ściana najbardziej północna jest bez okien. Zwiększona ilość okien na zachód jest podyktowana tym, że tam będzie ogródek, a od południa do granicy działki jest jakieś 5m.
Dom ma być postawiony na płycie fundamentowej na 20cm XPS, ocieplony 20 cm styropianu grafitowego, w dachu planuję 30 cm wełny mineralnej (choć zastanawiam się nad 40 cm). Ma być ogrzewanie gazowe podłogowe w całym domu. Dodatkowo wentylacja mechaniczna z rekuperacją.
Jest też kominek, choć mamy wobec niego dylematy. Wiemy z czym się to wiąże, bo nie raz paliliśmy w kominkach i piecach. W związku z jednej  wuko Warszawa strony bardzo byśmy chcieli mieć coś takiego, a z drugiej dylemat na ile będzie nam się chciało z niego korzystać. No i trzecia wątpliwość – dom ma być w Krakowie, w którym co i rusz pojawiają się hasła całkowitego zakazu używania paliw stałych w domach (w zasadzie słuszny), w związku z jakością powietrza. Byłoby głupio za 5-10 lat zostać z kominem i kominkiem, z którego nie można sensownie korzystać (bio-kominki, kominki gazowe odrzucam z założenia).
Mostki termiczne mostki widzę… układ pomieszczeń ignorancja
na razie widzę to jak: patrzę na te rzuty to wychodzi mi orientacja lewy górny róg wskazuje południe
co już generuje przestawianie funkcji pomieszczeń.

ekologicznie

mieszkając w bloku, niewiele można zrobić, poza segregowaniem śmieci i wyłączaniem zbędnych urządzeń elektrycznych. Ocieplanie ścian od wewnątrz- fatalny pomysł. Przeginanie z parametrami stolarki też będzie bez sensu, jeżeli trzeba będzie ją rozszczelniać, żeby wpuścić powietrze na potrzeby wentylacji..Rzeczywiście nie wiele możemy zrobić w tej kwestii, sam obmyślałem jak żyć oszczędniej jedyne wyjście jak dotąd to segregacja śmieci, makulatura i papier są w cenie, może i są  wentylacja mechaniczna Warszawa wahania aczkolwiek ja oddaje je za pieniądze tak samo jak i metal nie mówiąc już o aluminium Nie wiem co masz na myśli z zapotrzebowaniem na ciepło do ogrzewania ?

Bede robil projekt indywidualny i teraz pytanie jest takie. Jak duze beda koszty (oczywiscie mniej wiecej) wybudowania takiego domu, aby otrzymac dotacje na budowe domu energooszczednego ?
Dom bedzie z wjazdem od poludnia
Chcialbym zmniejszyc powierzchnie uzytkowa do 130 -140 m2
Beda w nim mieszkac na razie 3 osoby (docelowo5)

Czy zeby taki dom spelnial wymogi domu energooszczednego, sa potrzebne spore naklady, czy tez budujac dom z nowoczesnych materialow plus powiedzmy zmiana ogrzewania np. na pompe ciepla oraz zastosowanie wentylacji mechanicznej sprawia, ze zapotrzebowanie energetyczne zmniejszy sie do takiego poziomu, aby ten dom spelnial warunki domu energooszczednego ?

Dom energooszczędny nie jest to jakieś supernowoczesne dziwactwo. Pompa ciepła oczywiście może być ale zyski z jej zastosowania będziesz miał małe (dom zużywa mało energii). Podstawa są sciany,stropy, podłogi o niskim współczynniku przenikania( najlepiej około 0,15 W/m2K). Dalej to należy zwracać uwagę na, eliminację mostków cieplnych (wymagana ciągłość izolacji termicznej), dobór systemu co i cwu (niskotemperaturowa –podłogowe ogrzewanie daje największa sprawność polecane szczególnie do pomp ciepła i kotłów kondensacyjnych). Po spełnieniu tych warunków możesz się dalej zastanawiać nad wentylacją wymuszoną z odzyskiem ciepła.
Chyba jeszcze nie są do końca zdefiniowane warunki otrzymania premi. Parametrem najpewniej będzie energia użytkowa. Typowy dom energooszczędny ma EU< 30kWh/m2rok, aby to sprawdzic w przypadku twojego budynku należy wykonać pełne obliczenia energetyczne, porównać warianty i wybrać najbardziej uzasadniony ekonomicznie. Dla domu 130m2 będziesz miał zapotrzebowanie na Eu= 3900 kWh/rok . Ładny wynik i tanie ogrzewanie bez względu na wybór źródła ciepła. Oczywiście o kosztach w ostateczności zadecyduje energia koncowa a nie urzytkowa.
Cena budowy jeżeli będziesz myślał i dokonywał racjonalnych wyborów podobna jak dla tych złych obecnie budowanych domów, liczą się jednak szczególiki. Jak bedziesz miał projekt najlepiej zrób natychmiast jego audyt bo osobiście widziałem już batdzo dziwne projekty.
Zobaczyłem projekt . Tak wykonana płyta balkonowa tworzy mostek cieplny na poziomiw 1W/mK Czyli jażeli ma długośc np 3m to przez to złe osadzenie bedzie uciekać tyle ciepła co przez 20 m2 sciany . Ładny domek.
Polecam ocieplenie sciana 15 cm , podłoga 30 cm styropian, i stropodach 30 cm wełny oczywiscie należy to dokladnie przeliczyć.
zawsze prawidłowa izolacja to podstawa.
Duży problem to garaż znajdujący się w bryle budynku. Musisz ocieplać sciany wewnętrzne strop nad garażem i ze względu na wygląd ściany zewnętrzne garażu. Jak widzisz wszystko musisz robić dwa razy a i tak powstaną znaczące mostki cieplne. Najłatwiejsze rozwiązanie to zrobić tam pokój.

Znajomemu ocieplili wieżowiec 20 cm styro. Całą ubiegłą zimę miał zakręcone grzejniki a i tak było mu za ciepło (chyba efekt sąsiedztwa, a może po prostu to już pasywniak). Ja w swoim domu choćbym nie wiem co robił to tak miał nie będę…Bloki budowane są dziś na minimum ocieplenia, jakiego wymagają przepisy. Deweloperowi nie zależy na tym, by to zapotrzebowanie na ciepło zmniejszać. To nie budowa domu, w której w projekcie możemy sobie określić taką grubość izolacji, jaką nam serce dyktuje.

koszty

planuje remont mieszkania w bloku i zastanawiam się jakie wybrac okna, drzwi, materialy budowlane itp. Aby zwiększyć dzialania proekologiczne i zmniejszyc wydatki? Licze na przemyślane sugestie na pewno postaw na dobra izolacje powietrza, weż okna dobrze uszczelniające, dopasowane drzwi. Postaw tez na dobre ocieplenie stropów, poddaszy. Im mniej energii będzie wydobywac sie z twojego mieszkania, tym mniej bedziesz musiał wydac na jego ogrzewanie. Aha – warto pomysleć o podgrzewanych podłogach. Dawno temu myślałem o czymś takim, ale m.in. doszedłem do wniosku, że to nie może działać – to co wdmucha zaraz zassie, nie wytworzy obiegu. Ale zupełnie poważnie zastanowiłbym się nad malutkim rekuperatorem w mieszkaniu, bo teraz żeby mieć jakiekolwiek świeże powietrze w sypialni pozostaje mi otwarte okno z zimnem, hałasem ulicznym i robactwem. Deweloper nawet nawiewników w sypialniach nie przewidział (a jedynie w kuchni i salonie), dałem we własnym zakresie, ale niestety gówno dają. Także tylko wizja wyprowadzki do jednorodzinnego mnie powstrzymuje.Przecież mieszkanie w bloku jest bardziej ekologiczne niż we własnym domu. Zużycie energii na m2 jest o wiele niższe niż w tak samo ocieplonym domu – znacznie korzystniejszy stosunek powierzchni użytkowej bloku do powierzchni przegród zewnętrznych. Również kwestie związane z remontami, odśnieżaniem, sprzątaniem są mniej uciążliwe – rozkładają się na większą liczbę rodzin. Inna sprawa czy faktycznie kosztuje mniej – ale to już jest związane z zarządzaniem.

Polecam poszukanie rekuperatorów które działają przez “ścianę” tj zmniejszasz okno o te 20cm i dajesz rurę lub rury
Wymiennik taki działa jak by powiedzieć punktowo czyli w danym pomieszczeniu i do około 40^2 powierzchni.
W tedy możesz dać okna fix, lub w kuchni mały uchył i wyjdzie dobrze. w tedy jak będziesz miał wilgoć pod kontrolą przywal od środka z 10cm styro
i będziesz grzał się od sąsiadów

deszcz

Długi weekend niestety przeminął pod znakiem deszczu i nie za wiele zrobiłem, jakby nie mogło padać wtedy kiedy trzeba pracować!

Jutro będę kontaktował się z kierbudem co z tym zrobić. Pewne jest to że muszę rozebrać cały szalunek z EPSa! Ale co zrobić z tym podpłukanym piaskiem? Tak żeby się nie narobić mega, żeby nie rozwalać już ułożonego XPSa no i przede wszystkim żeby było dobrze. Macie jakieś pomysły?

Jak głosi jedno z najbardziej trafnych wypompowywanie wody przysłów: “mądry Polak po szkodzie” to dzisiaj rozłożyłem na całej płycie folie:

Długi weekend niestety przeminął pod znakiem deszczu i nie za wiele zrobiłem, jakby nie mogło padać wtedy kiedy trzeba pracować!
Trochę udało mi się porobić w sobotę pomiędzy urwaniami chmury:

W nocy musiało tyle napadać że woda nie nadążała wsiąkać i zrobiło się jej tyle że postanowiła uciec najłatwiejszą drogą z powstałego basenu. Wypłukała piasek którym zasypywałem szczeliny (nie zagęszczony) w wykopach pod EPS i co gorsza zrobiła sobie fose dookoła EPSa a jak wiadomo styropian unosi sie na wodzie no i się qrwa podniósł ! Jakby się podniósł i potem opadł to nic by się nie stało, ale woda wtłoczyła piasek pod EPS i tak został.
Najgorsze jest to że teraz brakuje miejscami podbudowy, max 8cm od krawędzi XPS do środka płyty.

Dzisiaj na koniec dnia pozostała mi jeszcze do poprawienia 1/8 szalunku potem dokończe kłaść XPSa, potem docelowe ułożenie folii i jazda ze zbrojeniem.
Na poniższym zdjęciu widać jak to wygląda po rozebraniu szalunku, dodatkowo ucinam po obwodzie po 0,5m do środka domu XPSa żeby wyrównać ewentualne braki w podbudowie.
Trochę udało mi się porobić w sobotę pomiędzy urwaniami chmury:

wyrównanie

Oprócz rury z wodą zrobiłem też rurę osłonową na kabel elektryczny i trzy aroty fi50 na różniaste kable (bramy, oświetlenia, kamery itp.) no i przede wszystkim kabel 4×0,5 żelowy do neostrady bo net jest tak samo potrzebny jak woda Przyszedł czas na szalunek ze styropianu EPS 100 hydrofobowego (faktycznie woda po nim spływa, nawet jak stał w wodzie to nie za dużo jej wciągnął). Przepis na to miałem prosty, wykopać doły, wlać rzadkiej zaprawy i wypoziomować do sznurka aby wszędzie mieć jednakowy poziom. Styropian u mnie jest wkopany w podbudowę na 18cm – to mało więc przed zalaniem płyty trzeba będzie go czymś podeprzeć.Nie zapomniałem też o czujnikach temperatury – dla przypomnienia, na krawędzi płyty jeden pod podbudową , drugi pomiędzy podbudową a XPS i trzeci będzie pomiędzy XPS a płytą. Jeden też umieściłem na środku płyty pomiędzy podbudową a XPS: Niestety pogoda też nie była łaskawa i było kilka burz i dużo deszczu. Ogólnie podbudowa wytrzymała to wszystko całkiem dobrze, a nawet deszcz ją trochę wyrównał. Niestety nie obyło się bez wypłukań

myślałem że będzie szło szybciej, ale docinanie i klejenie (kleje płyty specjalnym klejem do XPS) i przy okazji wyrównywanie podbudowy żeby styropian leżał idealnie. Myślałem że położę XPSa w 2 dni a tu mi pewnie zejdzie 3-4 dni.
Zanim zabrałem się za budowanie to obejrzałem kilkanaście DB na forum i dużo czytałem o wykonaniu płyt fundamentowych. Nie jest to trudne pogotowie kanalizacyjne Warszawa ale łatwe też nie. Obecny etap jest dość prosty, to jak układanie pokojowych paneli drewnianych, mierzenie i docinanie. Jedynym wyjątkiem jest to że jak się kładzie panele w pokoju to nie wycina się dziur na rury do kibelka

Na chwilę obecną budowa płyty fundamentowej zajęła mi:
- wykop + podbudowa 1,5 dnia
- kanalizacja + przepusty 3 dni
- szalunek ze styro wraz z dniem dzisiejszym 4 dni

Liczę dni jako całe, jeżeli robię coś po pracy to 1 dzień = 2 popołudnia. Dlatego to tak długo trwa…. Wszystkie prace wykonuję samodzielnie, jeżeli jest inaczej to to opisuję.
Koszty podsumuję jak wyleje płytę i wykonam drenaż.

Jak jestem na budowie to zaobserwowałem, że gdy ktoś przejeżdża ulicą to dziwnie się patrzy na moje poczynania. Ostatnio jeden z sąsiadów śmiał się ze mnie że buduje dom tylko ze styropianu – w sumie na obecną chwilę to tak wygląda
Gdy już miałem ścianki boczne to wszystkie szczeliny zapianowałem i zabrałem się za układanie XPS.

kontrakt

biedni lekarze orzecznicy w ZUS dostawali tylko 8,3 tysiące miesięcznie. Tylko ilu z nich przepracowało w ZUS 40 godz. w tygodniu? Pewnie żaden. Przychodzą co drugi czy trzeci dzień na pare godzin, a kase biora jakby pracowali na dwa etaty.

1. To jest brutto, na rękę wychodzi 4tys.
2. To jest czasem jeden/dwa dni w miesiącu. Dostaje za ten 1-2 dni płacę rzędu 250zł na rękę
W tym czasie ma załatawić koło 100< osób . Wychodzi. To nie jest nawet dycha za osobę.
Ile płaci twoja dziewczyna/żona na fryzjera przed imprezą???
Czy podjąłbyś się wydać orzeczenie mające moc prawną za 10-15zł?

3. Skoro jesteś taki chojrak to proszę Cię załóż firmę cudotwórca uzdrowiciel…
Potem usłyszymy w wiadomościach jak uzdrowiciel zamordował dziecko….
Brałbyś 10-15zł od osoby na rękę?

Płace NFZ nie są wysokie acz powyżej przecietnej w systemie opieki zdrowotnej. I to istotnie….
NFZ to kwintesencja nepotyzmu, karierowiczów, układów. W końcu po to stworzyło go SLD, gdzie brali pieniądze od kogo się dało…
Trzy NFZ ma dwie funkcje- kontrola i kontrakty. Nie zajmuje się niczym innym.

Obie te funkcje robi beznadziejne- kontrakty poniżej opłacalności, a kontrole są robione na podstawie widzimiesię kontrolera….
… wbrew np. opinii centerali NFZ, czy wytycznych prawnych.
-> zaskarżenie NFZ kończy się zmniejszeniem kontraktu, więc wyjdzie na swoje i tak i tak…
… nadwykonań nie zapłacą, a warunkiem kontraktu NFZ jest niezależnie od tego ile dali pieniędzy zapewnienie stałej opieki.
Tak izba przyjęć usuwanie awarii kanalizacji  mając kilka set/dziesiąt pacjentów dziennie ma 3 mlny straty/kwartał…
ale jej posiadanie jest warunkiem kontraktu

To co tutaj pokazano to jest wierzchołek góry lodowej. Ogólnie w tzw. budżetówce pracuje kilka milionów ludzi, którzy są bardzo mocno przepłacani i kosztują nas – społeczeństwo dziesiątki miliardów. Mówiąc w skrócie uczciwy pracownik zamiast dostawać 4000 zł, ponad połowę musi oddać na tych pasożytów, więc na życie ma może z 1800 zł.
Pomyślmy teraz, co by było jakby tę armię nic nie wytwarzających ludzi odchudzić o połowę i przenieść pracowników do sfery produkcyjnej. Bylibyśmy w zupełnie innym miejscu. Ten temat powinien być priorytetem dla Morawieckiego.

prąd

U mnie będę miał prąd z PGE, dla 7kW mocy zapotrzebowanej, opłata na miesiąc w granicach 50zł (płaci się od mocy), do tego doszło mi przyłącze kablowe (1200-płatne w Zakładzie Elektrycznym) , moja skrzynka z gniazdkami i zabezpieczeniami (700-płatne u lokalnego elektryka). Jeśli masz sąsiada, który użyczy ci prądu, to jest to najtańsze rozwiązanie. My na początku pożyczaliśmy od sąsiada ( przedłużacz z licznikiem ) i to naprawdę wychodzi najtaniej – zużyliśmy prądu za 10zł  od fundamentów po płytę.  Ja ciągne do tej pory (ok 5 miesięcy) od sąsiada, rozwijam codziennie przedłużacz i podłączam do jego gniazda zewnętrznego, problemów de tej pory nie miałem, ale fakt, sąsiad już się trochę niecierpliwi teraz bo usłyszał że to “handel prądem” i dopytuje kiedy nas przyłączą, a przyłączą chyba na dniach….A jakie z tego mogą być probemy? Słyszałem że ze skarbówką bo powinien mi wystawić fakturę i odprowadzić podatek ale to i tak nie byłoby legalne chyba w więc nie wiem dokładnie…Później mieliśmy już podłączoną prowizorkę i prąd z Taurona – masakra, zużycie znikome a rachunki co miesiąc po 100zł. heine84 ma rację, jeżeli nie budujesz szybko to najlepiej pożyczać bo prąd budowalny jest drogi.  nie sadze żeby stróż zużył zbyt wiele, moje 300kwh to łącznie z pomieszkiwaniem 4-5 osób przez 6 dni w tygodniu ( ekipy budowlanej) w starym domu ( tam mamy m.in termę na wodę która trochę ciągnie, stara lodówkę,farelke itp)

rura

Minusem jest koszt, ale nie tylko.
Od strony praktycznej, to możesz przegrzewać miejsce gdzie będą “schodzić się” wszystkie dobiegi do rozdzielacza ze względu na straszne zagęszczenie. To pole będzie zupełnie nieregulowalne! Pewnie warto byłoby w pewien sposób zaizolować. Ale co to za sens, zalewać w posadzce rury grzejne i je izolować…

Druga rzecz, to przy większych odległościach ogrzewanych pomieszczeń od rozdzielacza może zdarzyć się tak że połowa długości każdej pętli to dobiegi które będą grzać w połowie inne miejsce niż pożądane. I to trzeba poważnie brać pod uwagę. Będą niepotrzebnie także grzały po drodze, czy będą grzały po drodze i trochę mniej tam gdzie będzie ślimak? Przez to że pętle mają po 50mb w porównaniu do pętli 65mb zakupiłem nie 2, ale 4 rozdzielacze, na łącznie nie 18, a 24 sekcje. Dlatego odcinki dobiegowe od rozdzielacza do gdzanego pokoju to maks 2 metry (łącznie 4mb rury), reszta dobiegu jest już ułożona i grzeje po drodze do pętli odpowiedni pokój.

Załóżmy że mamy wszystkie pętle po 50m. Przy pomieszczeniach sąsiadujących z rozdzielaczem przyjmujemy że 100% rury to rura grzejna w posadzce i cała oddaje ciepło. Uzyskujemy odpowiednią deltę i jest tak jak powinno.

Ale równolegle mamy kilka pętli które grzeją dalsze pomieszczenia i czynną długość grzewczą rury mamy np. o 50% mniejszą. Połowa rury grzejnej jest w szarej izolacji, nie oddaje ciepła. Ciepło oddaje tylko 50% rury, co skutkuje mniejszą różnicą między zasilaniem a powrotem.
Skutek: podniesienie temperatury powrotu, a co za tym idzie automatyczne podniesienie temperatury zasilania.
Niestety. W efekcie mamy pogorszenie efektywności pompy ciepła i wyższe koszty ogrzewania.

ALE: aby nie podnosić temp. zasilania, nie podnosimy temp. powrotu poprzez ZDŁAWIENIE o 50% przepływu w pętlach które mają o 50% mniejszą CZYNNĄ DŁUGOŚĆ (reszta w szarej izolacji!)
Efekt temperaturowy osiągamy ale powodujemy większe opory hydrauliczne instalacji i stąd niższą efektywność.
Czyli rozumiem, że poza wyższymi kosztami takiego podziału i tym że teść trochę psioczy że ma tyle rurek do podłączania (  ), to powinno działać i nawet mniej prądu zużywać niż pętle 65mb.
Która z tych dwóch możliwości jest bliższa prawdy? A może jest jeszce jakaś trzecia możliwość?
U mnie pętle wyszły podobnie przy przylacza.com.pl czym odcinki między rozdzielaczem a ślimakiem przechodzą przez korytarz i tam zostały rozłożone równomiernie. Dotyczy to czterech pętli z salonu.

Szum – będzie mniejszy, ale i tak przy takich przepływach zupełnie niewyczuwalny. Szum możesz wyczuć przy rurach zasilających rozdzielacze (na kolanach) jeśli zrobisz je małymi średnicami (np. PP25 PN20).

Plusem jest jak sam wspomniałeś, niższe zużycie energii na pompy obiegowe, opory będą mniejsze.

pętla

Potwierdzam, odkopałem dziś rurę PE w ziemi na działce w szarej otulinie (właściwie to koparkowemu się udało odkopać… na szczęście bez uszkodzenia rury) i mimo ostatnich deszczy była całkowicie sucha, rok po położeniu rur. Ziemia wokół normalnie wilgotna, a otulina szara sucha jak wiór. Z tym ze zaznaczam, że jeszcze pompy ciepła nie włączałem, trudno mi powiedzieć, czy praca PCi może jakoś wpłynąć na wilgotność, tak jak i dłuższy czas użytkowania.  czy jakby wykorzystac wyjscie na DZ i przekierowac jedna lub kilka sekcji do rury ktora nastepnie szla by na wymiennik ciepla do nawiewu lub rekuperatora to jednoczesnie moznaby grzac wode i schladzac pomieszczenia w domu. Takie moje przemyslenie moze ktos sie wypowie za lub przeciw!

Do pompy 7kW (planowany przepływ GZ 1200 l/godz.) zaprojektowałem 24 pętle podłogówki. Czyli w każdej pętli po 50l/h, 0,83 l/min.
W każdej pętli podłogówki po 50mb woda będzie więc spędzać po około 7min.

Do takich przepływów nie ma rotametrów – praktycznie w dostępnych rotametrach różnica między 0,5l/min a 1l/min to ze 2 mm, więc takim rotametrem nic nie wyreguluję.
Czy źle zaprojektowałem obwody, czy rotametry nie są mi przydatne? Tzn. bez rotametrów mam wyregulować, licząc obroty wkładki termostatycznej, bo na skali rotametra to niewiele odczytam przy tak małym przepływie… Wyrzucić rotametry z rozdzielaczy czy gdzieś dostanę rotametry na przepływ maks. 1l/min?

Tylko sprawa jest taka, że pętle trochę krótkie wyszły: 43-50mb. Początkowo kupiłem tanią rurę z marketu w zwojach po 100mb, więc kupiłem rozdzielacze do pętli 50mb i tak zostało (rurę ostatecznie zmieniłem na Wavina… dla świętego spokoju).

Jednak – pytanie – czy takie krótkie pętle mogą mieć jakieś inne wady poza ich dużą ilością i wielosekcyjnymi rozdzielaczami?
Z obliczeń wychodzi mi że powinna dać radę pompa obiegowa 25/6 (24 pętle, 50l/h w pętli, 50mb na pętlę, 1,2m3/h całości przepływu). A przy pętlach 65mb musiałbym stosować pompę obiegową 25/8, która zużywa dużo więcej prądu.

Czy takie krótkie pętle mogą klimatyzacja Warszawa mieć jakieś inne wady poza tym że tak jest drożej ze względu na więcej sekcji? Tzn. czy może szumieć bardziej podłogówka albo jakaś za mała delta T albo coś innego?

Zostaw te rotametry, dzięki nim masz jakąś wiedzę o przepływie (słabą ale masz). Zawór do wkładki termostatycznej nie nadaje się do regulacji przepływu bo od pozycji całkowicie zamkniętej do pozycji zapewniającej te 0,8l/min pewnie nie będzie nawet jednego pełnego obrotu!!
To mniej więcej tak, jakby pedał gazu w samochodzie miał skok 1cm!! Wyobraź sobie jazdę takim autem.
Ale to mały problem – problemem jest tutaj całkowity brak podglądu przepływu. Mniejsza o dokładne wartości.

I tak wszystkie pętle muszą być maksymalnie otwarte na starcie, a dławimy tylko ewentualne nadwyżki mocy dla poszczególnych pomieszczeń.

Pompa obiegowa CO Wilo 25/7 grzeje się do 50*C gdy przepływa przez nią 38*C Czy to oznacza że jest za słaba? Chodzi na 3-cim biegu przy delcie 10*C
Przepływy na rotametrach podłogówki cienizna 1.5l/min pętla co łącznie daje ok. 900l/h nadaje się do wymiany czy pozostawić
Delta na glikolu 5*C tu chyba ok

odpaliłem swoją PCS10 Ekopowera -śmiga już 3-ci dzień
25*C podłogi osiągnęła już po 4h pracy Co mnie martwi zmiana na 28*C
(bo wygrzewam podłogę) powoduje że sprężarka odpoczywa przez naście minut po czym załącza się ponownie miała takie 3 postoje zanim osiągnęła 28
teraz zadane ma 31 ale już nie zaglądałem

pozycjonowanie Warszawa wentylacja