Monthly Archives: March 2018

Uncategorized

przepływ

Kanalizacja nie służy do utylizacji plastikowych zawieszek a odprowadzenia nieczystości bardziej miękkich. Wpychając tą zawieszkę dalej w kanalizację po prostu spychasz problem na kogoś innego. Przecież prawdopodobnie ona zrobi korek tylko w innym miejscu. Jeżeli mieszkasz w domku jednorodzinnym to pół biedy bo sobie zrobisz kuku ale jeżeli w wielorodzinnym to również sąsiadom.
Dlatego sugeruję jednak demontaż kibelka a nie wpychanie tego plastikowego problemu dalej.

kurna to jak to jest, że ta muszla wisi tylko na 2 śrubach i się nie urwie,a cięzar dopuszczany na stelażach to 200kg???  no i udało się! odkręciłem klopa, oczywiście zawieszki już tam nie było, za to zaraz za wlotem w rurze odpływowej zrobił się zator   usuwanie korzeni z kanalizacji spowodowany przez co??? … oczywiście zawieszkę!   w życiu nie pomyślałbym, że przyjdzie mi kibel demontować przez taki głupi przypadek

Nooo taki termin, nie robię sobie jaj – no może troszeczkę, dla rozluźnienia (nomen omen) napiętej atmosfery. My tu wszyscy czekamy z zapartym (nomen omen) tchem na pojawienie się małego, plastikowego koszyczka

Sam takiego kibla nie mam, ale widzę, jak to jest skonstruowane, stąd moje dywagacje czy przyklejał, czy tez nie.

no dobra powiedzmy, że w stanie desperado zdejmę te muszlę, ale się okaze, że tej zawieszki tam nie ma, to wtedy mam przepychać rurę w ścianie

Są pewne szanse, że plastikowy koszyczek poleci w końcu dalej i pokonując bliżej nieokreślony odcinek w rurze kanalizacyjnej doleci do oczyszczalni ścieków, gdzie prawdopodobnie osiądzie na jakimś filtrze (?)
Gorzej, jeśli nie – wówczas – jako plastikowy – nie ulegnie rozkładowi, a zaczną się na nim osadzać i nawarstwiać syfy wszelakie. Strzępki papieru, włosy, za przeproszeniem g… i tak dalej. No niestety – gówniana robota, ale trzeba to wydostać
A po co wzywać hydraulika ze spiralą? Kup i kręć (2 osoby niezbędne). A zdjęcie sracza to nie takie znowu halo

Uncategorized

przetkanie

Przy sprzątaniu łazienki, nie wiem kiiedy w kązdym razie musiała mi wpaść taka zawieszka z kostką odkażkającą jakie wiesza się na obrzeżach muszli i niestety odpływ się przytkał. tzn woda bardzo wolno opada.
Czy macie jakiś pomysł aby nie wzywać hudraulika ze spiralą, coby nie porysować muszli, tudzież aby uniknąc demontażu muszli, aby jakoś samemu udrożnić odpływ? Tą kostkę już poświęciłem na straty , ale muszli szkoda… Gdzieś się doczytałem, żeby chlusnąc porządnie wodą wiekszym naczyniem, to może ćisnienie przepchnie dalej? Póki co spuszałem wodę i nic… Macie jakis pomysł?  Pełne wiadro wody szybko wlać bezpośrednio do syfonu, może przepcha w zależności od jakiego czasu masz muszle i ile jest na niej osadzonego kamienia wapiennego, jeśli nie to trzeba ręką w rękawicy gumowej lub średnio twardym drutem z haczykiem próbować wyciągnąć koszyczek. Jeśli nie to pozostaje zdemontować muszelkę i dobrać się z drugiej strony.  A nie lepiej raz poświęcić godzinę lub dwie , zdemontować muszlę , wyjąć od tyłu zablokowany przedmiot , udrożnić przepływ i mieć spokój – niż kombinować z przepychaniem , przelewaniem czy szturaniem drutami czy peszlami czy innymi sprężynami które to działania wcale nie muszą przynieść oczekiwanego efektu …

Proponuję zaopatrzyć sie w ssawkę i nią przytykając początkowo odpływ napełnić muszlę do rantu by potem podnosząc energicznie po pompować-powinno sprawić takie ciśnienie że udrożni muszlę.
Jeśli nie można zastosować twarda rurkę peszla-i nią przetkać zatkany kanał-peszel plastikowy jest zarazem elastyczny i wytrzymały dobrze się do tego nadaje czy wy się dobrze czujecie? czy myślicie że łatwiej będzie tą plastikową zawieszkę wydłubać z rury kanalizacyjnej gdzieś dalej niż z muszli? trzeba zakasać rękawy (sic!) i wsadzić rękę w dziurę… albo zdemontować muszlę.

pozycjonowanie Warszawa wentylacja