deszcz

Długi weekend niestety przeminął pod znakiem deszczu i nie za wiele zrobiłem, jakby nie mogło padać wtedy kiedy trzeba pracować!

Jutro będę kontaktował się z kierbudem co z tym zrobić. Pewne jest to że muszę rozebrać cały szalunek z EPSa! Ale co zrobić z tym podpłukanym piaskiem? Tak żeby się nie narobić mega, żeby nie rozwalać już ułożonego XPSa no i przede wszystkim żeby było dobrze. Macie jakieś pomysły?

Jak głosi jedno z najbardziej trafnych wypompowywanie wody przysłów: “mądry Polak po szkodzie” to dzisiaj rozłożyłem na całej płycie folie:

Długi weekend niestety przeminął pod znakiem deszczu i nie za wiele zrobiłem, jakby nie mogło padać wtedy kiedy trzeba pracować!
Trochę udało mi się porobić w sobotę pomiędzy urwaniami chmury:

W nocy musiało tyle napadać że woda nie nadążała wsiąkać i zrobiło się jej tyle że postanowiła uciec najłatwiejszą drogą z powstałego basenu. Wypłukała piasek którym zasypywałem szczeliny (nie zagęszczony) w wykopach pod EPS i co gorsza zrobiła sobie fose dookoła EPSa a jak wiadomo styropian unosi sie na wodzie no i się qrwa podniósł ! Jakby się podniósł i potem opadł to nic by się nie stało, ale woda wtłoczyła piasek pod EPS i tak został.
Najgorsze jest to że teraz brakuje miejscami podbudowy, max 8cm od krawędzi XPS do środka płyty.

Dzisiaj na koniec dnia pozostała mi jeszcze do poprawienia 1/8 szalunku potem dokończe kłaść XPSa, potem docelowe ułożenie folii i jazda ze zbrojeniem.
Na poniższym zdjęciu widać jak to wygląda po rozebraniu szalunku, dodatkowo ucinam po obwodzie po 0,5m do środka domu XPSa żeby wyrównać ewentualne braki w podbudowie.
Trochę udało mi się porobić w sobotę pomiędzy urwaniami chmury:

Comments are closed.

pozycjonowanie Warszawa wentylacja