Monthly Archives: May 2016

Uncategorized

fabryka

Skąd ta mądrość i znajomość. Chciałem przeczytać cały wpis ale zrezygnowałem. Bo takich bzdur juź dawno nie czytałem. Anglia, Francja i USA nie byli wcale zainteresowani rozwojem Niemców po wojnie. Marszal plan słuźył USA przede wszystkim wtedy celom propagandowym. Polska miała z tego teź korzystać. Takie były plany. Budget przewidywał 10,1 Miliardów Dolarów. Ta suma była podzielona na 14 państw. Wtym jawiększą pomoc otrzymali Anglicy, Francuzi i Włosi. Najmniejszą stawkę otrzymał agresor Niemiec. To tego doszedł rozbiur Niemieckich fabryk przemysłowych. Po stronie NRD przez Rosję. I jeszcze wielka róźnica Niemiec w stosunku do innych i teź Polski. Podczas odbudowie swojego państwa po roku 1945 otrzymali Niemcy od USA: koce, łóźka polowe, kawę, papierosy, nawet kondomy czyszczenie kanalizacji  i otrzywiscie teź gumę do zucia.

Chyba nigdy nie słyszałeś o Zimnej Wojnie, dzięki której Niemcy stały się znów potrzebne dla Zachodu, a szczególnie USA, co było też głównym powodem darowania Niemcom długów oraz dania im olbrzymiej pomocy w ramach Planu Marshalla. A Polska by i tak nic nie dostała z tego planu, jako że ona Ameryce wtedy do niczego potrzebna nie była.
Poza tym, to dobrobyt Niemiec wziął się ich kolonii: nie tylko w Afryce czy Azji, ale także w Europie! Przecież zabór Pruski to była de facto kolonia Niemiec!
A Polska, przed rokiem 1989, miała przecież całkiem dobrze rozwinięty przemysł, w tym informatyczny (Elwro), elektroniczny (zjednoczenie Unitra), samochodowy (FSO, FSM etc.) czy też stoczniowy i chemiczny. Niestety, kiedy Balcerowicz objął władzę, zlikwidował on większość tego przemysłu, aby nie konkurował on, szczególnie na rynkach krajów III świata, z przemysłem Niemiec. Stąd też to obecne zacofanie Polski względem Niemiec, ale pamiętajmy, że poza Francją, północnymi Włochami, Hiszpanią, Beneluksem i Skandynawią, to reszta Europy jest też mocno zacofana w stosunku do Niemiec. Wielka Brytania jest n.p. zacofana w stosunku do Niemiec o co najmniej 10 lat, a więc nie wiele mniej niż Polska.

W Polsce może i nie uznają, bo to nie jest przecież dyplom ani z Ukrainy ani też ze Słowacji, ale uznają w całym I świecie: od Kanady i USA, przez Japonię i Nową Zelandię, po UK, Niemcy, Francję, Włochy, Hiszpanię, Benelux, Szwajcarię i kraje Skandynawskie. Wystarczy
I co zarzucisz Portugalii? To jest przecież najbardziej zachodni ze wszystkich krajów Europy! Jaki stopień miałeś z geografii?
A co do tych Polaków, którzy żyją dziś w Niemczech z zasiłków, to jest to wynik potężnego bezrobocia w Niemczech, które realnie jest tam dziś dobrze ponad 10%, a więc wielu rodowitych Niemców, często niezłe wykształconych i ze sporym doświadczeniem zawodowym jest tam bez pracy. To, że Gospodarka Niemiec funkcjonuje najlepiej w Europie, nie znaczy przecież, ze funkcjonuje ona dobrze. Ona jest tylko najmniej źle funkcjonując gospodarka pogrążonej od lat w głębokim kryzysie gospodarczo-społecznym Europie.
Poza tym to w Polsce mieszka dziś sporo niemieckich emerytów i bezrobotnych Niemców, jako że w Polsce jest taniej. Inna sprawa, ze ci Niemcy mieszkający w Polsce to są w 99% de facto Polacy, ale dla władz RFN są oni przecież formalnie 100% Niemcami, pełnoprawnymi obywatelami Bundesrepubliki!

Nie mówiąc o tym, źe Niemy nie okradali swoich Sąsiadów aby stworzyć dobrobyt. Co prezentuje nam Polak? Czy istnieją jakieć znane firmy? Inteligentne produkty? Nowo-Bogacze w Polsce nie płacą źadnych podatków, ubezpieczeń, opłat za telewizję lub radio. Tysięcy Polaków źyje w Niemczech na emerytórach, socjalu i kasuje tzw. Kindergeld. Odwrotnie nie funkcjonuje na przyjaźń.

Uncategorized

część

Pieniądz to wynalazek. Cytat – “nawet odległe na pozór zdarzenia i informacje mogą mieć wpływ na nasze życie. Jesteśmy obywatelami globalnej wioski, którą rządzą prawa ekonomii.” – koniec cytatu. Czy coś/ktoś rządzi prawami ekonomii? Jak prawa fizyki mają się do praw ekonomii? Czy prawa ekonomii są zgodne z zasadą zachowania energii: PE ~ PZE, PE=qPZE, gdzie q współczynnik relacji praw ekonomii do praw fizyki. Inwestujesz i o zysk więcej otrzymujesz. Jednak inwestycja i otrzymanie zysku zużywa energię. Zatem jak koszt energii wpływa na wprowadzenie euro? Można zmyślić wiele modeli, które poprzez swoją wadę zobrazują prawa ekonomii, np., wprowadzenie euro “metodą denominacyjną “: zamiast monety 5 zł pojawia się moneta 1 euro, to w idei tylko “nadruk” produkcji monet. Badania miary:Z tym doganianiem Niemców, to radzę nawet nie próbować. Oni są oburzeni słowami “doganianiem Niemców”. moja szefowa mówiła zawsze, że oni nie będą czekali az ich dogonimy. To niezwykle pracowity i racjonalizatorski naród. Emeryci pracują we własnych firmach. Podobno Duda obiecuje, że przejdziemy na euro jak dogonimy Niemców. Nigdy, nigdy to nie nastąpi.Taki Hamburg to potęga finansowa PKB jak Polska. Hamburg to nie fenomen niemiecki, to jeden z prz ykładów. Na stonkę czyli na pomoc socjalną wydaje 45 % budżetu. Z socjalu żyją w większości auslanderzy.

Radykalne obcięcie długu Republiki Federalnej Niemiec i jej szybka odbudowa po drugiej wojnie światowej były możliwe dzięki woli politycznej jej wierzycieli, czyli Stanów Zjednoczonych i jej głównych sojuszników zachodnich (Wielka Brytania, Francja). W październiku 1950 r. przedstawiciele tych trzech państw stworzyli projekt, według którego niemiecki rząd federalny miał uznać długi z okresu poprzedzającego wojnę, jak i te późniejsze. Sojusznicy dołączyli jednak do tego deklarację podkreślającą, że “trzy kraje zgadzają się, aby plan zakładał odpowiednią regulację wymagań wobec Niemiec, którego ostatecznym efektem nie może być zachwianie sytuacji finansowej gospodarki niemieckiej poprzez niepożądane reperkusje czy zbytnie naruszenie potencjalnych rezerw dewizowych. Trzy kraje są przekonane, że niemiecki rząd federalny podziela ich stanowisko i że odbudowa wypłacalności niemieckiej związana jest z odpowiednim uregulowaniem kwestii długu niemieckiego, zapewniającym wszystkim uczestnikom sprawiedliwe negocjacje biorące pod uwagę problemy gospodarcze Niemiec”.
Dług sprzed wojny, którego spłaty żądano od Niemiec, wynosił 22,6 mld marek, wliczając w to odsetki. Dług powojenny szacowano na 16,2 mld marek. Podczas porozumienia zawartego 27 lutego 1953 r. w Londynie, pierwszą kwotę obniżono do 7,5 mld marek, a drugą do 7 mld. W procentach oznaczało to redukcję długu o 62,6 proc.
Co więcej, porozumienie dawało także możliwość zawieszenia płatności, pozwalającą na renegocjację ich warunków, jeśli doszłoby do znaczącej zmiany sytuacji, ograniczającej dostępność źródeł finansowych.
Sojusznicy – wierzyciele poszli na znaczne ustępstwa, wykraczające poza zwykłą redukcję długu, wobec niemieckich władz i tamtejszych zadłużonych przedsiębiorstw, chcąc upewnić się, że gospodarka Niemiec Zachodnich rzeczywiście rozwinie się i będzie stanowić stabilny i ważny element bloku atlantyckiego wobec bloku wschodniego. Punktem wyjścia była zasada, że Niemcy muszą być w stanie spłacać długi utrzymując równocześnie wysoki poziom wzrostu gospodarczego i poprawiając warunki życia społeczeństwa. Jednym zdaniem: spłacać długi, nie zubażając kraju. W tym celu wierzyciele zaakceptowali primo, aby Niemcy spłacali większą część długu w swej walucie krajowej, Deutsche Mark. W mocnych walutach (dolary, frank szwajcarski, funt etc.) miała być spłacona tylko reszta zadłużenia. Secundo, podczas gdy na początku lat 50. Niemcy miały jeszcze ujemny bilans handlowy (wartość import wyższa od eksportu), wierzyciele zaakceptowali, aby ten kraj ograniczyły swój import, mogąc więc produkować dobra, które wcześniej musiał sprowadzać z zagranicy. Pozwalając na tą substytucję importu dóbr, wierzyciele zgodzili się tym samym na ograniczenie swego eksportu w kierunku Niemiec. Tymczasem 41 procent importu niemieckiego w latach 1950-1951 pochodziło właśnie z Wielkiej Brytanii, Francji i Stanów Zjednoczonych, a jeśli dodać do tego import z innych krajów, również wierzycieli, uczestniczących w londyńskiej konferencji (Belgia, Holandia, Szwajcaria, Szwecja), dochodzimy aż do 66 procent.
Tertio, wierzyciele wspierali niemiecki eksport, by ułatwić osiągnięcie dodatniego bilansu handlowego przez Niemcy. Te różne elementy wpisano we wspomnianą powyżej deklarację: “Zdolności płatnicze Niemiec, jej dłużników prywatnych i publicznych, nie oznaczają jedynie zdolności do dokonywania regularnych płatności w markach niemieckich bez wywoływania inflacji, ale także to, że gospodarka może pokrywać swe długi biorąc pod uwagę jej bieżący bilans płatniczy. Odbudowa zdolności escape room Warszawa płatniczych Niemiec wymaga stawienia czoła pewnym problemom, którymi są:
1. przyszła zdolność produkcyjna Niemiec ze szczególnym zwróceniem uwagi na zdolność produkcji dóbr eksportowych i substytucji importu;
2. możliwość sprzedaży towarów niemieckich za granicę;
3. prawdopodobne przyszłe warunki handlu;
4. wewnętrzne działania podatkowe i gospodarcze, które byłyby konieczne w celu zapewnienia nadwyżki eksportowej”.
Poza tym, w przypadku sporu z wierzycielami miały one wchodzić w kompetencje niemieckich sądów. Dobitnie podkreślono, że w pewnych przypadkach “sądy niemieckie będą mogły odmówić wykonania (…) decyzji sądu zagranicznego lub instancji arbitrażowej”. Mogło do tego dojść, kiedy “wykonanie decyzji naruszałoby porządek publiczny” (str. 12 Porozumienia Londyńskiego).
Inny ważny element, obsługa długu została określona w stosunku do zdolności płatniczych gospodarki niemieckiej, biorąc pod uwagę postępy odbudowy kraju i dochody z eksportu – z tego powodu relacja między obsługą długu i dochodami z eksportu nie mogła przekroczyć 5 procent. Oznacza to, że Niemcy zachodnie nie mogły poświęcać więcej niż jedną dwudziestą swoich dochodów eksportowych na spłatę długu. W praktyce Niemcy nigdy nie poświęcali na ten cel więcej niż 4,2 procent swoich dochodów z eksportu (ten najwyższy poziom osiągnięto w 1959 r.). W każdym razie, w miarę jak większa część długów niemieckich była spłacana w Deutsche Marks, niemiecki bank centralny mógł emitować walutę, innymi słowy monetyzować dług. Podjęto także decyzję o wprowadzenia nadzwyczajnego środka: drastycznej redukcji poziomu odsetek, które oscylowały między 0 i 5 procent.
No i wreszcie trzeba wziąć pod uwagę dotacje – w dolarach – przekazywane przez Stany Zjednoczone Niemcom Zachodnim: 1,17 mld dolarów w ramach Planu Marshalla od 3 kwietnia 1948 do 30 czerwca 1952 r. (czyli ok. 10 mld dzisiejszych dolarów), do czego należy dodać co najmniej 200 mln dolarów (ok. 2 mld dolarów współczesnych) przekazanych między 1954 i 1961 r. za pośrednictwem przede wszystkim Agencji Stanów Zjednoczonych ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID).
Dzięki tym nadzwyczajnym środkom, Niemcy Zachodnie bardzo szybko odbudowały swoją gospodarkę, co skończyło się wchłonięciem przez nie Niemiec Wschodnich na początku lat dziewięćdziesiątych i doprowadziło do obecnej sytuacji, gdy to Niemcy mają najsilniejszą gospodarkę Europy.

“Przecież precedensy są: n.p. darowanie Niemcom Zachodnim ich długu przez Amerykę (a tym samym praktycznie resztę świata) na samym początku Zimnej Wojny! ”
To jakieś kpiny. I do tego jeszcze druga wypowiedz typu: “…ale Polska musi gonić Niemcy…”
Róźnica przemysłu wynosi około 150 lat. W więc gońcie nas, ale proszę legalnie.

Uncategorized

stabilnie

Dyskutuje sie o wejściu do strefy Euro – i dobrze bo taką decyzje trzeba prawidłowo przygotowac. NIgdzie jednak nie mówi sie o kursie po jakim wymieniana byłaby złotówka. Mamy tutaj wyraźne dwa sprzeczne interesy. Eksporterów oraz Importerów i konsumentów w kraju. PAl licho zmiany cen. Przecenią się także nasze oszczędności, fundusze i zobowiązania emerytalne itp. Zakonserwuje się poziom emerytur 300 euro przy otwarciu na systematyczny wzrost (ujednolicenie) cen.

Dług jest pojęciem względnym i wirtualnym, jako że jest on z dziedziny finansów, które przecież dziś są głównie wirtualne, jako że większość pieniądza jest dziś w formie elektronicznej i używana jest ona tylko i wyłącznie wewnątrz światowego sytemu finansowego. Co to więc za problem aby zmienić układ bitów w komputerach Banku Światowego czy też Międzynarodowego funduszu Walutowego aby wyzerować ten dług? Przecież precedensy są: n.p. darowanie Niemcom Zachodnim ich długu przez Amerykę (a tym samym praktycznie resztę świata) na samym początku Zimnej Wojny!
A tak generalnie: zadłużona, i to bardziej niż Polska, jest większość państw Strefy Euro, a to, przez najbliższe 30 lat nie mamy szans wstąpić do strefy euro jest obecnie chyba naszym największym atutem.

Nigdy, jako że jest to w praktyce ostateczna rezygnacja z niepodległości ekonomicznej, a więc też i politycznej i kulturalnej, jest to w praktyce oddanie kontroli na gospodarką państwa w obce, tu konkretnie niemieckie ręce. Poza tym gospodarka Polski ma inne potrzeby niż gospodarka Niemiec: Niemcy potrzebują silnej, stabilnej waluty jaką jest dziś euro, aby utrzymać swój poziom rozwoju, ale Polska musi gonić Niemcy, a więc potrzebuje ona innej: słabszej, mniej stabilnej i nieprzewartościowanej waluty, jako że bez umiarkowanej inflacji i sztucznie zaniżonego kursu wymiany niemożliwy jest dla Polskiprzyspieszony rozwój, a więc także i dogonienie najwyżej rozwiniętych gospodarek Europy takich jak n.p. niemiecka.  No nie wiem, czy przy takim długu (900 miliardów) można myśleć o wstąpieniu do strefy euro. Trzeba mieć nadwyżkę budżetową, ale gdy tej nadwyżki braknie, może nawet niezależnie od naszej gospodarki, to co potem. Mamy potężny dług, a trzeba go spłacać, nie ma, że boli. Wiadomo, że najpierw trzeba spłacać dług, a dopiero to co nam zostanie wprowadzić do gospodarki, niewiele nam pozostanie do podziału. Już widzę Polskę w sytuacji Grecji. W takiej sytuacji przez najbliższe 30 lat nie mamy szans wstąpić do strefy euro.

Do Euro warto powrócić w formie dyskusji być może za 10 lat póki co warunki wewnętrzne jak również zewnętrzne nie sprzyjają ku temu by ten temat dalej ciągnąć jako że temat jałowy , chleba póki co z tego nie będzie , a ‘inwestorzy’ przy wypranej kasie nie będą mieli się tak dobrze jak dzisiaj. Nasz ‘guru’ gospodarki czyli niejaki Tusk Donald ogłosił już w Krynicy w 2012 wejście Polski do strefy Euro , ale na szczęście inny ‘guru’ bardziej poczytalni i umoszczeni przy godnościach państwa odebrali to jako żart po kielichu i żartownisia o ile pamiętam pognali z mównicy czy też ambony.. W wyniku zapobiegliwej akcji pognano też Rostowskiego Jacka ze stanowiska 1.5 roku później i euforia ‘euro’ zakończyła się brakiem zainteresowania elyt przy korycie jako ,że złotówka się znaczniej łatwiej obdzielić.

pozycjonowanie Warszawa wentylacja