Monthly Archives: April 2014

Uncategorized

klimatyzacja

Nie ma się o co kłócić, w przyszłym roku pewno zabiorą wszystkim. W ogóle ten ich tysiąc złotych jest śmieszny, za same obiady w szkole płacę rocznie 600zł. To co każdy rodzic odprowadza w podatku z przychodu to nic w porównaniu z podatkiem jaki płaci w zakupach dla dziecka. Rzeczy dziecięce są opodatkowane najwyższym 23% vatem, zdzierają z nas wszystkich ile się da, w zamian nie mamy nic. Mam 34 lata, całe życie uczciwie pracuję, a jedyne czego się dorobiłam przy utrzymaniu 2 dzieci to 10-letniego auta i raz na parę lat mogę sobie pozwolić na urlop w górach, ale za to mogę raz w roku odliczyć sobie kasiorę na dzieci Było nas w domu czworo,pracował tylko ojciec i nie dostawał jakiegoś wielkiego zasiłku na nas. Często jedlismy to oczym opowiadał poseł Niesiołowski a co jest teraz wysmiewane.Dzieliliśmy sie wówczs wszystkim co komu wpadło do ręki a dało sie zjeść.Teraz nam to zostało,dzielimy sie z uboższymi ale kazde z nas ma tylko jedno dziecko balismy sie ze nie wychowamy i dzieci będą głodem przymierać  Czasy sie zmieniły. Jest wielu,którzy mają dużo pieniędzy,myslą tylko o pieniądzach jak gdyby chcieli je zabrać na drugą stronę.Wraz z żoną żałujemy że poprzestaliśmy na 1 dziecku choć troje nam zmarło.Moglismy jeszcze próbować. Nasza córka ma juz dwoje ale myśli o trzecim bo wie,że sama jedynaczką będąc,chowała sie na wielka egoistkę  wszystko było dla niej bo to oczko w głowie. Dzisiaj ludzie mogli by mieć więcej dzieci ale po prostu nie chcą.Nie myslą o przyszłości o starości,myślą,że kiedy będą miec dużo pieniędzy,wystarczy im na wszystko gruba pomyłka ! nie starczy wam na miłość,zatrzymanie ręki,uscisk,nie wystarczy wam na starość bo wasze dziecko bedzie szalało za pieniedzmi a dla was nie bedzie miec czasu jak wy dla własnych nienarodzonych.Nasza mama ma obecnie 90 lat i kochamy ja wszyscy.Mieszka sama z wyboru ale my jesteśmy obok niej codziennie od modlitwy do pacierza.

gospodarka

ulga

Prawo w Polsce się gnie jak plastelinę. Ten sam przepis prawny 10 prawników dokona interpretacji na 10 sposobów. Z przestępcy dobry adwokat zrobi ofiarę. Przepisy prawne zależnie pod kogo są używane tak są interpretowane. Norma prawna zawarta w przepisie niby oczywista dla zwykłego Kowalskiego już nie jest taka gdy weźmie ją do ręki prawnik a co nie daj Boże nasze Sądy. Prawo powinno służyć obywatelom, nie wybranym grupom, nie elitom, nie ludziom władzy, ale obywatelom. Po to przecież jest stanowione. W takim państwie jak Polska nigdy tak się nie stanie, bo działa lobby czyli grupy nacisku, które mają interes prawny lub faktyczny aby te przepisy były tak a nie inaczej stanowione. Dlatego mamy większość przepisów które chronią bogatych właścicieli, posiadających, pracodawców, korporacje, instytucje finansowe, banki, oszukańcze firmy itd. Tego biednego nic nie chroni. Muszą przejść przez mękę w Sądach, gdzie rozprawy trwają latami a adwokaci kosztują tysiące. Oto państwo prawa.  która zeby utrzymac pracę musi podwyższać swoje kwalifikacje zawodowe (studiuję zaocznie żeby mieć alternatywę jak mnie wyrzucą z dotychczasowej pracy. Pracę muszę utrzymac za wszelka cenę bo mam kredyt mieszkaniowy na 30 lat, bo przecież muszę gdzieś mieszkać z dzieckiem. Pracuję więc z niepokojem, żeby mi się noga nie podwinęła i w strachu przez ten ciągły wyścig szczurów w pracy. Żebymieć na jakąkolwiek przyjemność np. kino z dzieckiem, wyjazd nad jezioro w weekend muszę sobie niestety znaleźć dodatkowe zajęcie zarobkowe. Uda mi się neraz złapać jakąś umowę zlecenie i mam nawet nieraz na dętystę;-) ale przez to, że jestem taaaaaka zarada to moj dochód przekroczył o 200 zl te nieszcęsne 56 tys. i ulga poszła się ……, więc zastanawiam się teraz czy warto się tak zajeżdżać. mam wrażenie, że nasze państwo nie ceni ludzi uczciwych i operatywnych, a doatkowo ta niestabilność prawa W tym kraju dziecko jest traktowane przez wszystkich jako koszt. Skoro tak to i ja zaczęłam podchodzić do sprawy ekonomicznie jak i na szczęście coraz więcej Polek. Będę miała więcej dzieci ale nie za darmo. Po pierwszym straciłam pracę, przez 3 lata byłam bezrobotna, nie miałam żadnych zasiłków, zero. Nie będę mieć drugiego dziecka dopóki conajmniej na tym nie stracę. Jak ekonomia to ekonomia. Nikt ze swoich podatków nie będzie płacił na moje dzieci, ale ja też nie mam zamiaru poświęcać się – swojej przyszłej emerytury (im więcej dzieci tym niższa emerytura), zarobów (przerwa w pracy – zwolnienie lub niższe zarobki) dla czyjegokolwiek dobra. To działa w dwie strony… Co to jest. Rozumiem, wspólne rozliczanie małżonków, bo jak jest rodzina to Państwo liczy na to, że będą lub są dzieci i Polska rośnie w siłę, bo przybywa obywateli. Ale wymuszanie, że musi to być trójka, czwórka czy piątka dzieci to już Orwell. Następnie ci co mają dwójkę dzieci nie będą mieć ulgi prorodzinnej, później ulga zostanie odebrana tym co mają “tylko” trójkę dzieci, itd. Zostanie ulga np. tylko dla tych co mają ośmioro dzieci. Rząd traktuje swoich obywateli jak bydło rozpłodowe.

pozycjonowanie Warszawa wentylacja