Monthly Archives: January 2012

Uncategorized

wakacyjne żarcie

Olej filtrowany przez szmatę, stara sałata w burgerach, nieświeża ryba w cieście, brudne talerze, rozwodnione soki i alkohole. Takie niespodzianki czekają na turystów wypoczywających w najpopularniejszych polskich kurortach. O tym, co dzieje się w sezonowych restauracjach i barach, opowiada pracownik jednego z lokali.

Z bólem stwierdzam, że Polak to urodzony oszust i złodziej – do tego dodam jeszcze że pijak. Generalnie jesteśmy świadkami totalnego upadku moralności i kultury pod każdym względem. Bardzo chcę się mylić bo świadomość życia wśród takich ludzi nie jest miła, przy okazji człowiek uczciwy wychodzi na głupa którego można zawsze zrobić w konia. Niech mnie ktoś pocieszy i powie, ze nie mam racji.  Niewierzący i inaczej wierzący też nie są ostoja uczciwości. Przy tak wielkim zalewie wszelkiej patologii wsączanej celowo od dawna w umysły i serca, dusze nie mają siły walczyć ze złem. Nikogo to nie zwalnia z odpowiedzialności, ale trzeba mieć właściwą optykę tego wszystkiego – jeśli samemu jest się uczciwym względem siebie. Potwierdzam to co napisales choc nie mozna tak o wszystkich myslec ale Polak gdzie moze tam kaze placic. Spedzam czasem jako drugi Urlop nad Baltykiem i cos mi sie robi jak widze gdy kaza sobie slono za wszystko placic. W Ubikacja smrod a 2 zl kosztuje tego nie ma w zadnym innym Kraju. A w Restaracji Ubikacje zamkniete nie mozna skorzystac, nieuprzejmni, musza sie jeszcze duzo uczyc zeby zdobyc wczasowiczow bo ceny az tak konkurencyjne nie sa. O jedzeniu w Hotelach nie wspomnę musza się jeszcze dużo uczyć.

Tak jest w 100%. Ale zapytaj wokoło każdy mówi jaki jest na maksa uczciwy. Tylko jak dziecko potrzebuje kolorowych pisaków do szkoły to Polak wynosi z biura, bo…to przecież niczyje, więc może stać się jego. Zapytaj czy to nie złodziejstwo…Ależ! Przecież to kosztuje 10 zł a “on” ma tego tyle – nie zbiednieje cham jeden, złodziej!
W tym kraju 10 000 000 (dane GUS 2012) ludzi w wieku produkcyjnym przychodzi do kasy państwa po oszukańcze renty, zapomogi, wypłaty z lewych zwolnień lekarskich, emerytury po 15 latach “czynnej służby” (zapytaj choćby w Niemczech czy policjant ma prawo pójść na emeryturę po 15 latach). Zapytaj ile firm robi “straty” i nie płaci podatków choć BMW na stanie, wakacje na Majorce i chałupa na Mazurach….
My mamy zaszyte kombinatorstwo pod skórą i dopiero jak człowiek mieszka w innym kraju dziwi się, że może być tak. Inaczej. Że nikt nie zaparkuje swojego samochodu na dwóch miejscach, bo ma w 4 literach czy ktoś jeszcze się zmieści. Że umowa to umowa a dane słowo wiąż droższe pieniędzy. Że cudza własność to świętość nawet jeśli to ołówek… I tylko czasem łza się zakręci widząc biało czerwoną, ale szybko przechodzi po innych wspomnieniac

 

 

pozycjonowanie Warszawa wentylacja