Uncategorized

inwestycja

3/4 frankowiczów, zainwestowało. Maja swoje mieszkania, a te kupione za franki, to ich lokata kapitału, bo tak pokombinowali. Ale czemu zwykły obywatel ma płacic za ich gierki finansowe. Święta prawda. Młodzi przyłącza kanalizacji i wody  chcą teraz tylko dla siebie,inni się nie liczą. Poza wszystkim nikt za nas nie będzie płacił,tylko mają nam oddać bezprawnie zagarnięte pieniądze-nasze pieniądze.

A z takiego powodu że ja również dokładam do 500+ z podatku obcym ludziom a moje jedyne dziecko nie dostaje nic tylko dlatego że jest jedynakiem i tez muszę to przełknąć.Mało tego dokładam do MDM(mieszkanie dla młodych) już od paru dobrych lat…Zanim zaczniecie wylewać jad lepiej zastanowić się troszkę Każdy musi płacić za swoje złe decyzje tak właśnie jest w życiu . Ludzie zaciągali kredyty we frankach licząc na to że mniej zapłacą nie licząc się z ryzykiem wzrostu wartości tej waluty , przecież ci ludzie nie zarabiali przyłacza kanalizacji pieniędzy we frankach tylko w złotówkach więc przepraszam ale dlaczego nikt nie pomoże tym którzy biorą kredyty w złotówkach przecież im też jest ciężko Ja bym im w ogóle nic nie dawał! Czemu mamy się składać na pomoc dla tych cwaniaków? Znali ryzyko, wiedzieli, z czym wiąże się kredyt w innej walucie, to że stracili to jest tylko i wyłącznie ich problem!

Proszę, wyjaśnijcie mi z jakiego powodu frankowicze, powinni być potraktowani lepiej niż inni spłacający kredyty ? To nie banki przyłącza wody przecież pokryją, to co dostanie się frankowiczom jako obniżenie rat kredytów. Za to zapłacą zwykli ludzie, tj. klienci banków i podatnicy.

Uncategorized

praca

Ciężko odnieść się do wszystkiego ale po kolei:
– Obecni rezydenci to jeszcze nie pokolenie Y – obecni rezydenci to forma przejściowa między dajacymi się wykorzystywać, zastraszonymi przez wszystkich młodymi lekarzami którzy są traktowani i wynagradzani gorzej niz kasjer w sklepie a prawdziwym pokoleniem Y które obecnie jeszcze studiuję medycyne i sobie na obecne traktowanie nigdy nie pozwoli bo zna swoją wartość oraz ma świadomość deficytu kadry (studenci ostatnich lat jedego z uniwersytetów Med napisali pismo.do ministra, że nie zgadzają się na przywrocenie stażu przy obecnym wynagrodzeniu stażysty 2007 brutto, gdyż są przez to stratni finansowo w porownaniu do rynku Norweskiego).
– Mam wrażenie, że zapatrzyli się na komputerowców. W ich oczach tamci od razu po studiach mają łatwo i bogato, i nasi postanowili, że też tak będą mieć”. – A dlaczego skoro deficyt lekarzy w kraju jest jeszcze większy niz deficyt programistów rezydenci nie mają prawa wymagać co najmniej podobnych warunkow pracy – i nie mówię tutaj o darmowym catering u, barze salatkowym, masarzyscie, kursie jogi, voucherach, silowniach, nienormowanych godzinach pracy, możliwości zdalnej pracy przy pensji nieraz przekravzajacej u informatyków kwotę postulowana przez ozzl czyli 2 średnie

Odkąd żyję, a żyję sobie dość długo, ciągle i nieustannie non stop słyszę o reformowaniu (zmienianiu na lepsze). Teraz czytam, że już chyba gorzej być nie może i że znów potrzebna jest reformowanie tego, co się bez przerwy reformuje.
W takim razie:
– czemu to, co reformowane zamiast lepszego jest coraz gorsze w przeciwieństwie do reformatorów, którzy mają coraz lepiej?
– Dlaczego.przy takim deficycie lekarzy, karygodnie oplacani rezydenci (czesto wolontariusze za 0 zl) maja angażować swoj wlasny wolny czas po pracy i pieniądze na doszkalanie się – to Państwu powinno zależeć zeby mlody lekarz sie doksztalacal dodatkowo itd. Mozna raz czy dwa specjalnie zostac zobaczyć nowatorski zabieg, ale wlasnie to, ze taki mlody lekarz ma świadomość, ze musi biec zarabiac na utrzymanie świadczy o jego odpowiedzialności i dojrzałości, tak samo jak walka o poprawę pracy i placyArystoteles twierdzil ze najwyzasza forma zrozumienia jest nauczanie. Nauczanie jest tez przywilejem mniejszosci praktykujacych lekarzy. Ci co nie chca uczyc mlodych lekarzy nie musza tego robic. A gdy wszyscy przejdziemy na emeryture to otrzymamy taka opieka lekarska jak sobie wypracowalismy.
– sprzęt do pracy powiniem zapewnic pracodawca, tak.samo jak powinien zwracac koszt.delegacji na kursach medycznych

gospodarka

atrakcje

Nieuchronne bankructwo obecnego, opartego glownie na OFE (i czesciowo na ZUS), systemu emerytalnego w Polsce, to w wielkim skrocie, wynik bankructwa polskiej gospodarki, a zrodlem tegoz jest tragicznie nieudana reforma, zaczeta w roku 1989 przez Balcerowicza, a ktora polegala na znisczeniu polskiego przemyslu i polskiej mysli technicznej, a wiec musiala ona spowodowac olbrzymie bezrobocie, a wiec takze niskie place, zapasc demograficzna oraz masowa emigracje, przez co dochody ZUSu sa za male w stosunku do jego rozchodow. Obawiam sie takze, ze na ratunek jest juz za pozno, gdyz nie da sie odbudowac polskiego przemyslu w ramach obowiazujacej dzis w UE, a wiec takze i w Polsce,  irracjonalnej ideologii (neo)libreralnej, czyli po prostu wiary w „niewidzialna reke rynku”, ideologii i wiary, ktore prowadza przeciez nie tylko Polske do upadku.

Pomysł z OFE nie podobał mi się od początku z powodów zasadniczych, uważam, że należy jasno oddzielać sferę prywatna i publiczną. Tu mieliśmy sytuację w której podatki, bo tak traktuję składkę na ZUS w części powierzono w prywatne zarządzanie. To kuriozalna sytuacja w której państwo mnie przymusza do oddawania prywatnemu podmiotowi części moich zarobków, a prywatny podmiot escape room ma mi w przyszłości wypłacić świadczenie w zależności co mu się uda z pieniędzmi zrobić, zarobić stracić, nie wiadomo, zakłada się , że w długim okresie to zawsze zarobić. Jak to takie proste, potrzebny tylko długi okres, to po co to komu oddawać, czy urzędniczka z ZUS nie potrafiłaby tak samo?
Zrobiono reformę, wiadomo było, że nie dokończoną, bo KRUS, bo pomostówki, bo górnicy, ale wprowadzono w życie. Nie wiadomo kto ma pieniądze z OFE wypłacać, jak długo się okazuje nie ma w prawie do dziś zapisane, ale pieniądze OFE oddajemy od kilkunastu lat.
Rząd się z prywatnymi funduszami umówił, na razie macie pieniądze obywateli, bierzcie i zarządzajcie, tyle musicie na giełdzie, tyle w obligacjach które my będziemy emitowali, tyle procent niezależnie czy zarobicie czy nie na zarządzanie sobie na bieżąco potrącajcie, a potem zobaczymy.
No qwa, to ja też chcę taki biznes, zero ryzyka, wszystko za pieniądze klienta przymusem państwowym do mojej kieszeni skierowane beż żadnego zobowiązania świadczenia wobec niego, przejdzie na emeryturę to coś przez jakiś czas musi dostawać, tylko nie uchwalono co, jak, i ile

ktory na kazda podywzke cen paliw samochodowych (benzyny, ropy i gazu) reagowal w ten sposob, iz oswiadczal, ze to jego nie dotyczy, gdyz on nie ma samochodu, zapominajac, ze drozsze paliwa to wyzsze koszta transportu, a wiec i wyzsze ceny detaliczne na praktycznie wszystkie artykuky konsumpcyjne.
Pomijam juz tu ten aspekt sprawy, ze to wlasnie przedsiebiorcy powinni room room najwiecej stracic na upadku systemu emerytalnego, gdyz oni przeciez najwiecej zarabiaja, a wiec najwiecej tez wplacaja do ZUSu i OFE (nawet nie biore pod uwage tego, ze moga oni miec niskie dochody, gdyz wiadomo, ze przedsiebiorcy to smietanka narodu, a wiec takze i elita jesli chodzi o zarobki, ani tez nawet nie smiem pomyslec, ze moga oni zatajac swe rzeczywiste dochody, gdyz wiadomo, ze przedsiebiorcy to sa przeciez zawsze najuczciwsi obywatele danego panstwa).
Tak samo Pan Gospodarz prezentuje tu bardzo zawezony punkt widzenia, gdyz upadek systemu emerytalnego spowoduje w Polsce drastyczny spadek sily nabywczej ludnosci (juz dzis sa przeciez w Polsce miliony rodzin, ktorych glownym zrodlem dochodow sa emertury i renty), a to oznaczac bedzie drastyczny spadek sprzedazy, a wiec takze i spadek produkcji oraz zyskow przedsiebiorcow, co pograzy gospodarke polska w glebokiej i dlugotrwalej recesji, a wiec tez spowoduje masowe bankructwa firm prywatnych.
Podobnie jest z ta pochwalana przez Pana Gospodarza reforma polegajaca na przedluzeniu wieku emerytalnego, gdyz w Polsce to w wieku ponad 60 lat pracuja i beda pracowac glownie urzednicy panstwowi. Tak wiec przedluzenie wieku emerytlanego obciazy w Polsce tylko jeszcze bardziej budzet panstwa (place urzednikow sa bowiem z reguly wyzsze niz ich emerytury) oraz zwiekszy jeszcze bardziej bezrobocie, szczegolnie wsrod mlodych, gdyz zmniejszy sie ilosc wolnych etatow w sektorze atrakcje Warszawa budzetowym. A wyzsze bezrobocie to takze wieksze wydatki ze skarbu panstwa, np. na zasilki. I tak wiec kolejna reforma da w Polsce wyniki wrecz odwrotne do zakladanych przez jej autorow. Ale to tak zawsze jest, jak za gospodarke biora sie historycy, szczegolnie zas ci, ktorzy swoje kwalifikacje zdobywali spiac na styropianie.

Żeby ta reforma miała sens, przekazywana składka do OFE a może inaczej, przymusowo oszczędzana, bo nie wiem czemu w OFE, a może ja wolę w banku albo w nieruchomościach, musi być moja a nie państwowa jak rozstrzygnął Trybunał Konstytucyjny. Można się zgodzić, że do osiągnięcia wieku emerytalnego nie wolno jej skonsumować, ale musi być dziedziczna i w pełni płynna do zarządzania aby była konkurencja na rynku między podmiotami zarządzającymi takimi aktywami. Wtedy mogę się zgodzić na przymus oszczędzania na emeryturę, ale to ja oszczędzam, choć pod przymusem.

Uncategorized

rewolucja

Najpierw przypomnijmy jak to 15 lat temu Polak pouczał Niemca, że jego system emerytalny jest przestarzały i nie do utrzymania. Więc Polak robi rewolucję, wymyśla proch i czeka na uznanie świata. A świat ryje ze śmiechu tak jak ja to już wtedy. Niemcy mieli takie same problemy, a dzisiaj ich systemy socjalne pękają od nadmiaru pieniędzy mimo, że społeczeństwo się starzeje. Bo to należy poprawiać a nie wymądrzać. Tak się kończy torby papierowe słuchanie amerykańskich mądrali. I to jeszcze nie koniec bo Polak i przed i po szkodzie jednakowo …(daruję słowo).
To samo mamy dzisiaj ze śmieciami. Wprowadza się system niemiecki od końca i bez rozumu. Skutkiem szaleńczej wiary w przetargi będą lasy pełne śmieci i wysokie opłaty.
OFE były też dyskutowane w Niemczech (tzw Riester Rente) ale się nie sprawdziły. Ale nie uważam, żeby to ten system był najgorszą rzeczą. Najgorsze jest opieranie kraju wyłącznie na policyjnym terrorze i niepohamowany wzrost wydatków na terroryzowanie społeczeństwa i siły z tym związane. Bo jak inaczej nazwać ten cyrk z podkładaniem bomb. Jak nazwać te niesłychanie kosztowne i do niczego nieprzydatne ćwiczenia „anty- terrorystyczne”. Wczoraj właśnie owo lądowanie samolotu na wodzie. To może wydać ze 100 milionów na ćwiczenia napadu asteroidy na powiatową siedzibę PiS w Grajdołku.

1. Problemy ZUSu wynikaja z tego, ze ma on zbyt male dochody, jako iz w Polsce jest dzis olbrzymie bezrobocie, zbyt niskie place oraz olbrzymia ucieczka z Polski Polakow w wieku zdolnosci do pracy, a to sa przeciez skutki tragicznie wrecz nieudanej transformacji.
2. Na przykladzie Niemiec widac, ze ubytek ludnosci w wieku zdolnosci do pracy nie zawsze musi doprowadzic do problemow z systemem emerytalnym, jesli tylko ow spadek liczby placacych skladki jest kompensowany wzrostem wydajnosci pracy, a wiec wyzszymi skladami per capita. Tyle, ze w Polsce zbyt szybko ubywa ludzi placych skladki na ZUS oraz zarobki, a wiec i skladki sa w Polsce zbyt niskie per capita, aby wzrost wydajnosci pracy mogl uratowac polski system emerytalny.
3. OFE to jest zwyczajna piramida finansowa polegajaca na tym, ze panstwo zmusza pracujacych Polakow do przekazywania czesci ich realnych zarobkow do prywatnych OFE, ktore zamieniaja owe pieniadze na akcje, czyli inaczej na tzw. papiery (bez)wartosciowe (pieniadz 100% wirtualny), ktorymi pozniej owe OFE spekuluja w kasynie zwanym gielda. Stad wiec Polacy nie maja zadnych realnych pieniedzy w owych „funduszach”, a wiec nie moga oni liczyc na to, ze dostana z nich jakies realne emerytury, gdyz owe „fundusze” po prostu zbankrutuja w momencie, kiedy zaczna one wyplacac emerytury wiekszej ilosci ich „czlonkow”. Niestety, OFE to jest jeden wielki przekret, podobnie jak cala ta polska „transformacja” zaczeta w pamietnym roku 1989, ktora to lezy u podstaw obecnych problemow z emeryturami.

Jak wyżej wspomniano – siewcy wiatru powołali go w celu tzw. reformy torby papierowe . Czy nie sądzi Pan, że – abstrahując od historii/teorii spiskowych – w OFE mamy faktycznie do czynienia z uświęconym prawem sprywatyzowaniem środków przymusowo (ustawowo) łożonych na zabezpieczenia emerytalne? Upraszczając przepływy finansowe: składki INDYWIDUALNE są przekazywane do OFE, które – poza obligacjami – lokują je w tzw. papierach wartościowych giełdy, czyli po prostu są transferowane do korporacji giełdowych. Czy tzw. misie (małe i średnie…) mają jakiś interes, żeby przymusowo pobierane im i ich pracownikom środki dodatkowo stymulowały wzrost np. ich rynkowych konkurentów? To jedynie mała dygresja – wydaje mi się, że idea powołania OFE miała by kłopot z wybronieniem się od ew. zarzutu jej zgodności z konstytucją. Jest taki casus – TK rozpatrywał kwestię konstytucyjności ustawy wprowadzającej NFZ. Wydał orzeczenie, którego sens jest mniej więcej taki, że ustawodawca mając dowolność kształtowania prawa skoro zawiera tzw. umowę społeczną, w myśl której ustanawia przymus pewnych świadczeń na cele publiczne, to tenże ustawodawca NIE MA PRAWA ustanawiać przepisów nieskutecznych. Orzeczenie może i Salomonowe, ale obowiązujące. Tyle o NFZ. Co może Pan powiedzieć o OFE z tego samego punktu widzenia, tzn. skuteczności działania prawa ustanawiającego te instytucje?

Na upadku systemu w którym wysokość emerytury była uzależniona od zarobków najwięcej stracą pracownicy budżetówki, to jedyni beneficjenci systemu fiskalnego, od urodzenia do śmierci papierowe torby.
Pozostali którzy na to robią poczują ulgę. Reszta w rodzinie, gra o sumie zerowej.
Wysokość emerytury państwowej będzie wyższa niż w systemie obecnym najniższa, przy tych samych obciążeniach, dla mnie dobrze.
Ciekawy jestem , jak szybko dług dojdzie do obecnego poziomu, to znaczy ile nam zajmie przejedzenie tej kasy z OFE. Platforma zajebie, a PiS roztrwoni, taki scenariusz przewiduję.
Ale porządzi za tę kasę trochę, będzie rozdawał i wygrywał wybory, razem z SLD, pod pełnymi żaglami pożeglujemy pod próg 55% jak dziś. Na kadencję starczy chyba?

Może zamiast wdawać się w wielopłaszczyznowe spory ideologiczne prowadzone przez osoby/instytucje mniej lub bardziej w sprawę istnienia OFE zaangażowane – skupmy się na priorytecie stanowienia prawa – jego SKUTECZNOŚCI. Nie znajduję bowiem wystarczająco przekonujących argumentów, aby uznać OFE za środek skutecznie zabezpieczający interes czy to tego, komu składkę pobrano, czy też państwa, które jest ponoć gwarantem realizacji umowy społecznej, w tym wypadku – wypłaty świadczeń emerytalnych. Nie można zaakceptować utrwalonego i chorego układu, w którym działalność jakiejkolwiek instytucji wpływa negatywnie na wydolność płatniczą państwa – a tutaj gwaranta emerytur. Być może te prawie 15 lat temu idea OFE miała same „plusy dodatnie”, upływ czasu wyraźnie je jednak zredukował, a kompletna wieloletnia bezczynność i brak tutaj jakiejkolwiek reakcji/korekty ze strony, która ponosi odpowiedzialność za stan i kształt finansów w papierowych torbach publicznych jest świadectwem – nazwijmy to – mentalnej inercji, charakterystycznej u nas dla sposobu sprawowania władzy, niemal obrzędowej tak, jak wiosenne wypalanie traw albo wiązanie psów na łańcuchach.

Uncategorized

fabryka

Skąd ta mądrość i znajomość. Chciałem przeczytać cały wpis ale zrezygnowałem. Bo takich bzdur juź dawno nie czytałem. Anglia, Francja i USA nie byli wcale zainteresowani rozwojem Niemców po wojnie. Marszal plan słuźył USA przede wszystkim wtedy celom propagandowym. Polska miała z tego teź korzystać. Takie były plany. Budget przewidywał 10,1 Miliardów Dolarów. Ta suma była podzielona na 14 państw. Wtym jawiększą pomoc otrzymali Anglicy, Francuzi i Włosi. Najmniejszą stawkę otrzymał agresor Niemiec. To tego doszedł rozbiur Niemieckich fabryk przemysłowych. Po stronie NRD przez Rosję. I jeszcze wielka róźnica Niemiec w stosunku do innych i teź Polski. Podczas odbudowie swojego państwa po roku 1945 otrzymali Niemcy od USA: koce, łóźka polowe, kawę, papierosy, nawet kondomy czyszczenie kanalizacji  i otrzywiscie teź gumę do zucia.

Chyba nigdy nie słyszałeś o Zimnej Wojnie, dzięki której Niemcy stały się znów potrzebne dla Zachodu, a szczególnie USA, co było też głównym powodem darowania Niemcom długów oraz dania im olbrzymiej pomocy w ramach Planu Marshalla. A Polska by i tak nic nie dostała z tego planu, jako że ona Ameryce wtedy do niczego potrzebna nie była.
Poza tym, to dobrobyt Niemiec wziął się ich kolonii: nie tylko w Afryce czy Azji, ale także w Europie! Przecież zabór Pruski to była de facto kolonia Niemiec!
A Polska, przed rokiem 1989, miała przecież całkiem dobrze rozwinięty przemysł, w tym informatyczny (Elwro), elektroniczny (zjednoczenie Unitra), samochodowy (FSO, FSM etc.) czy też stoczniowy i chemiczny. Niestety, kiedy Balcerowicz objął władzę, zlikwidował on większość tego przemysłu, aby nie konkurował on, szczególnie na rynkach krajów III świata, z przemysłem Niemiec. Stąd też to obecne zacofanie Polski względem Niemiec, ale pamiętajmy, że poza Francją, północnymi Włochami, Hiszpanią, Beneluksem i Skandynawią, to reszta Europy jest też mocno zacofana w stosunku do Niemiec. Wielka Brytania jest n.p. zacofana w stosunku do Niemiec o co najmniej 10 lat, a więc nie wiele mniej niż Polska.

W Polsce może i nie uznają, bo to nie jest przecież dyplom ani z Ukrainy ani też ze Słowacji, ale uznają w całym I świecie: od Kanady i USA, przez Japonię i Nową Zelandię, po UK, Niemcy, Francję, Włochy, Hiszpanię, Benelux, Szwajcarię i kraje Skandynawskie. Wystarczy
I co zarzucisz Portugalii? To jest przecież najbardziej zachodni ze wszystkich krajów Europy! Jaki stopień miałeś z geografii?
A co do tych Polaków, którzy żyją dziś w Niemczech z zasiłków, to jest to wynik potężnego bezrobocia w Niemczech, które realnie jest tam dziś dobrze ponad 10%, a więc wielu rodowitych Niemców, często niezłe wykształconych i ze sporym doświadczeniem zawodowym jest tam bez pracy. To, że Gospodarka Niemiec funkcjonuje najlepiej w Europie, nie znaczy przecież, ze funkcjonuje ona dobrze. Ona jest tylko najmniej źle funkcjonując gospodarka pogrążonej od lat w głębokim kryzysie gospodarczo-społecznym Europie.
Poza tym to w Polsce mieszka dziś sporo niemieckich emerytów i bezrobotnych Niemców, jako że w Polsce jest taniej. Inna sprawa, ze ci Niemcy mieszkający w Polsce to są w 99% de facto Polacy, ale dla władz RFN są oni przecież formalnie 100% Niemcami, pełnoprawnymi obywatelami Bundesrepubliki!

Nie mówiąc o tym, źe Niemy nie okradali swoich Sąsiadów aby stworzyć dobrobyt. Co prezentuje nam Polak? Czy istnieją jakieć znane firmy? Inteligentne produkty? Nowo-Bogacze w Polsce nie płacą źadnych podatków, ubezpieczeń, opłat za telewizję lub radio. Tysięcy Polaków źyje w Niemczech na emerytórach, socjalu i kasuje tzw. Kindergeld. Odwrotnie nie funkcjonuje na przyjaźń.

Uncategorized

część

Pieniądz to wynalazek. Cytat – “nawet odległe na pozór zdarzenia i informacje mogą mieć wpływ na nasze życie. Jesteśmy obywatelami globalnej wioski, którą rządzą prawa ekonomii.” – koniec cytatu. Czy coś/ktoś rządzi prawami ekonomii? Jak prawa fizyki mają się do praw ekonomii? Czy prawa ekonomii są zgodne z zasadą zachowania energii: PE ~ PZE, PE=qPZE, gdzie q współczynnik relacji praw ekonomii do praw fizyki. Inwestujesz i o zysk więcej otrzymujesz. Jednak inwestycja i otrzymanie zysku zużywa energię. Zatem jak koszt energii wpływa na wprowadzenie euro? Można zmyślić wiele modeli, które poprzez swoją wadę zobrazują prawa ekonomii, np., wprowadzenie euro “metodą denominacyjną “: zamiast monety 5 zł pojawia się moneta 1 euro, to w idei tylko “nadruk” produkcji monet. Badania miary:Z tym doganianiem Niemców, to radzę nawet nie próbować. Oni są oburzeni słowami “doganianiem Niemców”. moja szefowa mówiła zawsze, że oni nie będą czekali az ich dogonimy. To niezwykle pracowity i racjonalizatorski naród. Emeryci pracują we własnych firmach. Podobno Duda obiecuje, że przejdziemy na euro jak dogonimy Niemców. Nigdy, nigdy to nie nastąpi.Taki Hamburg to potęga finansowa PKB jak Polska. Hamburg to nie fenomen niemiecki, to jeden z prz ykładów. Na stonkę czyli na pomoc socjalną wydaje 45 % budżetu. Z socjalu żyją w większości auslanderzy.

Radykalne obcięcie długu Republiki Federalnej Niemiec i jej szybka odbudowa po drugiej wojnie światowej były możliwe dzięki woli politycznej jej wierzycieli, czyli Stanów Zjednoczonych i jej głównych sojuszników zachodnich (Wielka Brytania, Francja). W październiku 1950 r. przedstawiciele tych trzech państw stworzyli projekt, według którego niemiecki rząd federalny miał uznać długi z okresu poprzedzającego wojnę, jak i te późniejsze. Sojusznicy dołączyli jednak do tego deklarację podkreślającą, że “trzy kraje zgadzają się, aby plan zakładał odpowiednią regulację wymagań wobec Niemiec, którego ostatecznym efektem nie może być zachwianie sytuacji finansowej gospodarki niemieckiej poprzez niepożądane reperkusje czy zbytnie naruszenie potencjalnych rezerw dewizowych. Trzy kraje są przekonane, że niemiecki rząd federalny podziela ich stanowisko i że odbudowa wypłacalności niemieckiej związana jest z odpowiednim uregulowaniem kwestii długu niemieckiego, zapewniającym wszystkim uczestnikom sprawiedliwe negocjacje biorące pod uwagę problemy gospodarcze Niemiec”.
Dług sprzed wojny, którego spłaty żądano od Niemiec, wynosił 22,6 mld marek, wliczając w to odsetki. Dług powojenny szacowano na 16,2 mld marek. Podczas porozumienia zawartego 27 lutego 1953 r. w Londynie, pierwszą kwotę obniżono do 7,5 mld marek, a drugą do 7 mld. W procentach oznaczało to redukcję długu o 62,6 proc.
Co więcej, porozumienie dawało także możliwość zawieszenia płatności, pozwalającą na renegocjację ich warunków, jeśli doszłoby do znaczącej zmiany sytuacji, ograniczającej dostępność źródeł finansowych.
Sojusznicy – wierzyciele poszli na znaczne ustępstwa, wykraczające poza zwykłą redukcję długu, wobec niemieckich władz i tamtejszych zadłużonych przedsiębiorstw, chcąc upewnić się, że gospodarka Niemiec Zachodnich rzeczywiście rozwinie się i będzie stanowić stabilny i ważny element bloku atlantyckiego wobec bloku wschodniego. Punktem wyjścia była zasada, że Niemcy muszą być w stanie spłacać długi utrzymując równocześnie wysoki poziom wzrostu gospodarczego i poprawiając warunki życia społeczeństwa. Jednym zdaniem: spłacać długi, nie zubażając kraju. W tym celu wierzyciele zaakceptowali primo, aby Niemcy spłacali większą część długu w swej walucie krajowej, Deutsche Mark. W mocnych walutach (dolary, frank szwajcarski, funt etc.) miała być spłacona tylko reszta zadłużenia. Secundo, podczas gdy na początku lat 50. Niemcy miały jeszcze ujemny bilans handlowy (wartość import wyższa od eksportu), wierzyciele zaakceptowali, aby ten kraj ograniczyły swój import, mogąc więc produkować dobra, które wcześniej musiał sprowadzać z zagranicy. Pozwalając na tą substytucję importu dóbr, wierzyciele zgodzili się tym samym na ograniczenie swego eksportu w kierunku Niemiec. Tymczasem 41 procent importu niemieckiego w latach 1950-1951 pochodziło właśnie z Wielkiej Brytanii, Francji i Stanów Zjednoczonych, a jeśli dodać do tego import z innych krajów, również wierzycieli, uczestniczących w londyńskiej konferencji (Belgia, Holandia, Szwajcaria, Szwecja), dochodzimy aż do 66 procent.
Tertio, wierzyciele wspierali niemiecki eksport, by ułatwić osiągnięcie dodatniego bilansu handlowego przez Niemcy. Te różne elementy wpisano we wspomnianą powyżej deklarację: “Zdolności płatnicze Niemiec, jej dłużników prywatnych i publicznych, nie oznaczają jedynie zdolności do dokonywania regularnych płatności w markach niemieckich bez wywoływania inflacji, ale także to, że gospodarka może pokrywać swe długi biorąc pod uwagę jej bieżący bilans płatniczy. Odbudowa zdolności escape room Warszawa płatniczych Niemiec wymaga stawienia czoła pewnym problemom, którymi są:
1. przyszła zdolność produkcyjna Niemiec ze szczególnym zwróceniem uwagi na zdolność produkcji dóbr eksportowych i substytucji importu;
2. możliwość sprzedaży towarów niemieckich za granicę;
3. prawdopodobne przyszłe warunki handlu;
4. wewnętrzne działania podatkowe i gospodarcze, które byłyby konieczne w celu zapewnienia nadwyżki eksportowej”.
Poza tym, w przypadku sporu z wierzycielami miały one wchodzić w kompetencje niemieckich sądów. Dobitnie podkreślono, że w pewnych przypadkach “sądy niemieckie będą mogły odmówić wykonania (…) decyzji sądu zagranicznego lub instancji arbitrażowej”. Mogło do tego dojść, kiedy “wykonanie decyzji naruszałoby porządek publiczny” (str. 12 Porozumienia Londyńskiego).
Inny ważny element, obsługa długu została określona w stosunku do zdolności płatniczych gospodarki niemieckiej, biorąc pod uwagę postępy odbudowy kraju i dochody z eksportu – z tego powodu relacja między obsługą długu i dochodami z eksportu nie mogła przekroczyć 5 procent. Oznacza to, że Niemcy zachodnie nie mogły poświęcać więcej niż jedną dwudziestą swoich dochodów eksportowych na spłatę długu. W praktyce Niemcy nigdy nie poświęcali na ten cel więcej niż 4,2 procent swoich dochodów z eksportu (ten najwyższy poziom osiągnięto w 1959 r.). W każdym razie, w miarę jak większa część długów niemieckich była spłacana w Deutsche Marks, niemiecki bank centralny mógł emitować walutę, innymi słowy monetyzować dług. Podjęto także decyzję o wprowadzenia nadzwyczajnego środka: drastycznej redukcji poziomu odsetek, które oscylowały między 0 i 5 procent.
No i wreszcie trzeba wziąć pod uwagę dotacje – w dolarach – przekazywane przez Stany Zjednoczone Niemcom Zachodnim: 1,17 mld dolarów w ramach Planu Marshalla od 3 kwietnia 1948 do 30 czerwca 1952 r. (czyli ok. 10 mld dzisiejszych dolarów), do czego należy dodać co najmniej 200 mln dolarów (ok. 2 mld dolarów współczesnych) przekazanych między 1954 i 1961 r. za pośrednictwem przede wszystkim Agencji Stanów Zjednoczonych ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID).
Dzięki tym nadzwyczajnym środkom, Niemcy Zachodnie bardzo szybko odbudowały swoją gospodarkę, co skończyło się wchłonięciem przez nie Niemiec Wschodnich na początku lat dziewięćdziesiątych i doprowadziło do obecnej sytuacji, gdy to Niemcy mają najsilniejszą gospodarkę Europy.

“Przecież precedensy są: n.p. darowanie Niemcom Zachodnim ich długu przez Amerykę (a tym samym praktycznie resztę świata) na samym początku Zimnej Wojny! ”
To jakieś kpiny. I do tego jeszcze druga wypowiedz typu: “…ale Polska musi gonić Niemcy…”
Róźnica przemysłu wynosi około 150 lat. W więc gońcie nas, ale proszę legalnie.

Uncategorized

stabilnie

Dyskutuje sie o wejściu do strefy Euro – i dobrze bo taką decyzje trzeba prawidłowo przygotowac. NIgdzie jednak nie mówi sie o kursie po jakim wymieniana byłaby złotówka. Mamy tutaj wyraźne dwa sprzeczne interesy. Eksporterów oraz Importerów i konsumentów w kraju. PAl licho zmiany cen. Przecenią się także nasze oszczędności, fundusze i zobowiązania emerytalne itp. Zakonserwuje się poziom emerytur 300 euro przy otwarciu na systematyczny wzrost (ujednolicenie) cen.

Dług jest pojęciem względnym i wirtualnym, jako że jest on z dziedziny finansów, które przecież dziś są głównie wirtualne, jako że większość pieniądza jest dziś w formie elektronicznej i używana jest ona tylko i wyłącznie wewnątrz światowego sytemu finansowego. Co to więc za problem aby zmienić układ bitów w komputerach Banku Światowego czy też Międzynarodowego funduszu Walutowego aby wyzerować ten dług? Przecież precedensy są: n.p. darowanie Niemcom Zachodnim ich długu torebki papierowe z nadrukiem przez Amerykę (a tym samym praktycznie resztę świata) na samym początku Zimnej Wojny!
A tak generalnie: zadłużona, i to bardziej niż Polska, jest większość państw Strefy Euro, a to, przez najbliższe 30 lat nie mamy szans wstąpić do strefy euro jest obecnie chyba naszym największym atutem.

Nigdy, jako że jest to w praktyce ostateczna rezygnacja z niepodległości ekonomicznej, a więc też i politycznej i kulturalnej, jest to w praktyce oddanie kontroli na gospodarką państwa w obce, tu konkretnie niemieckie ręce. Poza tym gospodarka Polski ma inne potrzeby niż gospodarka Niemiec: Niemcy potrzebują silnej, stabilnej waluty jaką jest dziś euro, aby utrzymać swój poziom rozwoju, ale Polska musi gonić Niemcy, a więc potrzebuje ona innej: słabszej, mniej stabilnej i nieprzewartościowanej waluty, jako że bez umiarkowanej inflacji i sztucznie zaniżonego kursu wymiany niemożliwy jest dla Polski przyspieszony rozwój, a więc także i dogonienie najwyżej rozwiniętych gospodarek Europy takich jak n.p. niemiecka.  No nie wiem, czy przy takim długu (900 miliardów) można myśleć o wstąpieniu do strefy euro. Trzeba mieć nadwyżkę budżetową, ale gdy tej nadwyżki braknie, może nawet niezależnie od naszej gospodarki, to co potem. Mamy potężny dług, a trzeba go spłacać, nie ma, że boli. Wiadomo, że najpierw trzeba spłacać dług, a dopiero to co nam zostanie wprowadzić do gospodarki, niewiele nam pozostanie do podziału. Już widzę Polskę w sytuacji Grecji. W takiej sytuacji przez najbliższe 30 lat nie mamy szans wstąpić do strefy euro.

Do Euro warto powrócić w formie dyskusji być może za 10 lat póki co warunki wewnętrzne jak również zewnętrzne nie sprzyjają ku temu by ten temat dalej ciągnąć jako że temat jałowy , chleba póki co z tego nie będzie , a ‘inwestorzy’ przy wypranej kasie nie będą mieli się tak dobrze jak dzisiaj. Nasz ‘guru’ gospodarki czyli niejaki Tusk Donald ogłosił już w Krynicy w 2012 wejście Polski do strefy Euro , ale na szczęście inny ‘guru’ bardziej poczytalni i umoszczeni przy godnościach państwa odebrali to jako żart po kielichu i żartownisia o ile pamiętam pognali z mównicy czy też ambony.. W wyniku zapobiegliwej akcji pognano też Rostowskiego Jacka ze stanowiska 1.5 roku później i euforia ‘euro’ zakończyła się brakiem zainteresowania elyt przy korycie jako ,że złotówka się znaczniej łatwiej obdzielić.

Uncategorized

pasza

Przepraszam za błędne informacje w moim poprzednim wpisie. Myślałem o antybiotykach w znaczeniu leków przeciwbakteryjnych. Te w paszach są zakazane. Tymczasem w międzyczasie Rzeczpospolita ujawniła o jaki antybiotyk dokładnie chodzi. Kokcydiostatyk z grupy antybiotyków jonoforowych. Zatem środek nadal dopuszczony do stosowania jako dodatek paszowy. Nie potrzeba recepty od lekarza weterynarii. Dostępność dosyć powszechna. Użycie powszechne w dużych ilościach w hodowli brojlerów, ale nie tylko. Zdarzały się i zdarzają przypadki zanieczyszczenia w mieszalni pasz.

Z tekstu Rzeczpospolitej, z ktorego podałem cytat, nie wynikało, że paszę skażono celowo.
Redakcja ograniczyła się do informacji, że pasza była skażona substancjami szkodliwymi dla koni – stosowanymi natomiast w paszach (owies) kurczaków rzeźnych  pokój zagadek Warszawa .

Przykładem tego jest ogólnopolska dyskusja polityczna nad stadninami w trakcie której wmawia się ludziom na przykład, że nobilitacją dla państwa polskiego i jego obywateli jest prowadzenie stajni kobyły będącej własnością małzonki perkusisty Rolling Stone.
Przecież to jest robienie sobie z ludzi jaj w zywe oczy.”
Sam nie podejmowałem wcześniej tego tematu (stadniny).
No ale skoro  się na niego zdecydował w zagajeniu do dyskusji to dyskutujemy starając się wyciągnąć z tematu coś pouczającego czy ciekawego.
Ps. Co do ustawki w kosciele świetej Anny… .
To już był autorski pomysł GW, TVN i jakiś niemieckich mediów. Mnie nic do tego wiec też tematu nie podjąłem.

Dlatego też w komentarzach skłaniałem się ku temu by tłumaczyć ową mozliwość zamiany pasz praktyką cięcia kosztów hodowli. Powiedz mi w jakim powaznym kraju prawie cale media goraczkowaly by sie przez dwa dni z blahego powodu, ze dwa stare konie zdechly w jakiejs stadninie. Plus do tego zaraz na drugim miejscu „ustawka” w kosciele sw. Anny. To juz naprawde nie macie wazniejszych problemow? Kiedys to byly by tematy w sam raz dla TEY, 60 min na godzine, Studio 202, itp. a obecnie to przejely media glownego nurtu?

Nie jestem weterynarzem, nie twierdze ze koniom 2.15mg monoezyny na dluzsza mete dobe szkody nie robi. Ale na poparcie zarzutow celowego otrucia 2 koni w ciagu miesiaca w w/w sposob to dowody sa zerowe. Stezenie w owsie < 0.5% stezenia w karmie kurczakow. Kontaminacja. Dosc typowa jesli te same firmy produkuja rozne karmy dla zwierzakow od drobiu po bydlo i konie.
A wiargodnosc Rz mozna ocenic po:
“”"0,43 mg na kilogram – to znacznie przekroczone dawki stosowane u zwierząt rzeźnych”"”
po skontrastowaniu

Uncategorized

statut

Jakież wielkie pole do popisu, aby wydać (no i zarobić!) blisko 400 mln z 1% podatku. Jest tylko jeden mały szkopuł, to obywatel-podatnik. Chce on jednak sam decydować na co wydać 1% z jego podatku. Ale mamy przecież , która stworzy (oczywiście w ramach pożytku publicznego) odpowiedni klimat społeczny, aby członek  mogli z 1% podatku realizować program wodny w Afryce. Tu koniec sarkazmu…bardzo dobrze , że fundacje prowadzą takie wparcie, ale przy publicznym groszu trzeba się dokładnie rozliczyć, też publicznie i podać wszystkie dane łącznie z tym ile fundacje przeznaczają na własne wydatki, jaki mają statut i procedury, etc. Nie można zasłaniać się escape rooms warszawa  prywatnością korzystając z publicznego grosza. Unikniemy wątpliwości, i o to idzie w tezie artykułu. Biadolenie i zasłanianie się cierpieniem nic tu nie ma do rzeczy i nie zastępuje rzeczowych argumentów autora i nie ma sensu aby stawiać autorowi zarzuty. ochani podatnicy, sprawcie żeby te chore dzieci kiedyś mogły zapracować na WASZĄ EMERYTURĘ. Będą to mogły zrobić jeżeli teraz ktoś da im szansę żeby za sprawą ciężkiej codziennej pracy nad sobą (NIE ZABAWY) dogonić rówieśników. To może sprawić WASZ 1%. Wy decydujecie.

okazuje jej zupełny brak wiedzy na temat realiów z jakimi borykają się osoby niepełnosprawne oraz kosztów jakie ponoszą rodzice dzieci niepełnosprawnych, jeśli chcą umożliwić im skuteczną rehabilitację.  escape rooms warszawa 
Są to koszty przekraczające możliwości finansowe nawet dobrze zarabiających rodziców.
W Polsce moja rodzina otrzymuje miesięcznie 153zł “pomocy” Państwa w postaci zasiłku pielęgnacyjnego.
Koszt turnusu to 4500 zł x min 5-6 razy w roku, miesięczna rehabilitacja w miejscu zamieszkania min. 2000 zł.

Mam pytanie do – w jaki sposób rodzice mają zdobyć takie środki, czy mają spokojnie patrzeć jak ich dziecko cofa się w rozwoju, jak zanikają nie rehabilitowane fachowo mięśnie, jak pojawiają się kolejne problemy rozwojowe.
Polskie Państwo patrzy na to ze spokojem – generalnie ma rodziców takich dzieci w głębokim poważaniu, nie bierze żadnej współodpowiedzialności.

Trzeba być oszołomem bez wyobraźni, żeby prowadzić kampanię oszczerstw, która ma się zakończyć odebraniem tej cząstki nadzieji, jaką daje 1%.

Samo zmoblizowanie znajomych i krewnych to również nie jest zadanie proste.
Wymaga wiele wysiłku, czasami mówienia bardzo otwarcie o problemach, które powinny pozostać w rodzinie, nieustępliwej walki o swoje dziecko.

Podsumowanie tych działań stwierdzeniem o nadużyciach jest właśnie nadużyciem. Nadużyciem popełnianym z wątpliwych pobudek i w wątpliwym celu.

polityka

przemilczane

Podam najpierw parę faktów:
Faktem jest, ze dziwne było przemilczenie jakichś zajść przez oficjalne media, co wymagałoby dokładnej analizy.
Dworzec w Kolonii jest pod względem przepustowości pociągów prawdopodobnie największym dworcem kolejowym w Niemczech a może i w Europie, gdzie pociągi jeżdżą przez 24 godziny na dobę. Dlatego tez niemiecka kolej kilka lat temu unowocześniła dworzec, który stal sie dużym centrum handlowo-usługowym czynnym tez 24 godziny na dobę. Te okoliczności skłaniają wielu ludzi do udawania sie tam i spędzania tam wiele czasu. Jest to również dobre miejsce dla obcokrajowców, mających właśnie tam okazję skontaktować się ze swoimi ziomkami i to nie tylko z północnej Afryki.  Czy oburzać się na imigrantów, którzy gwałcą Europejki? Konflikt tragiczny, kiedy feministka i lewaczka musi zmierzyć się z samorealizującą się przepowiednią przeciwników przyjmowania uchodźców. Mówili: przyjadą tutaj gwałcić nasze kobiety i bach! W Kolonii w Sylwestra “grupy mężczyzn o północnoafrykańskiej urodzie” napadały na Niemki. I klops. Co zrobić? Czy stanąć murem za kobietami i natychmiast zażądać ekstradycji uchodźców tam skąd przybyli. A może próbować wytłumaczyć, te nieakceptowalne zachowanie wobec kobiet? To, że kobiety w całej tej sytuacji po raz kolejny zostały potraktowane przedmiotowo. Jako argument, niezbywalny znak, że przeciwnicy imigrantów mieli rację. Co jest soczewką tego sporu, krzywda którą wyrządzono czy sprawcy, których złapano? Nie zauważyłam, by incydenty w Kolonii wywołały potężną dyskusję dotyczącą przemocy wobec kobiet.”
Wiele lat moje dzieci korzystały codziennie z tego dworca w dojeździe do szkoły, Wiele lat korzysta z tego dworca moja żona dojeżdżając do pracy i to w godzinach wczesnoporannych i jak i późnowieczornych. I nie możemy powiedzieć, że to miejsce w jakiś sposób jest przeklęte lub odstraszające. Na ogół dworcowa policja ma sytuacje pod kontrola – o czym świadczy fakt, że parę lat temu mój kolega z Polski będąc w stanie nietrzeźwym wywołał małą awanturę, nawet mógłbym powiedzieć że o charakterze podobnym do zaistniałych ostatnio ( dosyć wulgarnie przystawiał się do kobiet) za co został “ukarany” przez dworcowa policję zakazem wstępu na dworzec na okres dwóch lat. Kiedyś często korzystałem w swoich podróżach również z tego dworca w godzinach nocnych i bardzo często byłem nagabywany o jałmużnę na puszkę piwa i wolałem raczej się z tymi osobnikami nie porozumiewać w ich ojczystym języku, chociaż doskonale jak widzicie go znam. Obecnie już ich, prawdopodobnie dzięki dworcowej policji i obostrzonym przepisom nie ma – co oczywiście nie dotyczy wolno dostępnej okolicy. A jak już jest karnawał to się dopiero dzieje. Ja osobiście nie wypuściłbym kobiety samotnej o 2 w nocy w Sylwestra w skupisko wielu ludzi.

pozycjonowanie Warszawa wentylacja