Uncategorized

poziom

Obecnie katalogowe ceny kształtuje się tak:
NIBE F1245 6 kW (3x400V) 28 900,00
NIBE F1245 8 kW (3x400V) 29 900,00
Ja orientowałem się mniej więcej w listopadzie w hurtowni (wtedy myślałem o pompie kompaktowej, ale jednak potem po przemyśleniach zacząłem się kierować ku większamy zbiornikowi na cwu ) za ile mógłbym taką pompę kupić i otrzymałem wyceny (Może dało by się jeszcze jakiś rabacik wynegocjować kto wie):
NIBE F1245 6 kW (3x400V) 21097.00
NIBE F1245 8 kW (3x400V) 21827.00

Skoro pompa NIBE F1145 6 kW (3x400V) kosztuje obecnie katalogowo 24 900,00 to myślę, że spokojnie za 18 000 tyś można taką kupić (może taniej muszę zorientować się cenowo).
Teraz krótka kalkulacja:

Przyznam, że nigdy nad tym się nie zastanawiałem, ale szczerze mówiąc w konwektory nie chciałbym iść, ponieważ tak jak pisałem żona jest allergiczką, a dodatkowo jednak ogrzewanie podłogowe to dowolność aranżacji wnętrz, a to też ma dla mnie znaczenie. Widzę, że ewentualną opcją było by np. ogrzewanie podłogowe z kotłem elektrycznym. Z drugiej jednak strony zależy mi też na przyzwoitej ilości CWU dlatego zastanawiałem się nad zbiornikiem 300 litrów, sam Arturo przyznał, że to było u niego powodem skierowanie się ku pompie choć on u siebie będzie instalował powietrzną bodajże nibe.

Może powinienem przemyśleć opcję z powietrzną, jak myślicie jakie są teraz najciekawsze propozycje na rynku? Ciekawe jakie były by koszty dla mojego domu (wraz z grzeniem tych 300l CWU) dla kotła elektrycznego/pompy powietrznej/pompy gruntowej.
Pompa 18 tyś ~ brutto 8% 19,5 tys
Odwierty powiedzmy 120 metrów (zakładam, że do takiej pompy 120 metrów jest ok czy słusznie?) ~ 10 tys eżeli chcesz zrobić to rozsądnie to po co pakujesz 40tys w pompę skoro z wyliczeń jasno wynika że zaoszczędzisz na tym około 1500zł/rok – czyli po około 30 latach ci się ta pompa zwróci, chociaż mało prawdopodobne żeby to urządzenie wytrzymało tyle. Instalacja prądowa na samych konwektorach elektrycznych to max 5000zł ( mi wyszło 3000zł z materiałem i robocizną) dodatkowo z 10tys dołóż w ocieplenie i wyjdzie ci że będziesz płacił troszeczkę więcej a zostanie ci 25tys w separator substancji ropopochodnych kieszeni i masz instalację w której jedyne co się może zepsuć to grzejniczek za 200zł. Te 25 koła które ci zostaną możesz wpłacić do banku na 5% i będziesz miał z tego 1250zł rocznie czyli połowe tego co wydasz na ogrzewanie i wtedy wyjdzie ci jeszcze taniej niż pompą, której montaż jest całkowicie nieopłacalny w domach energooszczędnych jak twój.
Do tego oczywiście kotłownia i zbiornik CWU, ale chyba można przyjąć, że dało by radę zmieścić się w kwocie poniżej 40 tyś.
Nie wiem jak kształtują się ceny za IVT czy Danfossa, ale wydaje mi się, że moja wycena wcela nie odbiega od rzeczywistości…
Wiadomo, jak ktoś chce to i zapłaci dostawcy za taką instalację 80 tyś albo i więcej, ale jak się w miarę dobrze odrobi lekcje to można zejść do rozsądnego poziomu cen…

gospodarka

działka

Prośba do doświadczonych budujących o podzielenie się wiedzą co powinien zawierać projekt a czego nie powinien aby dom był tani w budowie,
Mnie do głowy przychodzą tylko takie oczywistości jak prosta bryła, minimalna ilość kominów, możliwie krótkie ciągi wod-kan.

Ja mimo, że jeszcze się nie zacząłem budować to etap projektowania (i cięcia kosztów) mam już za sobą.

Poza Twoimi oczywistościami skupiłem się na:
- pozbyciu się zbędnych balkonów – w moim przypadku wszystkich
- zastanowieniu się nad konstrukcją stropu
- zmianie ilości okien
- pozbyciu się zbędnych wykuszy, łuczków i innych pierdół, które tworzą naprawdę zbędne koszty

Ja dodatkowo przemyślałem sprawę z kilkoma udogodnieniami, które najprawdopodobniej zrobię (nawet jeśli nie na etapie budowy to później):
- odkurzacz centralny – instalacja na przeciętny dom to ok. 1500zł
- kable panele fotowoltajczne
- kable pod rolety elektryczne

Polecam też przemyśleć system ogrzewania budynku i wentylacji

Jeszcze to o czym trzeba pamiętać, jeśli nie mamy działki to jej wybór. Nieraz warto kupić droższą, aby przy budowie nie mieć większych kosztów np: np wyrównanie terenu, dalsza odległość do podłączenia mediów, budowa drogi dojazdowej itp.

100% zgody. Np. koszty wykonania dróg dojazdowych bywają absurdalne. Pół biedy, jeśli ma się już sąsiadów którzy też budują, z którymi można rozłożyć koszty budowy drogi. Tak czy inaczej zawsze będzie to znaczący koszt. Tak samo zresztą jak potem koszty wykonania docelowej drogi do domu. Są miejsca, gdzie gmina umywa łapki i każe robić drogę za swoje pieniądze :/

Mi z kolei stwierdzenie “drożej, czyli taniej” sprawdziło się przy wyborze materiału na ściany. Zdecydowaliśmy się na “droższy” system Dryfix, a koniec końców okazało się, że na działce nie było możliwości wykonania ujęcia wody i musielibyśmy te tysiące litrów wody do zaprawy wozić beczkowozami na własną rękę…

Uncategorized

pomieszczenie

Potrzebuje do pomieszczenia o powierzchni 15m2 w którym znajdują się serwery klimatyzatora. Obecnie w pomieszczeniu jest około 28-29 stopni. Pomieszczenie nie ma okien. Możecie mi jakoś doradzić jaką klimę wybrać do tego pomieszczenia. zamiast wsadzać klime spróbuj najpierw zapewnić sprawną i sporą wymianę powietrza w tej dziupli wyjdzie znaaacznie taniej, jeśli to nie pomoże to wtedy pakuj sie w ekstremum z klimami. Mam zgryza z doborem klimatyzacji do remontowanego domku 35m2. Budynek z cegły obecnie niezamieszkały przewidziane ocieplenie w przyszłym roku. Klimatyzator byłby użytkowany głównie do ogrzewania pokoju 24m2. Gdyby były ostre mrozy to w wylewce mam zatopione kable grzejne. Miałem chęć na LG Prestige 3,5kW ale chyba obecnie niedostępne. Instalatorzy proponują LG Basic 3,5kW. Cena niezła ale parametry zwłaszcza na grzaniu dosyć słabe. Z braku Prestiga mogłaby być LG Deluxe Sirius. Jedna z firm poleciła klimę GREE Viola Perfekt lub Gree Change też 3,5kW. Nie wiem na co się zdecydować a chciałbym z montażem zmieścić się lub nieznacznie przekroczyć 4 tysiące. Trochę wyższa kwota możliwa jeśli by były dobre parametry.

Gdyby tam było 15 czy 18kW na 15m2, to nie byłoby tam 28-29′C bardzo prosiłbym o odpowiedź bardziej w temacie. Domek odziedziczony po dziadkach jest jaki jest i nie dam rady zrobić z niego energooszczędnego. Ja chcę samochód 4-ro cylindrowy Pan doradza 2 cylindry a nawet jeden. Kiedyś po rozmowie telefonicznej wysłałem do Pana meila z prośbą o ofertę na klimatyzację i wentylację mechaniczną do tego domku.  Jak zaproponuje coś dobrego w niezłej cenie to czemu nie. Ale możecie coś powiedzieć o klimatyzatorach GREE Change? Coraz bardziej się skłaniam do tej klimy ale nie mam zbyt wielu informacji. Ostatnio zaproponowano mi LG Basic a to wydaje mi się niezbyt dobre do ogrzewania.
Jeśli serwery są ważne, to powinny być dwa klimatyzatory z zewnętrznym sterownikiem (każdy o mocy chłodniczej przewyższającej moc serwerów), który załącza je na zmianę co np. 5h. W razie awarii załącza się automatycznie drugi. Takie układy montujemy w bankach.

Uncategorized

podłączenie

Pół roku temu złożyłem podanie o warunki na prąd “docelowy” – dostałem, podpisałem, sprawą zajęło się biuro projektowe. Znalazło najbliższy słup, przy okazji wyszło, że musi być służebność przesyłu poprzez prywatną drogę – załatwiłem. Niestety okazało się, że słup stoi na czyjeś działce, z którego już jest kilka domów podłączonych. Właścicielka po wielu prośbach podała sumę, za “zgodę”, którą RWE odrzuciło, ponieważ wielokrotnie przewyższa ich wycenę . Biuro ma jeszcze opcję podłączenia się pod następny słup, ale droga nie ma statusu publicznej i nie ma właściciela, wiec podobno będzie to trwało min. rok – także kolejna ślepa uliczka.Może inaczej, podpinam się do szafki sąsiada, która jest bezpośrednio połączone ze słupem. On ma licznik u siebie na domu, ja instaluje swoją szafkę z licznikiem RWE – na podstawie umowy na dostawę energii. Czyli jedynie mamy wspólny odcinkek: szafka – słup. Da się tak ?

Jest jeszcze jedna opcja: sąsiad ma szafkę ze złączem (przed licznikiem) w swoim ogrodzeniu, zaraz obok mojego. Niestety RWE twierdzi, że nie ma takiego przyłącza i szafki w ich ewidencji. Przyłącze było wykonane przez sąsiada, więc pewnie on nadal jest właścicielem – pytanie:
Jak to załatwić, żeby się do tej szafki podłączyć (on wyraża zgodę) – biuro projektowe twierdzi, że muszę to zrobić na własną ręke?
Jak to prawnie zabezpieczyć, czy zwykła zgoda w formie umowy wystarczy ?
W jaki sposób sprawdzić czy owe przyłącze pociągnie moc sąsiada + moją ?

Uncategorized

inwestycja

3/4 frankowiczów, zainwestowało. Maja swoje mieszkania, a te kupione za franki, to ich lokata kapitału, bo tak pokombinowali. Ale czemu zwykły obywatel ma płacic za ich gierki finansowe. Święta prawda. Młodzi przyłącza kanalizacji i wody  chcą teraz tylko dla siebie,inni się nie liczą. Poza wszystkim nikt za nas nie będzie płacił,tylko mają nam oddać bezprawnie zagarnięte pieniądze-nasze pieniądze.

A z takiego powodu że ja również dokładam do 500+ z podatku obcym ludziom a moje jedyne dziecko nie dostaje nic tylko dlatego że jest jedynakiem i tez muszę to przełknąć.Mało tego dokładam do MDM(mieszkanie dla młodych) już od paru dobrych lat…Zanim zaczniecie wylewać jad lepiej zastanowić się troszkę Każdy musi płacić za swoje złe decyzje tak właśnie jest w życiu . Ludzie zaciągali kredyty we frankach licząc na to że mniej zapłacą nie licząc się z ryzykiem wzrostu wartości tej waluty , przecież ci ludzie nie zarabiali przyłacza kanalizacji pieniędzy we frankach tylko w złotówkach więc przepraszam ale dlaczego nikt nie pomoże tym którzy biorą kredyty w złotówkach przecież im też jest ciężko Ja bym im w ogóle nic nie dawał! Czemu mamy się składać na pomoc dla tych cwaniaków? Znali ryzyko, wiedzieli, z czym wiąże się kredyt w innej walucie, to że stracili to jest tylko i wyłącznie ich problem!

Proszę, wyjaśnijcie mi z jakiego powodu frankowicze, powinni być potraktowani lepiej niż inni spłacający kredyty ? To nie banki przyłącza wody przecież pokryją, to co dostanie się frankowiczom jako obniżenie rat kredytów. Za to zapłacą zwykli ludzie, tj. klienci banków i podatnicy.

Uncategorized

praca

Ciężko odnieść się do wszystkiego ale po kolei:
– Obecni rezydenci to jeszcze nie pokolenie Y – obecni rezydenci to forma przejściowa między dajacymi się wykorzystywać, zastraszonymi przez wszystkich młodymi lekarzami którzy są traktowani i wynagradzani gorzej niz kasjer w sklepie a prawdziwym pokoleniem Y które obecnie jeszcze studiuję medycyne i sobie na obecne traktowanie nigdy nie pozwoli bo zna swoją wartość oraz ma świadomość deficytu kadry (studenci ostatnich lat jedego z uniwersytetów Med napisali pismo.do ministra, że nie zgadzają się na przywrocenie stażu przy obecnym wynagrodzeniu stażysty 2007 brutto, gdyż są przez to stratni finansowo w porownaniu do rynku Norweskiego).
– Mam wrażenie, że zapatrzyli się na komputerowców. W ich oczach tamci od razu po studiach mają łatwo i bogato, i nasi postanowili, że też tak będą mieć”. – A dlaczego skoro deficyt lekarzy w kraju jest jeszcze większy niz deficyt programistów rezydenci nie mają prawa wymagać co najmniej podobnych warunkow pracy – i nie mówię tutaj o darmowym catering u, barze salatkowym, masarzyscie, kursie jogi, voucherach, silowniach, nienormowanych godzinach pracy, możliwości zdalnej pracy przy pensji nieraz przekravzajacej u informatyków kwotę postulowana przez ozzl czyli 2 średnie

Odkąd żyję, a żyję sobie dość długo, ciągle i nieustannie non stop słyszę o reformowaniu (zmienianiu na lepsze). Teraz czytam, że już chyba gorzej być nie może i że znów potrzebna jest reformowanie tego, co się bez przerwy reformuje.
W takim razie:
– czemu to, co reformowane zamiast lepszego jest coraz gorsze w przeciwieństwie do reformatorów, którzy mają coraz lepiej?
– Dlaczego.przy takim deficycie lekarzy, karygodnie oplacani rezydenci (czesto wolontariusze za 0 zl) maja angażować swoj wlasny wolny czas po pracy i pieniądze na doszkalanie się – to Państwu powinno zależeć zeby mlody lekarz sie doksztalacal dodatkowo itd. Mozna raz czy dwa specjalnie zostac zobaczyć nowatorski zabieg, ale wlasnie to, ze taki mlody lekarz ma świadomość, ze musi biec zarabiac na utrzymanie świadczy o jego odpowiedzialności i dojrzałości, tak samo jak walka o poprawę pracy i placyArystoteles twierdzil ze najwyzasza forma zrozumienia jest nauczanie. Nauczanie jest tez przywilejem mniejszosci praktykujacych lekarzy. Ci co nie chca uczyc mlodych lekarzy nie musza tego robic. A gdy wszyscy przejdziemy na emeryture to otrzymamy taka opieka lekarska jak sobie wypracowalismy.
– sprzęt do pracy powiniem zapewnic pracodawca, tak.samo jak powinien zwracac koszt.delegacji na kursach medycznych

gospodarka

atrakcje

Nieuchronne bankructwo obecnego, opartego glownie na OFE (i czesciowo na ZUS), systemu emerytalnego w Polsce, to w wielkim skrocie, wynik bankructwa polskiej gospodarki, a zrodlem tegoz jest tragicznie nieudana reforma, zaczeta w roku 1989 przez Balcerowicza, a ktora polegala na znisczeniu polskiego przemyslu i polskiej mysli technicznej, a wiec musiala ona spowodowac olbrzymie bezrobocie, a wiec takze niskie place, zapasc demograficzna oraz masowa emigracje, przez co dochody ZUSu sa za male w stosunku do jego rozchodow. Obawiam sie takze, ze na ratunek jest juz za pozno, gdyz nie da sie odbudowac polskiego przemyslu w ramach obowiazujacej dzis w UE, a wiec takze i w Polsce,  irracjonalnej ideologii (neo)libreralnej, czyli po prostu wiary w „niewidzialna reke rynku”, ideologii i wiary, ktore prowadza przeciez nie tylko Polske do upadku.

Pomysł z OFE nie podobał mi się od początku z powodów zasadniczych, uważam, że należy jasno oddzielać sferę prywatna i publiczną. Tu mieliśmy sytuację w której podatki, bo tak traktuję składkę na ZUS w części powierzono w prywatne zarządzanie. To kuriozalna sytuacja w której państwo mnie przymusza do oddawania prywatnemu podmiotowi części moich zarobków, a prywatny podmiot escape room ma mi w przyszłości wypłacić świadczenie w zależności co mu się uda z pieniędzmi zrobić, zarobić stracić, nie wiadomo, zakłada się , że w długim okresie to zawsze zarobić. Jak to takie proste, potrzebny tylko długi okres, to po co to komu oddawać, czy urzędniczka z ZUS nie potrafiłaby tak samo?
Zrobiono reformę, wiadomo było, że nie dokończoną, bo KRUS, bo pomostówki, bo górnicy, ale wprowadzono w życie. Nie wiadomo kto ma pieniądze z OFE wypłacać, jak długo się okazuje nie ma w prawie do dziś zapisane, ale pieniądze OFE oddajemy od kilkunastu lat.
Rząd się z prywatnymi funduszami umówił, na razie macie pieniądze obywateli, bierzcie i zarządzajcie, tyle musicie na giełdzie, tyle w obligacjach które my będziemy emitowali, tyle procent niezależnie czy zarobicie czy nie na zarządzanie sobie na bieżąco potrącajcie, a potem zobaczymy.
No qwa, to ja też chcę taki biznes, zero ryzyka, wszystko za pieniądze klienta przymusem państwowym do mojej kieszeni skierowane beż żadnego zobowiązania świadczenia wobec niego, przejdzie na emeryturę to coś przez jakiś czas musi dostawać, tylko nie uchwalono co, jak, i ile

ktory na kazda podywzke cen paliw samochodowych (benzyny, ropy i gazu) reagowal w ten sposob, iz oswiadczal, ze to jego nie dotyczy, gdyz on nie ma samochodu, zapominajac, ze drozsze paliwa to wyzsze koszta transportu, a wiec i wyzsze ceny detaliczne na praktycznie wszystkie artykuky konsumpcyjne.
Pomijam juz tu ten aspekt sprawy, ze to wlasnie przedsiebiorcy powinni room room najwiecej stracic na upadku systemu emerytalnego, gdyz oni przeciez najwiecej zarabiaja, a wiec najwiecej tez wplacaja do ZUSu i OFE (nawet nie biore pod uwage tego, ze moga oni miec niskie dochody, gdyz wiadomo, ze przedsiebiorcy to smietanka narodu, a wiec takze i elita jesli chodzi o zarobki, ani tez nawet nie smiem pomyslec, ze moga oni zatajac swe rzeczywiste dochody, gdyz wiadomo, ze przedsiebiorcy to sa przeciez zawsze najuczciwsi obywatele danego panstwa).
Tak samo Pan Gospodarz prezentuje tu bardzo zawezony punkt widzenia, gdyz upadek systemu emerytalnego spowoduje w Polsce drastyczny spadek sily nabywczej ludnosci (juz dzis sa przeciez w Polsce miliony rodzin, ktorych glownym zrodlem dochodow sa emertury i renty), a to oznaczac bedzie drastyczny spadek sprzedazy, a wiec takze i spadek produkcji oraz zyskow przedsiebiorcow, co pograzy gospodarke polska w glebokiej i dlugotrwalej recesji, a wiec tez spowoduje masowe bankructwa firm prywatnych.
Podobnie jest z ta pochwalana przez Pana Gospodarza reforma polegajaca na przedluzeniu wieku emerytalnego, gdyz w Polsce to w wieku ponad 60 lat pracuja i beda pracowac glownie urzednicy panstwowi. Tak wiec przedluzenie wieku emerytlanego obciazy w Polsce tylko jeszcze bardziej budzet panstwa (place urzednikow sa bowiem z reguly wyzsze niz ich emerytury) oraz zwiekszy jeszcze bardziej bezrobocie, szczegolnie wsrod mlodych, gdyz zmniejszy sie ilosc wolnych etatow w sektorze atrakcje Warszawa budzetowym. A wyzsze bezrobocie to takze wieksze wydatki ze skarbu panstwa, np. na zasilki. I tak wiec kolejna reforma da w Polsce wyniki wrecz odwrotne do zakladanych przez jej autorow. Ale to tak zawsze jest, jak za gospodarke biora sie historycy, szczegolnie zas ci, ktorzy swoje kwalifikacje zdobywali spiac na styropianie.

Żeby ta reforma miała sens, przekazywana składka do OFE a może inaczej, przymusowo oszczędzana, bo nie wiem czemu w OFE, a może ja wolę w banku albo w nieruchomościach, musi być moja a nie państwowa jak rozstrzygnął Trybunał Konstytucyjny. Można się zgodzić, że do osiągnięcia wieku emerytalnego nie wolno jej skonsumować, ale musi być dziedziczna i w pełni płynna do zarządzania aby była konkurencja na rynku między podmiotami zarządzającymi takimi aktywami. Wtedy mogę się zgodzić na przymus oszczędzania na emeryturę, ale to ja oszczędzam, choć pod przymusem.

Uncategorized

rewolucja

Najpierw przypomnijmy jak to 15 lat temu Polak pouczał Niemca, że jego system emerytalny jest przestarzały i nie do utrzymania. Więc Polak robi rewolucję, wymyśla proch i czeka na uznanie świata. A świat ryje ze śmiechu tak jak ja to już wtedy. Niemcy mieli takie same problemy, a dzisiaj ich systemy socjalne pękają od nadmiaru pieniędzy mimo, że społeczeństwo się starzeje. Bo to należy poprawiać a nie wymądrzać. Tak się kończy torby papierowe słuchanie amerykańskich mądrali. I to jeszcze nie koniec bo Polak i przed i po szkodzie jednakowo …(daruję słowo).
To samo mamy dzisiaj ze śmieciami. Wprowadza się system niemiecki od końca i bez rozumu. Skutkiem szaleńczej wiary w przetargi będą lasy pełne śmieci i wysokie opłaty.
OFE były też dyskutowane w Niemczech (tzw Riester Rente) ale się nie sprawdziły. Ale nie uważam, żeby to ten system był najgorszą rzeczą. Najgorsze jest opieranie kraju wyłącznie na policyjnym terrorze i niepohamowany wzrost wydatków na terroryzowanie społeczeństwa i siły z tym związane. Bo jak inaczej nazwać ten cyrk z podkładaniem bomb. Jak nazwać te niesłychanie kosztowne i do niczego nieprzydatne ćwiczenia „anty- terrorystyczne”. Wczoraj właśnie owo lądowanie samolotu na wodzie. To może wydać ze 100 milionów na ćwiczenia napadu asteroidy na powiatową siedzibę PiS w Grajdołku.

1. Problemy ZUSu wynikaja z tego, ze ma on zbyt male dochody, jako iz w Polsce jest dzis olbrzymie bezrobocie, zbyt niskie place oraz olbrzymia ucieczka z Polski Polakow w wieku zdolnosci do pracy, a to sa przeciez skutki tragicznie wrecz nieudanej transformacji.
2. Na przykladzie Niemiec widac, ze ubytek ludnosci w wieku zdolnosci do pracy nie zawsze musi doprowadzic do problemow z systemem emerytalnym, jesli tylko ow spadek liczby placacych skladki jest kompensowany wzrostem wydajnosci pracy, a wiec wyzszymi skladami per capita. Tyle, ze w Polsce zbyt szybko ubywa ludzi placych skladki na ZUS oraz zarobki, a wiec i skladki sa w Polsce zbyt niskie per capita, aby wzrost wydajnosci pracy mogl uratowac polski system emerytalny.
3. OFE to jest zwyczajna piramida finansowa polegajaca na tym, ze panstwo zmusza pracujacych Polakow do przekazywania czesci ich realnych zarobkow do prywatnych OFE, ktore zamieniaja owe pieniadze na akcje, czyli inaczej na tzw. papiery (bez)wartosciowe (pieniadz 100% wirtualny), ktorymi pozniej owe OFE spekuluja w kasynie zwanym gielda. Stad wiec Polacy nie maja zadnych realnych pieniedzy w owych „funduszach”, a wiec nie moga oni liczyc na to, ze dostana z nich jakies realne emerytury, gdyz owe „fundusze” po prostu zbankrutuja w momencie, kiedy zaczna one wyplacac emerytury wiekszej ilosci ich „czlonkow”. Niestety, OFE to jest jeden wielki przekret, podobnie jak cala ta polska „transformacja” zaczeta w pamietnym roku 1989, ktora to lezy u podstaw obecnych problemow z emeryturami.

Jak wyżej wspomniano – siewcy wiatru powołali go w celu tzw. reformy torby papierowe . Czy nie sądzi Pan, że – abstrahując od historii/teorii spiskowych – w OFE mamy faktycznie do czynienia z uświęconym prawem sprywatyzowaniem środków przymusowo (ustawowo) łożonych na zabezpieczenia emerytalne? Upraszczając przepływy finansowe: składki INDYWIDUALNE są przekazywane do OFE, które – poza obligacjami – lokują je w tzw. papierach wartościowych giełdy, czyli po prostu są transferowane do korporacji giełdowych. Czy tzw. misie (małe i średnie…) mają jakiś interes, żeby przymusowo pobierane im i ich pracownikom środki dodatkowo stymulowały wzrost np. ich rynkowych konkurentów? To jedynie mała dygresja – wydaje mi się, że idea powołania OFE miała by kłopot z wybronieniem się od ew. zarzutu jej zgodności z konstytucją. Jest taki casus – TK rozpatrywał kwestię konstytucyjności ustawy wprowadzającej NFZ. Wydał orzeczenie, którego sens jest mniej więcej taki, że ustawodawca mając dowolność kształtowania prawa skoro zawiera tzw. umowę społeczną, w myśl której ustanawia przymus pewnych świadczeń na cele publiczne, to tenże ustawodawca NIE MA PRAWA ustanawiać przepisów nieskutecznych. Orzeczenie może i Salomonowe, ale obowiązujące. Tyle o NFZ. Co może Pan powiedzieć o OFE z tego samego punktu widzenia, tzn. skuteczności działania prawa ustanawiającego te instytucje?

Na upadku systemu w którym wysokość emerytury była uzależniona od zarobków najwięcej stracą pracownicy budżetówki, to jedyni beneficjenci systemu fiskalnego, od urodzenia do śmierci papierowe torby.
Pozostali którzy na to robią poczują ulgę. Reszta w rodzinie, gra o sumie zerowej.
Wysokość emerytury państwowej będzie wyższa niż w systemie obecnym najniższa, przy tych samych obciążeniach, dla mnie dobrze.
Ciekawy jestem , jak szybko dług dojdzie do obecnego poziomu, to znaczy ile nam zajmie przejedzenie tej kasy z OFE. Platforma zajebie, a PiS roztrwoni, taki scenariusz przewiduję.
Ale porządzi za tę kasę trochę, będzie rozdawał i wygrywał wybory, razem z SLD, pod pełnymi żaglami pożeglujemy pod próg 55% jak dziś. Na kadencję starczy chyba?

Może zamiast wdawać się w wielopłaszczyznowe spory ideologiczne prowadzone przez osoby/instytucje mniej lub bardziej w sprawę istnienia OFE zaangażowane – skupmy się na priorytecie stanowienia prawa – jego SKUTECZNOŚCI. Nie znajduję bowiem wystarczająco przekonujących argumentów, aby uznać OFE za środek skutecznie zabezpieczający interes czy to tego, komu składkę pobrano, czy też państwa, które jest ponoć gwarantem realizacji umowy społecznej, w tym wypadku – wypłaty świadczeń emerytalnych. Nie można zaakceptować utrwalonego i chorego układu, w którym działalność jakiejkolwiek instytucji wpływa negatywnie na wydolność płatniczą państwa – a tutaj gwaranta emerytur. Być może te prawie 15 lat temu idea OFE miała same „plusy dodatnie”, upływ czasu wyraźnie je jednak zredukował, a kompletna wieloletnia bezczynność i brak tutaj jakiejkolwiek reakcji/korekty ze strony, która ponosi odpowiedzialność za stan i kształt finansów w papierowych torbach publicznych jest świadectwem – nazwijmy to – mentalnej inercji, charakterystycznej u nas dla sposobu sprawowania władzy, niemal obrzędowej tak, jak wiosenne wypalanie traw albo wiązanie psów na łańcuchach.

Uncategorized

fabryka

Skąd ta mądrość i znajomość. Chciałem przeczytać cały wpis ale zrezygnowałem. Bo takich bzdur juź dawno nie czytałem. Anglia, Francja i USA nie byli wcale zainteresowani rozwojem Niemców po wojnie. Marszal plan słuźył USA przede wszystkim wtedy celom propagandowym. Polska miała z tego teź korzystać. Takie były plany. Budget przewidywał 10,1 Miliardów Dolarów. Ta suma była podzielona na 14 państw. Wtym jawiększą pomoc otrzymali Anglicy, Francuzi i Włosi. Najmniejszą stawkę otrzymał agresor Niemiec. To tego doszedł rozbiur Niemieckich fabryk przemysłowych. Po stronie NRD przez Rosję. I jeszcze wielka róźnica Niemiec w stosunku do innych i teź Polski. Podczas odbudowie swojego państwa po roku 1945 otrzymali Niemcy od USA: koce, łóźka polowe, kawę, papierosy, nawet kondomy czyszczenie kanalizacji  i otrzywiscie teź gumę do zucia.

Chyba nigdy nie słyszałeś o Zimnej Wojnie, dzięki której Niemcy stały się znów potrzebne dla Zachodu, a szczególnie USA, co było też głównym powodem darowania Niemcom długów oraz dania im olbrzymiej pomocy w ramach Planu Marshalla. A Polska by i tak nic nie dostała z tego planu, jako że ona Ameryce wtedy do niczego potrzebna nie była.
Poza tym, to dobrobyt Niemiec wziął się ich kolonii: nie tylko w Afryce czy Azji, ale także w Europie! Przecież zabór Pruski to była de facto kolonia Niemiec!
A Polska, przed rokiem 1989, miała przecież całkiem dobrze rozwinięty przemysł, w tym informatyczny (Elwro), elektroniczny (zjednoczenie Unitra), samochodowy (FSO, FSM etc.) czy też stoczniowy i chemiczny. Niestety, kiedy Balcerowicz objął władzę, zlikwidował on większość tego przemysłu, aby nie konkurował on, szczególnie na rynkach krajów III świata, z przemysłem Niemiec. Stąd też to obecne zacofanie Polski względem Niemiec, ale pamiętajmy, że poza Francją, północnymi Włochami, Hiszpanią, Beneluksem i Skandynawią, to reszta Europy jest też mocno zacofana w stosunku do Niemiec. Wielka Brytania jest n.p. zacofana w stosunku do Niemiec o co najmniej 10 lat, a więc nie wiele mniej niż Polska.

W Polsce może i nie uznają, bo to nie jest przecież dyplom ani z Ukrainy ani też ze Słowacji, ale uznają w całym I świecie: od Kanady i USA, przez Japonię i Nową Zelandię, po UK, Niemcy, Francję, Włochy, Hiszpanię, Benelux, Szwajcarię i kraje Skandynawskie. Wystarczy
I co zarzucisz Portugalii? To jest przecież najbardziej zachodni ze wszystkich krajów Europy! Jaki stopień miałeś z geografii?
A co do tych Polaków, którzy żyją dziś w Niemczech z zasiłków, to jest to wynik potężnego bezrobocia w Niemczech, które realnie jest tam dziś dobrze ponad 10%, a więc wielu rodowitych Niemców, często niezłe wykształconych i ze sporym doświadczeniem zawodowym jest tam bez pracy. To, że Gospodarka Niemiec funkcjonuje najlepiej w Europie, nie znaczy przecież, ze funkcjonuje ona dobrze. Ona jest tylko najmniej źle funkcjonując gospodarka pogrążonej od lat w głębokim kryzysie gospodarczo-społecznym Europie.
Poza tym to w Polsce mieszka dziś sporo niemieckich emerytów i bezrobotnych Niemców, jako że w Polsce jest taniej. Inna sprawa, ze ci Niemcy mieszkający w Polsce to są w 99% de facto Polacy, ale dla władz RFN są oni przecież formalnie 100% Niemcami, pełnoprawnymi obywatelami Bundesrepubliki!

Nie mówiąc o tym, źe Niemy nie okradali swoich Sąsiadów aby stworzyć dobrobyt. Co prezentuje nam Polak? Czy istnieją jakieć znane firmy? Inteligentne produkty? Nowo-Bogacze w Polsce nie płacą źadnych podatków, ubezpieczeń, opłat za telewizję lub radio. Tysięcy Polaków źyje w Niemczech na emerytórach, socjalu i kasuje tzw. Kindergeld. Odwrotnie nie funkcjonuje na przyjaźń.

Uncategorized

część

Pieniądz to wynalazek. Cytat – “nawet odległe na pozór zdarzenia i informacje mogą mieć wpływ na nasze życie. Jesteśmy obywatelami globalnej wioski, którą rządzą prawa ekonomii.” – koniec cytatu. Czy coś/ktoś rządzi prawami ekonomii? Jak prawa fizyki mają się do praw ekonomii? Czy prawa ekonomii są zgodne z zasadą zachowania energii: PE ~ PZE, PE=qPZE, gdzie q współczynnik relacji praw ekonomii do praw fizyki. Inwestujesz i o zysk więcej otrzymujesz. Jednak inwestycja i otrzymanie zysku zużywa energię. Zatem jak koszt energii wpływa na wprowadzenie euro? Można zmyślić wiele modeli, które poprzez swoją wadę zobrazują prawa ekonomii, np., wprowadzenie euro “metodą denominacyjną “: zamiast monety 5 zł pojawia się moneta 1 euro, to w idei tylko “nadruk” produkcji monet. Badania miary:Z tym doganianiem Niemców, to radzę nawet nie próbować. Oni są oburzeni słowami “doganianiem Niemców”. moja szefowa mówiła zawsze, że oni nie będą czekali az ich dogonimy. To niezwykle pracowity i racjonalizatorski naród. Emeryci pracują we własnych firmach. Podobno Duda obiecuje, że przejdziemy na euro jak dogonimy Niemców. Nigdy, nigdy to nie nastąpi.Taki Hamburg to potęga finansowa PKB jak Polska. Hamburg to nie fenomen niemiecki, to jeden z prz ykładów. Na stonkę czyli na pomoc socjalną wydaje 45 % budżetu. Z socjalu żyją w większości auslanderzy.

Radykalne obcięcie długu Republiki Federalnej Niemiec i jej szybka odbudowa po drugiej wojnie światowej były możliwe dzięki woli politycznej jej wierzycieli, czyli Stanów Zjednoczonych i jej głównych sojuszników zachodnich (Wielka Brytania, Francja). W październiku 1950 r. przedstawiciele tych trzech państw stworzyli projekt, według którego niemiecki rząd federalny miał uznać długi z okresu poprzedzającego wojnę, jak i te późniejsze. Sojusznicy dołączyli jednak do tego deklarację podkreślającą, że “trzy kraje zgadzają się, aby plan zakładał odpowiednią regulację wymagań wobec Niemiec, którego ostatecznym efektem nie może być zachwianie sytuacji finansowej gospodarki niemieckiej poprzez niepożądane reperkusje czy zbytnie naruszenie potencjalnych rezerw dewizowych. Trzy kraje są przekonane, że niemiecki rząd federalny podziela ich stanowisko i że odbudowa wypłacalności niemieckiej związana jest z odpowiednim uregulowaniem kwestii długu niemieckiego, zapewniającym wszystkim uczestnikom sprawiedliwe negocjacje biorące pod uwagę problemy gospodarcze Niemiec”.
Dług sprzed wojny, którego spłaty żądano od Niemiec, wynosił 22,6 mld marek, wliczając w to odsetki. Dług powojenny szacowano na 16,2 mld marek. Podczas porozumienia zawartego 27 lutego 1953 r. w Londynie, pierwszą kwotę obniżono do 7,5 mld marek, a drugą do 7 mld. W procentach oznaczało to redukcję długu o 62,6 proc.
Co więcej, porozumienie dawało także możliwość zawieszenia płatności, pozwalającą na renegocjację ich warunków, jeśli doszłoby do znaczącej zmiany sytuacji, ograniczającej dostępność źródeł finansowych.
Sojusznicy – wierzyciele poszli na znaczne ustępstwa, wykraczające poza zwykłą redukcję długu, wobec niemieckich władz i tamtejszych zadłużonych przedsiębiorstw, chcąc upewnić się, że gospodarka Niemiec Zachodnich rzeczywiście rozwinie się i będzie stanowić stabilny i ważny element bloku atlantyckiego wobec bloku wschodniego. Punktem wyjścia była zasada, że Niemcy muszą być w stanie spłacać długi utrzymując równocześnie wysoki poziom wzrostu gospodarczego i poprawiając warunki życia społeczeństwa. Jednym zdaniem: spłacać długi, nie zubażając kraju. W tym celu wierzyciele zaakceptowali primo, aby Niemcy spłacali większą część długu w swej walucie krajowej, Deutsche Mark. W mocnych walutach (dolary, frank szwajcarski, funt etc.) miała być spłacona tylko reszta zadłużenia. Secundo, podczas gdy na początku lat 50. Niemcy miały jeszcze ujemny bilans handlowy (wartość import wyższa od eksportu), wierzyciele zaakceptowali, aby ten kraj ograniczyły swój import, mogąc więc produkować dobra, które wcześniej musiał sprowadzać z zagranicy. Pozwalając na tą substytucję importu dóbr, wierzyciele zgodzili się tym samym na ograniczenie swego eksportu w kierunku Niemiec. Tymczasem 41 procent importu niemieckiego w latach 1950-1951 pochodziło właśnie z Wielkiej Brytanii, Francji i Stanów Zjednoczonych, a jeśli dodać do tego import z innych krajów, również wierzycieli, uczestniczących w londyńskiej konferencji (Belgia, Holandia, Szwajcaria, Szwecja), dochodzimy aż do 66 procent.
Tertio, wierzyciele wspierali niemiecki eksport, by ułatwić osiągnięcie dodatniego bilansu handlowego przez Niemcy. Te różne elementy wpisano we wspomnianą powyżej deklarację: “Zdolności płatnicze Niemiec, jej dłużników prywatnych i publicznych, nie oznaczają jedynie zdolności do dokonywania regularnych płatności w markach niemieckich bez wywoływania inflacji, ale także to, że gospodarka może pokrywać swe długi biorąc pod uwagę jej bieżący bilans płatniczy. Odbudowa zdolności escape room Warszawa płatniczych Niemiec wymaga stawienia czoła pewnym problemom, którymi są:
1. przyszła zdolność produkcyjna Niemiec ze szczególnym zwróceniem uwagi na zdolność produkcji dóbr eksportowych i substytucji importu;
2. możliwość sprzedaży towarów niemieckich za granicę;
3. prawdopodobne przyszłe warunki handlu;
4. wewnętrzne działania podatkowe i gospodarcze, które byłyby konieczne w celu zapewnienia nadwyżki eksportowej”.
Poza tym, w przypadku sporu z wierzycielami miały one wchodzić w kompetencje niemieckich sądów. Dobitnie podkreślono, że w pewnych przypadkach “sądy niemieckie będą mogły odmówić wykonania (…) decyzji sądu zagranicznego lub instancji arbitrażowej”. Mogło do tego dojść, kiedy “wykonanie decyzji naruszałoby porządek publiczny” (str. 12 Porozumienia Londyńskiego).
Inny ważny element, obsługa długu została określona w stosunku do zdolności płatniczych gospodarki niemieckiej, biorąc pod uwagę postępy odbudowy kraju i dochody z eksportu – z tego powodu relacja między obsługą długu i dochodami z eksportu nie mogła przekroczyć 5 procent. Oznacza to, że Niemcy zachodnie nie mogły poświęcać więcej niż jedną dwudziestą swoich dochodów eksportowych na spłatę długu. W praktyce Niemcy nigdy nie poświęcali na ten cel więcej niż 4,2 procent swoich dochodów z eksportu (ten najwyższy poziom osiągnięto w 1959 r.). W każdym razie, w miarę jak większa część długów niemieckich była spłacana w Deutsche Marks, niemiecki bank centralny mógł emitować walutę, innymi słowy monetyzować dług. Podjęto także decyzję o wprowadzenia nadzwyczajnego środka: drastycznej redukcji poziomu odsetek, które oscylowały między 0 i 5 procent.
No i wreszcie trzeba wziąć pod uwagę dotacje – w dolarach – przekazywane przez Stany Zjednoczone Niemcom Zachodnim: 1,17 mld dolarów w ramach Planu Marshalla od 3 kwietnia 1948 do 30 czerwca 1952 r. (czyli ok. 10 mld dzisiejszych dolarów), do czego należy dodać co najmniej 200 mln dolarów (ok. 2 mld dolarów współczesnych) przekazanych między 1954 i 1961 r. za pośrednictwem przede wszystkim Agencji Stanów Zjednoczonych ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID).
Dzięki tym nadzwyczajnym środkom, Niemcy Zachodnie bardzo szybko odbudowały swoją gospodarkę, co skończyło się wchłonięciem przez nie Niemiec Wschodnich na początku lat dziewięćdziesiątych i doprowadziło do obecnej sytuacji, gdy to Niemcy mają najsilniejszą gospodarkę Europy.

“Przecież precedensy są: n.p. darowanie Niemcom Zachodnim ich długu przez Amerykę (a tym samym praktycznie resztę świata) na samym początku Zimnej Wojny! ”
To jakieś kpiny. I do tego jeszcze druga wypowiedz typu: “…ale Polska musi gonić Niemcy…”
Róźnica przemysłu wynosi około 150 lat. W więc gońcie nas, ale proszę legalnie.

pozycjonowanie Warszawa wentylacja